08.01.2023, 14:45 ✶
Sama Florence była trochę zaskoczona. Wszak nawet zbytnio się nie starała i cały czas wędrując przez las, miała wrażenie, że ten coś knuje. Nie wspominając już o tym, że potem zamiast szukać dalej, poszła na skraj kniei, aby leczyć podrapane, dziecięce kolana, gdy jakiś dzieciak przewrócił się podczas poszukiwań, oraz składać połamane nogi dorosłych, którzy potknęli się o jakieś korzenie.
Mimo to przyjęła nagrodę ze swoim zwykłym spokojem, bardzo uprzejmie podziękowała kapłankom, a potem wycofała się z dumnie uniesioną głową, jakby od samego początku z jakichś powodów postanowiła wygrać ten konkurs. Oddała pusty koszyk (jajka zabrała, z zamiarem ofiarowania ich później braciom) i skierowała się ku straganom, aby kupić parę rzeczy, zanim opuści okolicę.
Mimo to przyjęła nagrodę ze swoim zwykłym spokojem, bardzo uprzejmie podziękowała kapłankom, a potem wycofała się z dumnie uniesioną głową, jakby od samego początku z jakichś powodów postanowiła wygrać ten konkurs. Oddała pusty koszyk (jajka zabrała, z zamiarem ofiarowania ich później braciom) i skierowała się ku straganom, aby kupić parę rzeczy, zanim opuści okolicę.
Rzut 1d5 - 3