• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 12 13 14 15 16 Dalej »
[1964, Hogwart, Skrzydło szpitalne] Najwspanialszy sport na świecie

[1964, Hogwart, Skrzydło szpitalne] Najwspanialszy sport na świecie
Miotlara
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Jasne włosy, niebieskie oczy, niezbyt wysoki wzrost - około 166 cm, szczupła, wysportowana sylwetka. Mówi niezbyt głośno, rzadko patrzy komuś w oczy, a w tłumie nie mówi za wiele.

Mackenzie Greengrass
#13
06.01.2023, 19:59  ✶  
- To ostatni raz zrobił ścigający Krukonów – powiedziała Mackenzie. I tak, „ścigający” nie „pałkarz”. Miała konkretnie na myśli ten mecz, podczas którego sędzia nie zorientował się, że doszło do paskudnego faulu Ślizgonów na obrońcy Ravenclawu, a raczej celowo go nie zauważył i wściekły ścigający wyrwał pałkarzowi pałkę, po czym zrzucił sędziego z miotły.
Mackenzie była pod ogromnym wrażeniem przez tydzień i do tej pory patrzyła na ścigającego Krukonów z bardzo rzadkim u niej (jeżeli nie grałeś na poziomie oczka wyżej niż zwykle nastoletni zawodnicy) szacunkiem. Też nie lubiła nieuczciwych sędziów.
- Naprawdę świetnie mu wyszło. Powinni zrobić go pałkarzem – dodała i nawet z odrobiną podziwu w głosie, bo cios nie dość, że był celny, to jeszcze dość mocny, by znokautować dorosłego mężczyznę!
Pielęgniarka zignorowała te słowa, które już zdążyła usłyszeć, bo zostały wygłoszone, gdy weszła do pokoju. Ot tylko cmokała po swojemu, wyrażając w ten sposób niekończąca się dezaprobatę. Mackenzie zresztą szybko przestała mówić i nie skomentowała nawet nijak planów Lovegooda, by zostać dłużej w skrzydle szpitalnym, bo zacisnęła mocno zęby, kiedy pielęgniarka zabrała się do leczenia jej ręki.
Bolało, ale nie zamierzała o tym informować. Głównie z obawy, że wtedy uzdrowicielka postanowi na przykład czekać parę godzin z leczeniem, aż zadziała jakiś porządny eliksir czy coś takiego. Jeżeli zaś szło o Kenzie, to chciała być na treningu pojutrze, nawet gdyby miała ćwiczyć przyjmowanie kafla jedną ręką. (Co zresztą czasem w drużynie robili.) Gdy kości zostały ustawione i „zespolone z powrotem” sapnęła cicho i opadła na poduszki. Ból, wcześniej tak bardzo doskwierający, stał się teraz dużo słabszy, ćmiący, ale samo wspomnienie po cierpieniu podczas procedury leczenia wystarczyło, aby pozbawić Mackenzie resztki sił.
Eliksir też chyba zaczynał działać, bo obrazy powoli na powrót stawały się ostre.
- Bądźcie grzeczni. Przekażę skrzatom, by przysłały tu dla was kolację i jeszcze do was zajrzę. Panno Greengrass, proszę nie nadużywać tej ręki. Panie Lovegood, proszę za bardzo nie wstawać i zaraz wypić te ziółka na sen – nakazała pielęgniarka i powędrowała z powrotem do wyjścia. Mackenzie popatrzyła za nią, unosząc lekko brwi, bo gdy już jej głowa zaczynała powoli wracac do ładu, a ból stał się znośniejszy, uświadomiła sobie, że najwyraźniej ta pielęgniarka też była trochę nieogarnięta.
Gryfonka westchnęła i zsunęła się z łóżka. Szła już pewniej niż wcześniej, chociaż wciąż podpierając się o meble, aż dotarła do jednej szafki. Urazy na boisku sprawiały, że była stałym gościem w skrzydle szpitalnym, wiedziała więc mniej więcej, co gdzie leżało.
Najchętniej poszłaby pod prysznic, ale w takim stanie było to ciężkie. Zadowoliła się więc wydobyciem z szafki dwóch czystych piżam i miski. A potem jedną z nich rzuciła Theodorowi, w akcie odrobiny współczucia wobec kogoś, kto też potrafił latać na miotle i może nie chciał spać w łóżku z toną błota. Sama powędrowała za najbliższy parawan, gdzie zrzuciła z dłoni rękawice, wydobyła różdżkę z kieszeni, wyszeptała aquamenti i zabrała do mozolnej operacji usunięcia przynajmniej części błota z twarzy i włosów za pomocą jednej miski i jednej ręki.

@Theodore Lovegood (jeśli chcesz, to możesz myślę podsumować!)
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Mackenzie Greengrass (3275), Theodore Lovegood (3147)




Wiadomości w tym wątku
[1964, Hogwart, Skrzydło szpitalne] Najwspanialszy sport na świecie - przez Mackenzie Greengrass - 04.01.2023, 11:26
RE: [1964, Hogwart, Skrzydło szpitalne] Najwspanialszy sport na świecie - przez Theodore Lovegood - 04.01.2023, 14:25
RE: [1964, Hogwart, Skrzydło szpitalne] Najwspanialszy sport na świecie - przez Mackenzie Greengrass - 04.01.2023, 14:57
RE: [1964, Hogwart, Skrzydło szpitalne] Najwspanialszy sport na świecie - przez Theodore Lovegood - 04.01.2023, 20:33
RE: [1964, Hogwart, Skrzydło szpitalne] Najwspanialszy sport na świecie - przez Mackenzie Greengrass - 04.01.2023, 22:55
RE: [1964, Hogwart, Skrzydło szpitalne] Najwspanialszy sport na świecie - przez Theodore Lovegood - 05.01.2023, 16:04
RE: [1964, Hogwart, Skrzydło szpitalne] Najwspanialszy sport na świecie - przez Mackenzie Greengrass - 05.01.2023, 17:36
RE: [1964, Hogwart, Skrzydło szpitalne] Najwspanialszy sport na świecie - przez Theodore Lovegood - 05.01.2023, 21:49
RE: [1964, Hogwart, Skrzydło szpitalne] Najwspanialszy sport na świecie - przez Mackenzie Greengrass - 05.01.2023, 22:33
RE: [1964, Hogwart, Skrzydło szpitalne] Najwspanialszy sport na świecie - przez Theodore Lovegood - 06.01.2023, 00:39
RE: [1964, Hogwart, Skrzydło szpitalne] Najwspanialszy sport na świecie - przez Mackenzie Greengrass - 06.01.2023, 12:13
RE: [1964, Hogwart, Skrzydło szpitalne] Najwspanialszy sport na świecie - przez Theodore Lovegood - 06.01.2023, 16:18
RE: [1964, Hogwart, Skrzydło szpitalne] Najwspanialszy sport na świecie - przez Mackenzie Greengrass - 06.01.2023, 19:59
RE: [1964, Hogwart, Skrzydło szpitalne] Najwspanialszy sport na świecie - przez Theodore Lovegood - 06.01.2023, 21:53

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa