17.06.2024, 12:08 ✶
Przez krótką chwilę, zanim jeszcze on rzucił się, by ratować panią Avers, a Millie mu w tym pomagała, Jonathanowi przeszło na myśl, aby do listy przewinień, których dopuścili się Śmierciożercy dopisać rujnowanie mu tego typu rozmów, jakie właśnie przeprowadzał z czarownicą. Naprawdę, musieli psuć wszystko z czym mieli jakąkolwiek styczność. Przebrzydłe dranie.
A zaraz potem dużo rzeczy wydarzyło się po sobie.
– Ochraniaj ją! – rzucił do Millie, gdy zorientował się, że pani Avers zaczęła uciekać, nie chcąc ryzykować, że ktoś dopadnie kobietę po drodze, jednocześnie z jakiegoś powodu będąc przekonanym, że na pewno sam sobie poradzi z napastnikiem. Napastnikiem, który właśnie posłał w jego stronę zaklęcie.
Selwyn widząc to spróbował rzucić tarcze na siebie, by ochronić się przed zaklęciem, a jeśli mu to wyszło, lub nie wyszło, ale zdążył jeszcze coś powiedzieć w swoich jakże bohaterskich ostatnich chwilach, postanowił jeszcze coś powiedzieć.
– Zostaw różdżkę! – krzyknął, próbując włożyć w słowa jak najwięcej magii uroków.
Rzut na tarczę (Rozproszenie PO)
Rzut na urok (N)
A zaraz potem dużo rzeczy wydarzyło się po sobie.
– Ochraniaj ją! – rzucił do Millie, gdy zorientował się, że pani Avers zaczęła uciekać, nie chcąc ryzykować, że ktoś dopadnie kobietę po drodze, jednocześnie z jakiegoś powodu będąc przekonanym, że na pewno sam sobie poradzi z napastnikiem. Napastnikiem, który właśnie posłał w jego stronę zaklęcie.
Selwyn widząc to spróbował rzucić tarcze na siebie, by ochronić się przed zaklęciem, a jeśli mu to wyszło, lub nie wyszło, ale zdążył jeszcze coś powiedzieć w swoich jakże bohaterskich ostatnich chwilach, postanowił jeszcze coś powiedzieć.
– Zostaw różdżkę! – krzyknął, próbując włożyć w słowa jak najwięcej magii uroków.
Rzut na tarczę (Rozproszenie PO)
Rzut PO 1d100 - 70
Sukces!
Sukces!
Rzut na urok (N)
Rzut N 1d100 - 63
Sukces!
Sukces!