19.06.2024, 21:27 ✶
– Już po wszystkim, złapaliśmy tego gnoja co Cię niepokoił, postaramy się, żeby zapamiętał, żeby nie robił tego więcej... – przystanęła dwa kroki od niej unosząc ręce do góry w uspokajającym geście. Nawet nie zastanawiała się, czy włosy się rozwiały, czy piękny kaktus sterczał na czubku jej głowy, nie to było teraz ważne. Nawet pełen walorów tyłek jej partnera nie był ważny.
Liczyła się Clara i jej spokojność.
– Ogarniemy to. – Uśmiechnęła się lekko, jej rysy nawet na moment stały się łagodniejsze, mimo zwyczajowej niedowagi opartej na diecie złożonej z kawy i fajek oraz whiskaczowych deserów.
A potem skinęła głową, na znak, że nie zamierza ani Clary siłą zatrzymywać, ani przesłuchiwać, ani nic. Niech idzie. W razie czego będzie wiedziała gdzie jej szukać po ewentualne zeznania, ale ważniejszy był ptaszek. Brak maski sugerował płotę, ale kto wie, może chociaż wycisną z niego kontakt. Może miejsce spotkań. Może to jak i komu chciał się podlizać. Usłyszała w głowie chrzęst i przez moment wyobrażała sobie, że to jego palce łamane pod ciężkim butem pani bumowczyni nie na służbie teraz. Westchnęła i obróciła się w kierunku uliczki z której wybiegła, żeby upewnić się że jej partner ogarnia życie i zbira.
Liczyła się Clara i jej spokojność.
– Ogarniemy to. – Uśmiechnęła się lekko, jej rysy nawet na moment stały się łagodniejsze, mimo zwyczajowej niedowagi opartej na diecie złożonej z kawy i fajek oraz whiskaczowych deserów.
A potem skinęła głową, na znak, że nie zamierza ani Clary siłą zatrzymywać, ani przesłuchiwać, ani nic. Niech idzie. W razie czego będzie wiedziała gdzie jej szukać po ewentualne zeznania, ale ważniejszy był ptaszek. Brak maski sugerował płotę, ale kto wie, może chociaż wycisną z niego kontakt. Może miejsce spotkań. Może to jak i komu chciał się podlizać. Usłyszała w głowie chrzęst i przez moment wyobrażała sobie, że to jego palce łamane pod ciężkim butem pani bumowczyni nie na służbie teraz. Westchnęła i obróciła się w kierunku uliczki z której wybiegła, żeby upewnić się że jej partner ogarnia życie i zbira.