23.06.2024, 11:55 ✶
Jej tarcza była dobra, w myśl zasady służyć i kurwa chronić, liżące ją korzenie przerażały ale też fascynowały, lśniące w magicznym świetle. Tarcza była dobra, ale nie wystarczająco dobra. Impreza znów się skończyła. Impet roztrzaskał ochronne zaklęcie, a Moody niemalże zachwiała się od tego ciosu, który wniknął do środka i oplótł kostki Isaakowi. Odwróciła się w stronę mężczyzn słysząc oskarżenie w głosie Isaaca, gdy Penny przemknęła korytarzem do ekipy z Departamentu Tajemnic.
– Zapierdalaj! – krzyknęła motywacyjnie do Bagshota, schodząc mu z drogi do wyjścia, cofając się ten jeden krok by przypilnować, że wyjdzie stąd ostatnia.– Owen ruchy! – Zamachnęła się różdżką by uformować falę odpychającą od nich ubłocone roślinne ramiona, uniemożliwić im oplecenie kogokolwiek więcej, magiczny ciąg przylepiający je do ściany, nie chciała eskalować sytuacji atakiem. A potem, oczywiście też zamierzała, jako ostatnia przedostać się zielonym korytarzem do reszty grupy.
Translokacja IV na przyciskanie korzeni do ściany tunelu
– Zapierdalaj! – krzyknęła motywacyjnie do Bagshota, schodząc mu z drogi do wyjścia, cofając się ten jeden krok by przypilnować, że wyjdzie stąd ostatnia.– Owen ruchy! – Zamachnęła się różdżką by uformować falę odpychającą od nich ubłocone roślinne ramiona, uniemożliwić im oplecenie kogokolwiek więcej, magiczny ciąg przylepiający je do ściany, nie chciała eskalować sytuacji atakiem. A potem, oczywiście też zamierzała, jako ostatnia przedostać się zielonym korytarzem do reszty grupy.
Translokacja IV na przyciskanie korzeni do ściany tunelu
Rzut PO 1d100 - 19
Akcja nieudana
Akcja nieudana
Rzut PO 1d100 - 93
Sukces!
Sukces!