03.07.2024, 14:35 ✶

Incydent Świeczkowy jest nawet zabawny - ciekawe, czy będą drążyć sprawę i podsycać celowo zainteresowanie nim, żeby sława Notta nie przygasła, to całkiem możliwe, bo póki co docierające do mnie wersje są coraz bardziej interesujące - ale tu zupełnie nie chodzi o oberwanie w twarz świeczką! Sprawa jest taka, że lubię osobę, wobec której podobno bardzo nieładnie się zachował, a mam tu ten komfort, że go nie znam, nie muszę być obiektywna i mogę mieć ochotę dać mu w pysk.
Ale gdyby nie to, że niezbyt ufam Mulciberom i nie chcę promować ich interesu, zaczęłabym rozważać zaproszenie Charlesa Mulcibera. Ze świeczką, oczywiście, bo może on nie jest rozpoznawalny, ale te świeczki chyba wkrótce będą...
Ale gdyby nie to, że niezbyt ufam Mulciberom i nie chcę promować ich interesu, zaczęłabym rozważać zaproszenie Charlesa Mulcibera. Ze świeczką, oczywiście, bo może on nie jest rozpoznawalny, ale te świeczki chyba wkrótce będą...
Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.