• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 5 6 7 8 9 … 16 Dalej »
[kwiecień 1971] Nastał czas ciemności, Brenna i Cedric

[kwiecień 1971] Nastał czas ciemności, Brenna i Cedric
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#7
23.06.2024, 21:30  ✶  
W tym starciu Cedric był na przegranej pozycji, bo Brenna w gruncie rzeczy była zawsze dzieciakiem ogromnie rozpieszczanym, który przywykł do dostawania tego, co chce. I zostało jej to w dorosłym życiu. A w lekceważeniu uzdrowicieli miała wprawę i wiele doświadczenia, które zaczęła zbierać już w czasach Hogwartu, wymykając się ze skrzydła szpitalnego, zanim pielęgniarka uznała, że Brenna może je opuścić, a które rozwijała potem przez lata pracy w Brygadzie.
- Na całe szczęście jestem czarownicą i mogę osuszyć się zaklęciem, i mam takie dziwne wrażenie, że chyba rodzina mieszkająca w tym domu nie miałaby nic przeciwko podzieleniu się odrobiną herbaty – oświadczyła bezczelnie, najwyraźniej ani trochę nie czując się winna, poza tym: to on był mokry, a ona dopiero zwinęła parasol. – Jesień, to i w aptece ruch, nie chciałam robić wokół siebie zamieszania – dodała ugodowo, bo to nie tak, że sądziła, że pani Lupin wystawiłaby ją za próg, skoro przyszła bez uprzedzenia. Lupinowie byli rodziną dobrą aż do przesady: w oczach Brenny znacznie lepszą niż Longbottomowie, którzy owszem, byli gotowi pomagać innym czy nadstawiać karków, ale często poruszali się po granicach, jakich nie należało przekraczać.
Hasło dla większego dobra dźwięczało w głowie Brenny ostatnio szczególnie często, a przecież doskonale wiedziała, kto nie tak dawno temu chętnie usprawiedliwiał nim najpodlejsze czyny.
– Przemknijmy do ciebie – powiedziała. Obawiała się, że jeśli najpierw porozmawia z jego matką, zupełnie straci resztki tej gryfońskiej odwagi, której wystarczało, aby samej się narażać, ale która jakby topniała, gdy miała poprosić o pewne rzeczy innych. – Ja nigdy nie mieszam się w głupie rzeczy, bo jestem rzecz oczywista, najrozsądniejszą dziewczyną na tej planecie – zapewniła, ale takim tonem, że nie pozostawało wątpliwości, że doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że do królowej rozsądku jej daleko.
To był żart, chociaż nie do końca miała nastrój do żartów, bo kiedy wspomniał o tym ocieraniu się o niebezpieczne rzeczy, natychmiast uderzyły ją wyrzuty sumienia. Chciała przecież w pewnym sensie zbliżyć do takich i jego. Nie zamierzała prosić, żeby dla nich walczył, ale nawet udzielanie pomocy medycznej Zakonowi nie było przecież do końca bezpieczne.
- Być może właśnie o niebezpiecznych rzeczach chcę porozmawiać. O tych, które dzieją się w kraju, odkąd objawił się Voldemort - dodała ciszej, już znacznie poważniej, kiedy weszli do środka budynku.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2120), Cedric Lupin (2651)




Wiadomości w tym wątku
[kwiecień 1971] Nastał czas ciemności, Brenna i Cedric - przez Brenna Longbottom - 24.05.2023, 18:29
RE: [kwiecień 1971] Nastał czas ciemności, Brenna i Cedric - przez Cedric Lupin - 10.06.2024, 01:18
RE: [kwiecień 1971] Nastał czas ciemności, Brenna i Cedric - przez Brenna Longbottom - 11.06.2024, 13:02
RE: [kwiecień 1971] Nastał czas ciemności, Brenna i Cedric - przez Cedric Lupin - 16.06.2024, 19:53
RE: [kwiecień 1971] Nastał czas ciemności, Brenna i Cedric - przez Brenna Longbottom - 17.06.2024, 11:37
RE: [kwiecień 1971] Nastał czas ciemności, Brenna i Cedric - przez Cedric Lupin - 22.06.2024, 01:40
RE: [kwiecień 1971] Nastał czas ciemności, Brenna i Cedric - przez Brenna Longbottom - 23.06.2024, 21:30
RE: [kwiecień 1971] Nastał czas ciemności, Brenna i Cedric - przez Cedric Lupin - 24.06.2024, 02:01
RE: [kwiecień 1971] Nastał czas ciemności, Brenna i Cedric - przez Brenna Longbottom - 25.06.2024, 18:11
RE: [kwiecień 1971] Nastał czas ciemności, Brenna i Cedric - przez Cedric Lupin - 30.06.2024, 18:51
RE: [kwiecień 1971] Nastał czas ciemności, Brenna i Cedric - przez Brenna Longbottom - 01.07.2024, 07:51
RE: [kwiecień 1971] Nastał czas ciemności, Brenna i Cedric - przez Cedric Lupin - 06.07.2024, 02:47

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa