• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 5 6 7 8 9 … 11 Dalej »
[01/06/1972] Wyżyny dawnej wielkości || Erik & Bard Beedle

[01/06/1972] Wyżyny dawnej wielkości || Erik & Bard Beedle
Tło narracyjne
koniecpsot1972
zasady korzystania
rzuty kością
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Czarodziej nieznanego statusu krwi, będący baśniopisarzem oraz autorem książki Baśnie Barda Beedle'a. Żył w XV wieku, ale większość jego życia pozostaje dla nas tajemnicą.

Bard Beedle
#2
17.06.2024, 18:20  ✶  

Jego przeciwniczka, Phoenix Black spoglądała hardo lodowacie błekitnym ślepiem na młodzika z którym miała się zmierzyć. Widział jej walki, wiedział, że walczy brudno, na pograniczu zasad, naginając je do swojej woli tak, aby zwycięski pojedynek nie był z przyczyn formalnych jej ostatnim. Wysoka, smukła, spod mankietu szaty wystawały tatuaże bogato zdobiące jej skórę. Była ścięta krótko, podgolona na karku, choć z długą grzywą zarzuconą do przodu twarzy, przesłaniającą drugie oko. Obserwowała go czujnie, czekając na pierwszy krok, z życzliwości jaką można oddać świeżakowi.

Erik świsnął w kobietę stojącą po drugiej stronie ringu ognistym biczem, który wyszedł mu doskonale. Brawo, dziesięć punktów dla Gryffindoru. Jeszcze gdy leciał w stronę przeciwniczki, dostrzegł słabe halo tarczy, ale zaraz potem tarcza zniknęła a płomień uderzył prosto w niewiastę. Zamiast jej krzyku jednak, zamiast swądu palonej skóry, Longbottom usłyszał donośny, nieprzyjemnie wgryzający się w uszy śmiech.

– Nieprzygotowany do walki, dlaczego mnie to nie dziwi? – Krzyknęła w jego stronę postępując krok do przodu, z wysoko uniesioną ręką z różdżką, którą teraz kręciła kółka, jak gimnastyczka szarfą. Akompaniament ognistych języków kręcił się wkoło, czerwono-złotą migotliwą wstęgą. Cmoknęła kilkukrotnie kiwając głową na boki z kpiącym niedowierzaniem, nie przestając bawić się ogniem.
– Dziadek z pewnością nie jest zadowolony, że nie odrobiłeś pracy domowej. Nie wiesz chłopczyku, że moją matką jest Parkinsonówna? – Na Sali zapanowało absolutne milczenie. Nikt nie odważył się spojrzeć na zasiadającego na honorowym miejscu obserwatora Godryka, który z palcami złożonymi w piramidkę obserwował całe starcie. Oceniał. Wyczekiwał.

Zaraz potem Phoenix smagnęła swoją giętką, kilkunastocalową różdżką przeformułowując ognistą wstęgę na cienką żyłkę, która miała owinąć się wokół kostek młodego członka klubu, unieruchomić, a kto wie, może powalić na ziemię.


Rzut PO 1d100 - 94
Sukces!

Rzut PO 1d100 - 41
Sukces!
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Bard Beedle (1478), Erik Longbottom (2075)




Wiadomości w tym wątku
[01/06/1972] Wyżyny dawnej wielkości || Erik & Bard Beedle - przez Erik Longbottom - 14.05.2024, 02:03
RE: [01/06/1972] Wyżyny dawnej wielkości || Erik - przez Bard Beedle - 17.06.2024, 18:20
RE: [01/06/1972] Wyżyny dawnej wielkości || Erik - przez Bard Beedle - 21.06.2024, 19:46
RE: [01/06/1972] Wyżyny dawnej wielkości || Erik - przez Bard Beedle - 25.06.2024, 19:15
RE: [01/06/1972] Wyżyny dawnej wielkości || Erik - przez Bard Beedle - 27.06.2024, 18:52
RE: [01/06/1972] Wyżyny dawnej wielkości || Erik - przez Bard Beedle - 28.06.2024, 15:57
RE: [01/06/1972] Wyżyny dawnej wielkości || Erik - przez Erik Longbottom - 17.06.2024, 23:33
RE: [01/06/1972] Wyżyny dawnej wielkości || Erik & Bard Beedle - przez Erik Longbottom - 24.06.2024, 22:44
RE: [01/06/1972] Wyżyny dawnej wielkości || Erik & Bard Beedle - przez Erik Longbottom - 25.06.2024, 22:37
RE: [01/06/1972] Wyżyny dawnej wielkości || Erik & Bard Beedle - przez Erik Longbottom - 27.06.2024, 22:00
RE: [01/06/1972] Wyżyny dawnej wielkości || Erik & Bard Beedle - przez Erik Longbottom - 28.06.2024, 21:59

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa