Zaklęcie podziałało i udało się doszczętnie zniszczyć jednego inferiusa. Rozejrzawszy się po towarzyszach, Nicholas dostrzegł, że także Atreusa daje sobie dobrze radę. Jak na aurora przystało. Rodolphus jednak miał pewne problemy z dogadaniem się ze swoją różdżką, która o ile wcześniej pozwoliła na utworzenie tarczy, tak teraz nie chciała współpracować. Działać, trzeba było szybko. Pozostało im już tylko cztery stwory do pokonania, aby móc później zbadać dostrzegalne czyjeś kości. Podobnie z całym wnętrzem tej groty.
Inferiusy były coraz bliżej. Auror zadziałał natychmiastowo, żeby za pomocą zaklęcia, mając najpewniej zamiar odrzucić całą pozostałą grupę stworzeń, czy chociażby paru. Nicholas z kolei planował użyć podobnego zaklęcia, żeby spróbować odepchnąć ich dodatkowo dalej od nich. Aby chociaż w przypadku paru z nich, zwiększyć dystans. Machnął różdżką w kierunku tych, które mogłyby być zbyt blisko niewymownych.
Rzut na translokację, aby odepchnąć dalej co najmniej dwa inferiusy.
Akcja nieudana
Sukces!