08.01.2023, 14:08 ✶
Nie ulegało wątpliwości, że tegoroczne zbieranie czekoladowych jajek zdecydowanie nie poszło po myśli Erika. Pomimo oporów, aby zjawić się na końcowej ceremonii zdominowanej w dużej mierze przez dzieci z Doliny Godryka i innych miasteczek, koniec końców postanowił tam przyjść, chociaż bardziej z obowiązku, aby pokazać organizatorom, że nie poczuł się urażony tym, jak sromotną porażkę poniósł.
Gdy przyszła pora na wymianę pustego kosza na gałązkę o bliżej nieokreślonych właściwościach, mężczyzna ustawił się w kolejkę. Stał tam przez dłuższą chwilę, jednak na szczęście proces rozdawania szedł nadzwyczaj sprawnie, toteż mógł dosyć szybko się oddalić i wrócić do buszowania wśród straganów na głównym terenie festynu z okazji Ostary.
Rzut 1d5 - 3
the he-wolf of godric's hollow
❝On some nights, the moon thinks about ramming into Earth,
slamming into civilization like some kind of intergalactic wrecking ball.
On other nights, it's pretty content just to make werewolves.❞
❝On some nights, the moon thinks about ramming into Earth,
slamming into civilization like some kind of intergalactic wrecking ball.
On other nights, it's pretty content just to make werewolves.❞