26.06.2024, 00:30 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 26.06.2024, 00:33 przez Laurence Lestrange.)
Z Camille przy ciotkach
Tłumaczenie dziecku różnicy między buchorożcem a jednorożcem, to tak samo jakby jeszcze dodać do zestawu – nosorożca, znanego bardziej mugolskim obywatelom. Jak on wybrnąłby z tego problemu, jeżeli jego syn wyciągnie podobne wnioski o podobieństwie tych dwóch stworzeń? Sam nie wiedział.
- Najpewniej bym się poddał, za którymś razem tłumaczenia. A kiedy dorośnie, przypomniałbym mu to porównanie.Odparł z uśmiechem. Nawet nie potrafiąc sobie tego wyobrazić. Dzieci to delikatne istoty, które żyją w swoim świecie wyobraźni. Nie można im tego zabronić. Nie zabrałam tego swojemu synowi, który parę miesięcy temu stracił matkę. Jeżeli to mu pozwala o niej nie myśleć, niech tak pozostanie.
Wtem usłyszeli kolejną opowieść, tym razem dotyczącą Perseusa. Laurence aż uniósł brew w zdziwieniu, ale i podziwie, jakie miejsce w dziecięcych czasach kuzyn sobie na schronienie znalazł. Zdumiewające.
Camille postanowiła podzielić się najwyraźniej podobną sytuacją.
Zdążył jej odpowiedzieć z uśmiechem. Upił łyk wina, zatrzymując się, kiedy to uczyniła Camille. Spojrzał na nią pytająco, choć podążył za nią spojrzeniem na parkiem. Akurat stali się świadkiem pewnej parkietowej awantury.
- Za duża ilość alkoholu może źle wpływać na osobowość, lecz tutejsze…
Spojrzał na swoje wino. Jemu nic nie było, a trochę już wypił. Z Camille było także wszystko w porządku. Loteria? Czy może poczęstowali się z bezpieczniejszego zestawu napoi procentowych?
- Jak każdy mężczyzna, powinien sobie z tym poradzić.
Stwierdził obserwując uważnie Shafiqa. A kiedy obok przeszedł kelner, Laurence odstawił mu na tacę swój kieliszek. Już na dzisiaj miał dość alkoholu.
- Jeżeli chcesz, możemy podejść do niego.
Zasugerował, zdając się na jej decyzję, jeżeli chciała, mogli do niego podejść i zapytać, czy wszystko w porządku.