29.06.2024, 20:00 ✶
Strzepując nieco czyjegoś piwa z kolana, zanim to zdążyło zupełnie wsiąknąć w materiał, Leonard nawet nie mógł być zbyt zirytowany. Zbytnio bawiły go coraz wyraźniejsze efekty jego własnego 'żarciku' na bracie.
- Na latające miotły? Jeśli nie poszczaliby się z wrażenia, to prawdopodobnie pomdleli. To w końcu mugole. Mioteł używają tylko do zamiatania podłóg - parsknął.
Chwilę później zaczepił ich jakiś obcy mężczyzna. I choć nie miał jakiejś ogromnej awersji przed dotykiem, zawsze drażniło go zbędne okazywanie zażyłości. Zwłaszcza przez zupełnie obcych ludzi. Tylko i wyłącznie dlatego, że byli wśród całej chmary osób tego pokroju, nie spróbował odtrącić dłoni starszego człowieka. Zamiast tego, podobnie jak brat odpowiedział uśmiechem. Dużo bardziej jednak wymuszonym i niesięgającym oczu.
- Hm? Oh, jasne. Swoją drogą, coś masz na nosie. Możesz to przy okazji zmyć - odparł bratu, zgrywając absolutne niewiniątko.
- Na latające miotły? Jeśli nie poszczaliby się z wrażenia, to prawdopodobnie pomdleli. To w końcu mugole. Mioteł używają tylko do zamiatania podłóg - parsknął.
Chwilę później zaczepił ich jakiś obcy mężczyzna. I choć nie miał jakiejś ogromnej awersji przed dotykiem, zawsze drażniło go zbędne okazywanie zażyłości. Zwłaszcza przez zupełnie obcych ludzi. Tylko i wyłącznie dlatego, że byli wśród całej chmary osób tego pokroju, nie spróbował odtrącić dłoni starszego człowieka. Zamiast tego, podobnie jak brat odpowiedział uśmiechem. Dużo bardziej jednak wymuszonym i niesięgającym oczu.
- Hm? Oh, jasne. Swoją drogą, coś masz na nosie. Możesz to przy okazji zmyć - odparł bratu, zgrywając absolutne niewiniątko.