• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6
[Bal Longbottomów 18.03.1972] William & Florence

[Bal Longbottomów 18.03.1972] William & Florence
The Alchemistake
—I am a brain—
The rest of me is a mere appendix
wiek
30
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Naukowiec/Antropolog MM
William zdaje się mieć głowę w obłokach przy swoich 185 centymetrach wzrostu i wiecznie nieobecnym spojrzeniu. Burza kręconych, czarnych włosów wydaje się niezdatna do zaczesania, zazwyczaj towarzyszy jej też lekkie zmarszczenie brwi; w zamyśle, skoncentrowaniu. Skrępowany w towarzystwie mówi zbyt wiele lub za mało. Często zapomina o skarpetkach (czasami nawet o butach) czy jak wiąże sie krawat, nierzadko zapina nierówno koszule (myli guziki). Mówi dość szybko, więc czasami trudno zrozumieć zlewające się ze sobą słowa, ewentualnie nie kończy myśli, więc trzeba go ciągnąć za język.

William Lestrange
#7
08.01.2023, 00:19  ✶  
Rozciągnął usta w uśmiechu, a w oczach odbiło się szczere rozbawienie, być może pewien podziw, co do tego w jaki sposób Florence poprawiła go przy definicji morderstwa doskonałego. Sam, jeżeli miałby do takowego się zabrać, pewnie miałby mało cech ze swojej codziennej chaotyczności. Tak samo, zresztą, działo się w laboratorium. Na długich stołach czy w szafkach miał pedantyczny porządek, bo wiedział, że tworzenie roztworów i mieszanie ich wymaga odpowiedniej precyzji oraz higieny, tak samo było z jakimkolwiek, wcześniej planowanym, morderstwem. Głównie dlatego podjął dorywczą pracę jako Antropolog w Ministerstwie, bo poza uzdrowicielskimi zdolnościami był również w stanie wywnioskować w jaki sposób mogłaby myśleć osoba, która nie zabiła akurat w afekcie. Czy go to przerażało? Niekoniecznie. Czy rozumiał pobudki takowych delikwentów? Rownież nie zawsze, więc niespecjalnie się przejmował. Liczyło się, że potrafił rozwikłać i dopasować wzór, było to dla niego zagadką składająca się z wielu czynników, które dopasowane z odpowiednią precyzją dawały wyśniony efekt - satysfakcjonujący i jakże wciągający.
- Lubię twoją pewność siebie - odparł bez zastanowienia i uniósł trochę brwi, bo wydało mu się to niesamowicie odważnym stwierdzeniem - W sensie, sposób myślenia. - poprawił się, chociaż nie był pewien dlaczego, może uznał, że tak będzie bezpieczniej. Nawet jeżeli znał Florence i czuł się stosunkowo komfortowo w jej towarzystwie, nie chciał sprawić, że ona poczułaby się niekomfortowo, a wiedział, że potrafił swoimi, niektórymi, nieprzemyślanymi wypowiedziami przekroczyć granice.
- Śmiało zakładasz, że zapytałbym kogokolwiek o zdanie zanim bym odwiedził. A jeżeli chodzi o to jak takowa sytuacja odbiłaby się na mojej 'reputacji', to muszę zaznaczyć, ze chyba jej nie posiadam, a jeżeli już to kręci się wokoło 'ten mąż Eden, który mało mówi, dziwnie się na mnie patrzy i widuje jego nazwisko w dziwnych artykułach naukowych' - mimo przesiadywania w piwnicy, wiedział co się o nim mówiło, nie był aż tak ślepy i głuchy na takie rzeczy, po prostu mu nie przeszkadzały, a to też było kością niezgody pomiędzy nim, a żoną, ale nie chciał teraz o tym myśleć. W końcu przyszedł tutaj, aby się bawić, korzystać z 'umowy społecznej' na swoją korzyść, przynajmniej przed chwilą podsumowali w rozmowie, że tak to właśnie działa i inaczej zacząć działać nie może.
Nie bardzo wiedział co ma ze sobą zrobić przez chwilę, ale ostatecznie po prostu podał jej rękę i pozwolił, aby to ona prowadziła.
- Nie żartowałem z tym prowadzeniem. - przestrzegł jeszcze zanim znaleźli się w centrum sali, gdzie otaczały ich inne, skupione na siebie pary. Jedne tańczące w rytm muzyki, inne kompletnie o nim zapominając. Lestrange zamrugał pare razy, spojrzał na Bulstrone, na jej dłonie, na twarz, na sukienkę. Gdzie właściwie powinien położyć ręce? Ostatecznie myślenie pochłonęło go całkowicie i jeżeli byłby obrazkiem w nowoczesnym komputerze to na jego czole pojawiłby się symbol buforowania.


Sometimes, I wonder if I should be medicated;
If I would feel better just lightly sedated
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Florence Bulstrode (2956), William Lestrange (3675)




Wiadomości w tym wątku
[Bal Longbottomów 18.03.1972] William & Florence - przez William Lestrange - 04.01.2023, 17:17
RE: [Bal Longbottomów 18.03.1972] William & Florence - przez Florence Bulstrode - 04.01.2023, 20:58
RE: [Bal Longbottomów 18.03.1972] William & Florence - przez William Lestrange - 04.01.2023, 21:38
RE: [Bal Longbottomów 18.03.1972] William & Florence - przez Florence Bulstrode - 04.01.2023, 21:54
RE: [Bal Longbottomów 18.03.1972] William & Florence - przez William Lestrange - 04.01.2023, 22:24
RE: [Bal Longbottomów 18.03.1972] William & Florence - przez Florence Bulstrode - 05.01.2023, 11:52
RE: [Bal Longbottomów 18.03.1972] William & Florence - przez William Lestrange - 08.01.2023, 00:19
RE: [Bal Longbottomów 18.03.1972] William & Florence - przez Florence Bulstrode - 08.01.2023, 00:45
RE: [Bal Longbottomów 18.03.1972] William & Florence - przez William Lestrange - 08.01.2023, 01:29
RE: [Bal Longbottomów 18.03.1972] William & Florence - przez Florence Bulstrode - 08.01.2023, 13:46
RE: [Bal Longbottomów 18.03.1972] William & Florence - przez William Lestrange - 10.01.2023, 04:05
RE: [Bal Longbottomów 18.03.1972] William & Florence - przez Florence Bulstrode - 10.01.2023, 12:21
RE: [Bal Longbottomów 18.03.1972] William & Florence - przez William Lestrange - 18.01.2023, 09:50

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa