• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 5 6 7 8 9 … 16 Dalej »
[08.62 Brenna & Anthony] Once upon a midnight dreary

[08.62 Brenna & Anthony] Once upon a midnight dreary
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#2
27.06.2024, 09:13  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27.06.2024, 09:18 przez Brenna Longbottom.)  
Brenna miała włosy krótkie i rozczochrane typowo po potterowsku, nieopanowane tym nieopanowaniem, które skłoniło kiedyś jej dziadka do pracy nad słynnym szamponem Ulizanna. Letnie słońce, które w sierpniu ustąpiło typowo angielskiej pogodzie, w lipcu ku westchnieniom matki zabarwiło jasną skórę dziewczyny brązem i uwidoczniło kilka piegów na policzkach i nosie. Ciemna, przyduża bluza, poszarpane szorty i znoszone trampki sprawiały, że o stokroć bardziej wyglądała na mugolkę, w dodatku trochę zaniedbaną, niż czarownicę, zwłaszcza taką z dobrego domu.
A jednak czarownicą była i to taką, która już mogła czarować, ba, mogła też się teleportować, i chętnie korzystała z tej nowo nabytej wolności, którą przyniosły świętowane w maju siedemnaste urodziny. Przed siódmym rokiem Hogwartu uważała się już za całkiem dorosłą, z tą typową, szczenięcą głupotą, kto dopiero miał sobie uświadomić, że jedna data niewiele zmienia i że wcale nie powinna tak spieszyć się do dorastania. Z typowo młodzieńczą (czy gryfońską) brawurą nie bała się właściwie niczego, korzystała więc z tej możliwości czarowania i teleportowania nie znając umiaru.

Na przykład skacząc do Little Hangleton tylko dlatego, że podobno znajdował się tutaj stary, opuszczony i nawiedzony w dodatku dom, i że w ogóle całe miasteczko było dziwaczne, podejrzane, i rodzice nigdy za bardzo nie chcieli jej tutaj zabierać. Odwiedziła je może dwa czy trzy razy, wpadając do jakichś znajomych, a teraz mogła ot tak, na dwa teleporty, przeskoczyć przez pół kraju, i zwiedzać sobie do woli.

Nawiedzony dom zaś spełniał jej oczekiwania, wyglądał całkiem malowniczo i był doskonałym miejscem do ćwiczeń z widmowidzeniem. Bo ileż można siedzieć w kręgu w pomieszczeniu w Warowni, i w nieskończoność odczytywać historię tego samego miejsca i tych samych przedmiotów? Potrzebowała wyzwania i czegoś ciekawego. Nie bała się opuszczonego budynku – nie byłby pierwszym, drugim ani trzecim do którego się wpakowała. Nie bała się i duchów – przywykła do nich w Hogwarcie, i na cmentarzu Hogsmeade, ba, lubiła niektóre z nich, lubiła ich opowieści, i dopiero zaczynała pojmować, że te były kiedyś ludźmi, że ich życie zakończyło się raz na zawsze, i że nigdy nie mieli szansy pójść dalej, a ich prawdziwe historie są zwykle krwawe i pełne bólu. Nie bała się cieni, rodzących się wraz ze zmierzchem i wypełniających niewielką, zniszczoną posiadłość półmrokiem. Nie bała się mgły, kłębiącej się za oknami. Mało czego się bała, mając ze sobą różdżkę i sztylet, prezent od ojca.
Brenna strachu dopiero miała się nauczyć.

Gdy Anthony Shafiq wkraczał do holu, ona już siedział na górze, w jednym z pomieszczeń, otoczona przez świece, których dym otaczał ją i zawisł w powietrzu, i zapewne wkrótce miał dotrzeć także do nozdrzy Shafiqa. W świetle świec, w ich dymie szukała przeszłości. Widm i ech, które wypełniały ten dom, historii, która znacznie żywsza i ciekawsza była niż ta z kart podręczników.
Ale dźwięk kroków nie należał do przeszłości.
Brenna zamrugała, wyrwana z wizji, przez moment niepewna, co jest teraźniejszością, a co przeszłością. Kroki wciąż jednak były słyszalne: ktoś był w domu, który powinien być pusty, a duchy przecież nie chodziły, co najwyżej podzwaniały łańcuchami.
Powinna się przestraszyć, ale wciąż się nie bała.
Machnięciem różdżki wygasiła świece, zostawiając po nich tylko mocny zapach dymu, łączący się z wonią wilgoci i pleśni, a także kilka plam świeżego wosku na podłodze. Kolejny czar i wefrunęły do pudełka, a to Brenna wcisnęła do plecaka, nim przemknęła do wyjścia z pomieszczenia, jeszcze jeden cień pośród cieni.



Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Anthony Shafiq (3291), Brenna Longbottom (3005)




Wiadomości w tym wątku
[08.62 Brenna & Anthony] Once upon a midnight dreary - przez Anthony Shafiq - 27.06.2024, 00:22
RE: [08.62 Brenna & Anthony] Once upon a midnight dreary - przez Brenna Longbottom - 27.06.2024, 09:13
RE: [08.62 Brenna & Anthony] Once upon a midnight dreary - przez Anthony Shafiq - 28.06.2024, 17:20
RE: [08.62 Brenna & Anthony] Once upon a midnight dreary - przez Anthony Shafiq - 04.07.2024, 15:22
RE: [08.62 Brenna & Anthony] Once upon a midnight dreary - przez Brenna Longbottom - 30.06.2024, 08:19
RE: [08.62 Brenna & Anthony] Once upon a midnight dreary - przez Brenna Longbottom - 04.07.2024, 15:39
RE: [08.62 Brenna & Anthony] Once upon a midnight dreary - przez Anthony Shafiq - 07.07.2024, 21:28
RE: [08.62 Brenna & Anthony] Once upon a midnight dreary - przez Anthony Shafiq - 11.07.2024, 21:10
RE: [08.62 Brenna & Anthony] Once upon a midnight dreary - przez Brenna Longbottom - 07.07.2024, 21:58
RE: [08.62 Brenna & Anthony] Once upon a midnight dreary - przez Brenna Longbottom - 12.07.2024, 13:05
RE: [08.62 Brenna & Anthony] Once upon a midnight dreary - przez Anthony Shafiq - 15.07.2024, 15:51
RE: [08.62 Brenna & Anthony] Once upon a midnight dreary - przez Brenna Longbottom - 16.07.2024, 08:15
RE: [08.62 Brenna & Anthony] Once upon a midnight dreary - przez Anthony Shafiq - 17.07.2024, 09:23
RE: [08.62 Brenna & Anthony] Once upon a midnight dreary - przez Anthony Shafiq - 18.07.2024, 22:31
RE: [08.62 Brenna & Anthony] Once upon a midnight dreary - przez Brenna Longbottom - 18.07.2024, 11:42
RE: [08.62 Brenna & Anthony] Once upon a midnight dreary - przez Brenna Longbottom - 19.07.2024, 12:20

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa