• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Little Hangleton v
« Wstecz 1 2 3 4 Dalej »
[sierpień 1972] Co spotkało Basila H.?

[sierpień 1972] Co spotkało Basila H.?
Holding The Grudge
do dilfs
not drugs
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Wysoki na 183 centymetry wzrostu, umięśniony, chociaż nie tak wysportowany jak większość Aurorów. Ubiera się w mundur, który nosi dumnie, lub w proste, kolorowe koszule, marynarki i spodnie od garnituru. Błękitne oczy i ciepły uśmiech sprawiają, że jego spojrzenie stopiło już niejedno serce.

Orion Bulstrode
#6
23.06.2024, 17:27  ✶  
Jedną z najważniejszych rzeczy w pracy aurora było zaufanie do swoich współpracowników. Z całą pewnością ufał w dobre pobudki brata, ale gdy chodziło o całą resztę biura, sytuacja nie była taka prosta. Wszystkiemu winne były wydarzenia, do których doszło na Beltane. Atak, którego dopuścił się Voldemort oraz jego podwładni zostawił sporą rysę na społeczeństwie. Ludzie zaczęli kwestionować sprawczość Brygady i aurorów. W ministerstwie przez długie tygodnie unosiła się aura wzajemnej nieufności i podejrzeń, w czym nie pomogły liczne przesłuchania wszystkich pracowników. Ostatecznie udzieliło się to również Orionowi, który w tamtym okresie wciąż mocno się obwiniał za to, w jakim stanie skończył Atreus. Ograniczył kontakty z ludźmi do niezbędnego minimum, nie zdradzając więcej, niż było to konieczne. Na palcach jednej ręki mógłby wyliczyć osoby, co do których miał niemal pewność. Znajdowała się wśród nich Brenna, która przez lata naprawdę solidnej i ciężkiej pracy dała mu się poznać jako postać o nieskazitelnej wręcz opinii.
Dopiero dzisiaj poczuł się przy niej nieswojo, a wszystko za sprawą różdżki, która była w niego wycelowana. Czy to możliwe, że aż tak się co do niej pomylił? Instynkt kazał mu się pilnować, ale postanowił zaryzykować... i z ulgą przyjął fakt, że kobieta powoli opuściła rękę. Serce wciąż biło mu nieco mocniej, ale przede wszystkim cieszył się z faktu, że zaufanie jej nie było błędem.
— W takim razie jest nas dwoje — odparł z lekkim uśmiechem, wsłuchując się w dalsze wyjaśnienia. Brzmiało to naprawdę sensownie, co uspokoiło już do reszty jego podejrzenia. Poczuł nawet lekką ulgę. Znaleziono całkiem sporo sensownych dowodów na to, że Basil po prostu wyjechał, a Orion i tak doszukiwał się w tym drugiego dna. Dobrze było się dowiedzieć, że nie był w tym jedyny.
— Starałem się wypytać w biurze o jakieś szczegóły, ale dowiedziałem się mniej więcej tego, co mi opowiedziałaś. Wygrał trochę galeonów, praca u sędziego była dość ciężka. Nie słyszałem co prawda o tym, że rozmawiał z właścicielką domu, ale wpisuje się to w ogólną narrację. Wygląda to aż nazbyt idealnie — zaczął, rozglądając się przy tym po pokoju. Faktycznie panował tutaj spory rozgardiasz. — Może znałem go za krótko, ale nigdy nie dał się poznać jako bałaganiarz — dodał, nachylając się nad niewielką kupką książek, które ktoś musiał zrzucić z pobliskiej półki. Jakim cudem Brygada nie uznała tego bałaganu za co najmniej podejrzany?
— Też słyszałem o tym spotkaniu. Wspominał, że ma go odwiedzić ktoś z Ministerstwa, a potem wychodzi ze znajomą. Jak rozumiem, chodziło mu o ciebie. — niektóre elementy zaczęły się układać, ale wciąż zostawało nieprzyjemnie dużo znaków zapytania.
— Niestety nie jestem mistrzem, gdy chodzi o jasnowidzenie, przez co moje wizje były dość... wybrakowane. Widziałem sylwetkę mężczyzny, ale sama płeć wiele nam nie pomoże. Basil liczył na pozyskanie jakichś informacji — rzucił, mimowolnie przy tym wzdychając. Czasem naprawdę żałował, że nie przykładał się bardziej do opanowania tej zdolności. W tej chwili byłaby bardziej niż przydatna.
W trakcie tej rozmowy powoli chodził po pokoju, przyglądając się kolejnym fragmentom pomieszczenia. Nagle jednak się zatrzymał, zdając sobie w pełni sprawę z tego, co powiedziała kobieta. — Dostał to? To zadanie? Jeśli wiesz coś więcej o tym spotkaniu, nie obraziłbym się za uchylenie rąbka tajemnicy — mówiąc to, posłał jej uważne spojrzenie. Znowu pojawiła się w nim ta nutka nieufności. Być może Brenna po prostu źle się wysłowiła, ale na ten moment brzmiało to, jakby coś przed nim ukrywała. — Skoro bycie mugolakiem miałoby stanowić przeszkodzę... czy to ma jakiś związek z Beltane? — dodał jeszcze, nie mając absolutnie bladego pojęcia, czy dobrze połączył te kropki.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2978), Orion Bulstrode (3174)




Wiadomości w tym wątku
[sierpień 1972] Co spotkało Basila H.? - przez Brenna Longbottom - 11.03.2024, 19:25
RE: [sierpień 1972] Co spotkało Basila H.? - przez Orion Bulstrode - 16.03.2024, 21:25
RE: [sierpień 1972] Co spotkało Basila H.? - przez Brenna Longbottom - 20.03.2024, 19:26
RE: [sierpień 1972] Co spotkało Basila H.? - przez Orion Bulstrode - 22.06.2024, 02:23
RE: [sierpień 1972] Co spotkało Basila H.? - przez Brenna Longbottom - 22.06.2024, 09:56
RE: [sierpień 1972] Co spotkało Basila H.? - przez Orion Bulstrode - 23.06.2024, 17:27
RE: [sierpień 1972] Co spotkało Basila H.? - przez Brenna Longbottom - 24.06.2024, 08:39
RE: [sierpień 1972] Co spotkało Basila H.? - przez Orion Bulstrode - 30.06.2024, 20:23
RE: [sierpień 1972] Co spotkało Basila H.? - przez Brenna Longbottom - 02.07.2024, 17:00
RE: [sierpień 1972] Co spotkało Basila H.? - przez Orion Bulstrode - 10.07.2024, 21:33
RE: [sierpień 1972] Co spotkało Basila H.? - przez Brenna Longbottom - 12.07.2024, 09:18
RE: [sierpień 1972] Co spotkało Basila H.? - przez Orion Bulstrode - 22.07.2024, 23:41
RE: [sierpień 1972] Co spotkało Basila H.? - przez Brenna Longbottom - 25.07.2024, 00:40

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa