Brygadzista pokiwał głową. Nie spodziewał się bardziej szczegółowego opisu córki od jej własnego ojca, ale nadzieja umiera ostatnia. Wysłuchał też odpowiedzi na pozostałe pytania, co jakiś czas potakując albo rzucając krótkie "Rozumiem".
— Z tego, co pan opisał, wynika, jakby dziewczyna świadomie z nim uciekła. Czy rozmawiali ze sobą przed teleportacją? Czy wyglądali, jakby wspólnie omawiali jakiś plan? A co do obecnych czasów... to czy pańska córka ma jakieś poglądy polityczne, które... hm... mogłyby ewentualnie ściągnąć na nią kłopoty ze strony... Wie Pan Kogo i jego popleczników? Proszę mnie tu dobrze zrozumieć. To nie tak, że Borgin ma z tym coś wspólnego, ale dla bezpieczeństwa pana córki, muszę o to spytać.
Auror zdecydowanie nie chciał jeszcze bardziej rozbudzać wyobraźni zrozpaczonego ojca.