• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 … 16 Dalej »
[8/9.07.1972] Wiedźmin: historia prawdziwa | Cain & The Edge

[8/9.07.1972] Wiedźmin: historia prawdziwa | Cain & The Edge
Architekt Ścieżek
Up, below, so far
Nothing happens in the dark

Are you still afraid?
wiek
32
sława
IV
krew
mugolak
genetyka
—
zawód
akrobata cyrkowy, wynalazca
Wyzywająco ubrany mugolak, od razu sprawiający wrażenie ekscentrycznego (w wyraźnie prowokatywny sposób) lub wywodzącego się z nizin społecznych. Ma 176 centymetrów wzrostu. Ciemnobrązowe oczy. Włosy czarne, kręcone - w gorsze dni chodzi roztrzepany i skołtuniony, w lepsze, po zastosowaniu Ulizanny na mokre strąki, wygląda tak bajecznie, że masz ochotę zatopić palce w puszystych loczkach. Ma przebite uszy i wiele tatuaży. Najbardziej charakterystyczne z nich znajdują się na plecach (wielkie, anielskie skrzydła) i kroczu (długi, chiński smok oplatający jego przyrodzenie i uda). Do tego ma wiele blizn od ran kłutych i zaklęć, a także samookaleczeń. Sporo z nich to ślady po przypalaniu papierosami. Ze względu na daltonizm monochromatyczny ubiera się wyłącznie na czarno. Przy pasku nosi sznurki, łańcuchy, noże, czasami kombinerki i inne narzędzia, których używa do pracy. Jest człowiekiem bardzo wysportowanym, jego ciało jest wyrzeźbione, ale nigdy nie skupiał się na budowaniu masy i siły mięśniowej. Ma 32 lata, ale uzależnienie od substancji odurzających i alkoholu sprawia, że jest wizualnie o kilka lat starszy.

The Edge
#14
27.06.2024, 01:47  ✶  
- Tego możesz być pewny. - Że się nie wyszalał. - Musiałbyś trochę popracować, żeby to ze mnie wyciągnąć. - To napięcie. Bo to, co się tu wydarzyło, było uciskiem tych emocji, co je chciał w sobie zdusić, nie miał szansy uzewnętrznić ich z własnej woli. Potrzebował czegoś więcej. Chciał czegoś więcej. Tych rąk go oplatających, tego rozgrzanego ciała... Pragnął tej bliskości nie tylko dlatego, że był jak zawsze pijany cudzym dotykiem, on też... potrzebował fizycznego dowodu tego, że to się działo naprawdę.

Crow tego nie rozumiał. Byli tutaj we dwójkę, wszystko wydawało się być takie... w porządku. To był jego świat, wreszcie układający się świat. Niespodziewanie, podejrzanie szybko, ale tego przecież zawsze potrzebował, tak? Powinien się cieszyć, powinien mu ględzić coś o tym, że chciał się gzić na polu białych maków, oglądając te jego śliczne, szare oczy skąpane w blasku księżyca. Chciał słyszeć słodkie szepty, że był jego, kiedy oplatały go te silne ramiona. Chciał się wzajemnie zobowiązać do właściwego traktowania się nawzajem. I to wszystko wydawało się takie realne, jakby jego prośby miały zostać spełnione tak po prostu. No to, czego się bał? Dlaczego wszystko wydawało się być takie... Na chwilę, jak jakiś sens, jak zwidy, fatamorgana jakaś. A jego prawdziwe serce bolało jak diabli, czuł już zwiastun w kościach, żeby się zmierzyć z tą zgodą i myśleć w głowie o sakramentalnym tak, czuł się, jakby przełamywał jakieś niepisane granice, jakie wokół nich wyrosły. Szarpał się sam ze sobą, raniły go szczelnie oplecione wokół nadgarstków jeżyny i winorośle, chroniły go przed czymś poza tym co potrafił pojąć swoimi zmysłami. Jakiś inny plan astralny, taki w którym też kochali się mocno, ale ta miłość zostawiała mu na ciele blizny i siniaki, a ten Wiedźmin... ten Wiedźmin miał na swojej psychice świeżo zaszyte rany, z których niczym krew sączyły się tęsknota i żal. Zrobili tam sobie chyba gorsze rzeczy niż tutaj. Może istniały jakieś elementy, których nie dostrzegał?

Spomiędzy jego żeber wydobyło się kolejne westchnienie. Oddech rozrzedził te chmury nad nimi, stały się kruche, ulegały rozproszeniu. A później został pocałowany w skroń i przeniósł wzrok ze sklepienia znów na niego. Piekły go policzki, musiał być zarumieniony jeszcze mocniej. Trochę stary na to był, żeby się czerwienić od takich scen, od trzymania go za rękę, nic go jednak tak nie cieszyło jak świadomość tego, że oboje rozbrzmiewali w swoich myślach. Właśnie dostał przyzwolenie na to, aby czuć się uprawnionym do bycia obok niego mimo wszystkiego złego, co mogło ich spotkać. To szczęście było delikatne i gwałtowne zarazem - z jednej strony krążył wokół tego, jak bardzo chciałby być dla niego ukojeniem - mógłby się nawet przejść gdyby czas im sprzyjał, z drugiej zmagał się w środku ze zwierzęcą wręcz potrzebą zdobycia go i skonsumowania każdej jego części, nagięcia go pod swoją modłę, uczynić ich jednością. Pozostawało mu uwierzyć, że odnajdzie w sobie taką kombinację tych uczuć, aby przemówiła do dusz obojga.

- Dalej rozpamiętujesz historię z nieudanym portalem? - Zapytał, posłusznie... jak pies (!), idąc za nim dokładnie tam, gdzie go prowadził. Zatrzymał się tylko na moment, żeby machnąć ręką, chcąc zatrzeć ślad po własnym wybuchu, ale ewidentnie się do tego nie przyłożył, głowę miał już i tak w innym miejscu. - Czy po prostu wstydzisz się bezpośrednio zaprosić mnie do łóżka? - Pewnie powinien się powstrzymać, ale nie zrobił tego. Jak zwykle. Kiedy trzeba było gadać, ledwo wydukał z siebie kilka zdań, a jak przydałoby się przymknąć albo rozważniej dobierać słowa, gęba mu się nie zamykała.

Nie wstydził się powiedzieć tego, mimo tego, że takie zamki miały uszy, ale kontynuował rozmowę dopiero po tym, jak drzwi komnaty się zatrzasnęły, a on mógł rzucić na nią zaklęcie dające im pewność, że nikt tego nie słyszał.

- Szczerze mówiąc, to nie wiem. Zapłata za to wszystko jest godziwa, dlatego założyłem, że smok zginie najpóźniej za dwa dni. Król urządza to polowanie, ale sam nie chce brudzić sobie rąk, jemu chodzi tu o politykę, coś tam ma na tym ugrać. Trzeba tam przejść przez granicę razem z glejtem, więc albo zabierzesz się z - z Fontaine, ale już wiedział, że ta opcja odpada, więc wywrócił oczyma - albo nas przeniosę gdzieś, gdzie nas strażnik nie przyczai. - Opcjonalnie mógł użyć siły argumentów (tj. przyłożyć mu z pięści), ale nawet Crow powątpiewał w sukces takiego przedsięwzięcia. - Ah... ktoś mi powiedział, że ten smok jest złoty - on nie mógł tego zauważyć nawet na własne oczy - ale chyba wiesz, co o tym myślę. - Próbował zachować resztki powagi, ale nie potrafił, do tej pory opierał się plecami o pustą komodę, ale wreszcie złapał go i przylgnął do niego. Cóż, najwyraźniej przyszedł tutaj się przebrać, mógł więc być pomocny przy tej pierwszej części.

@Cain Bletchley


Oh darling, it's so sweet
you think you know how crazy I am.

My mind is a hall of mirrors.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Cain Bletchley (14013), The Edge (12984)




Wiadomości w tym wątku
[8/9.07.1972] Wiedźmin: historia prawdziwa | Cain & The Edge - przez Cain Bletchley - 29.05.2024, 01:51
RE: [8/9.07.1972] Wiedźmin: historia prawdziwa | Cain & The Edge - przez The Edge - 09.06.2024, 22:21
RE: [8/9.07.1972] Wiedźmin: historia prawdziwa | Cain & The Edge - przez Cain Bletchley - 11.06.2024, 15:18
RE: [8/9.07.1972] Wiedźmin: historia prawdziwa | Cain & The Edge - przez The Edge - 12.06.2024, 21:11
RE: [8/9.07.1972] Wiedźmin: historia prawdziwa | Cain & The Edge - przez Cain Bletchley - 15.06.2024, 20:47
RE: [8/9.07.1972] Wiedźmin: historia prawdziwa | Cain & The Edge - przez The Edge - 17.06.2024, 12:05
RE: [8/9.07.1972] Wiedźmin: historia prawdziwa | Cain & The Edge - przez Cain Bletchley - 17.06.2024, 12:58
RE: [8/9.07.1972] Wiedźmin: historia prawdziwa | Cain & The Edge - przez The Edge - 17.06.2024, 15:10
RE: [8/9.07.1972] Wiedźmin: historia prawdziwa | Cain & The Edge - przez Cain Bletchley - 17.06.2024, 16:04
RE: [8/9.07.1972] Wiedźmin: historia prawdziwa | Cain & The Edge - przez The Edge - 17.06.2024, 19:56
RE: [8/9.07.1972] Wiedźmin: historia prawdziwa | Cain & The Edge - przez Cain Bletchley - 18.06.2024, 16:49
RE: [8/9.07.1972] Wiedźmin: historia prawdziwa | Cain & The Edge - przez The Edge - 22.06.2024, 19:45
RE: [8/9.07.1972] Wiedźmin: historia prawdziwa | Cain & The Edge - przez Cain Bletchley - 24.06.2024, 13:16
RE: [8/9.07.1972] Wiedźmin: historia prawdziwa | Cain & The Edge - przez The Edge - 27.06.2024, 01:47
RE: [8/9.07.1972] Wiedźmin: historia prawdziwa | Cain & The Edge - przez Cain Bletchley - 27.06.2024, 22:34
RE: [8/9.07.1972] Wiedźmin: historia prawdziwa | Cain & The Edge - przez The Edge - 28.06.2024, 21:06
RE: [8/9.07.1972] Wiedźmin: historia prawdziwa | Cain & The Edge - przez Cain Bletchley - 28.06.2024, 22:19
RE: [8/9.07.1972] Wiedźmin: historia prawdziwa | Cain & The Edge - przez The Edge - 28.06.2024, 23:48
RE: [8/9.07.1972] Wiedźmin: historia prawdziwa | Cain & The Edge - przez Cain Bletchley - 29.06.2024, 19:07
RE: [8/9.07.1972] Wiedźmin: historia prawdziwa | Cain & The Edge - przez The Edge - 29.06.2024, 23:41
RE: [8/9.07.1972] Wiedźmin: historia prawdziwa | Cain & The Edge - przez Cain Bletchley - 30.06.2024, 00:20
RE: [8/9.07.1972] Wiedźmin: historia prawdziwa | Cain & The Edge - przez The Edge - 30.06.2024, 10:55
RE: [8/9.07.1972] Wiedźmin: historia prawdziwa | Cain & The Edge - przez Cain Bletchley - 30.06.2024, 13:34
RE: [8/9.07.1972] Wiedźmin: historia prawdziwa | Cain & The Edge - przez The Edge - 30.06.2024, 15:55
RE: [8/9.07.1972] Wiedźmin: historia prawdziwa | Cain & The Edge - przez Cain Bletchley - 30.06.2024, 18:00
RE: [8/9.07.1972] Wiedźmin: historia prawdziwa | Cain & The Edge - przez The Edge - 30.06.2024, 19:15
RE: [8/9.07.1972] Wiedźmin: historia prawdziwa | Cain & The Edge - przez Cain Bletchley - 30.06.2024, 19:56
RE: [8/9.07.1972] Wiedźmin: historia prawdziwa | Cain & The Edge - przez The Edge - 30.06.2024, 21:55
RE: [8/9.07.1972] Wiedźmin: historia prawdziwa | Cain & The Edge - przez Cain Bletchley - 01.07.2024, 20:52
RE: [8/9.07.1972] Wiedźmin: historia prawdziwa | Cain & The Edge - przez The Edge - 02.07.2024, 20:20
RE: [8/9.07.1972] Wiedźmin: historia prawdziwa | Cain & The Edge - przez Cain Bletchley - 02.07.2024, 21:56
RE: [8/9.07.1972] Wiedźmin: historia prawdziwa | Cain & The Edge - przez The Edge - 06.07.2024, 20:06
RE: [8/9.07.1972] Wiedźmin: historia prawdziwa | Cain & The Edge - przez Cain Bletchley - 06.07.2024, 23:30
RE: [8/9.07.1972] Wiedźmin: historia prawdziwa | Cain & The Edge - przez The Edge - 07.07.2024, 15:18
RE: [8/9.07.1972] Wiedźmin: historia prawdziwa | Cain & The Edge - przez Cain Bletchley - 09.07.2024, 19:47
RE: [8/9.07.1972] Wiedźmin: historia prawdziwa | Cain & The Edge - przez The Edge - 11.07.2024, 18:56
RE: [8/9.07.1972] Wiedźmin: historia prawdziwa | Cain & The Edge - przez Cain Bletchley - 16.07.2024, 21:58
RE: [8/9.07.1972] Wiedźmin: historia prawdziwa | Cain & The Edge - przez The Edge - 21.07.2024, 12:57
RE: [8/9.07.1972] Wiedźmin: historia prawdziwa | Cain & The Edge - przez Cain Bletchley - 21.07.2024, 22:10
RE: [8/9.07.1972] Wiedźmin: historia prawdziwa | Cain & The Edge - przez The Edge - 26.07.2024, 00:27
RE: [8/9.07.1972] Wiedźmin: historia prawdziwa | Cain & The Edge - przez Cain Bletchley - 11.08.2024, 17:52
RE: [8/9.07.1972] Wiedźmin: historia prawdziwa | Cain & The Edge - przez The Edge - 11.08.2024, 21:23
RE: [8/9.07.1972] Wiedźmin: historia prawdziwa | Cain & The Edge - przez Cain Bletchley - 30.08.2024, 23:12
RE: [8/9.07.1972] Wiedźmin: historia prawdziwa | Cain & The Edge - przez The Edge - 03.11.2024, 14:07
RE: [8/9.07.1972] Wiedźmin: historia prawdziwa | Cain & The Edge - przez Cain Bletchley - 19.01.2025, 11:31

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa