29.06.2024, 23:00 ✶
Głębina, 23 lipca 1972
Lorraine,
Mam w rodzinie takiego gościa co się zowie Alexander.
Na długość Twojego listu to by Ci pewnie odpisał coś w stylu - "chyba ty", a i zapewne by nie przeczytał całego.
Nie mniej jednak nie jestem jak on i z faktu szacunku, który posiadam do Twojej Matko-Chrzestnej osoby, jestem zmuszony odpowiedzieć.
Co do Atreusa, cóż. Rób co chcesz. W końcu też masz doświadczenie w relacji z nim. Możesz badać jeżeli uznasz, że są w nim jakieś nadzieje.
Co do Głębiny. Jeżeli chcesz się bawić w Rosie i mówić o jakichś powodziach, to błagam ale nie. Już wystarczy, że jacyś lobbyści katoliccy mi zostawiają jakieś pantofle czy inne pamtoflety. Kotlety? Ambrosia może Ci lepiej wytłumaczyć o co chodzi.
Dobrze. Posłucham się. Jeżeli będziesz chciała to Sauriela też możemy obląć wodą święconą, chociaż Rookwood preferuje rudą.
Stanley
PS.
Tak, poznałem własną siostrę, a co?
PS2.
Francis mruczy na niemal wszystko. Czasami mam wrażenie, że pracuje z nami za karę
List spłonął po przeczytaniu.
"Riddikulus!"
- Danielle Longbottom na widok Stanleya Bo[r]gina
"Jestem dumna, że pomagałeś podczas zamachu."
- Stella Avery na wieści o udziale Stanley w walkach podczas Beltane 1972