• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Śmiertelnego Nokturnu v
« Wstecz 1 2 3 4 Dalej »
[31.07.1972] And the sex and the drugs, and the complications | Laurent & Charles

[31.07.1972] And the sex and the drugs, and the complications | Laurent & Charles
Lukrecja
Are you here looking for love
Or do you love being looked at?
wiek
sława
V
krew
czysta
genetyka
selkie
zawód
magizoolog
Wygląda jak aniołek. Jasnowłosy, wysoki (180cm), niezdrowo chudy blondyn o nieludzko niebieskich jak morze oczach. Zadbany, uczesany, elegancko ubrany i z uśmiechem firmowym numer sześć na ustach. Na prawym uchu nosi jeden kolczyk z perłą.

Laurent Prewett
#23
03.07.2024, 17:14  ✶  

Były niewymuszone, bo mówił to, o czym pomyślał. Bo wpleceniu paru tak prostych komplementów nie było problemem, kiedy komplementujesz to, co naprawdę ci się podoba. Kogoś, kto naprawdę ci się podoba. Może zacząłby oskarżać Roberta Mulcibera o to, że gustujesz w młodych, pięknych mężczyznach, gdyby nie to, że tutaj mówiliśmy o członku rodziny... ha, nie takie rzeczy już Laurent widział. Tym nie mniej nie posądzał ich o takie... ekscesy.

Podobało mu się lustrzane odbicie samego siebie i jednocześnie niemal krzywe zwierciadło. Charles był jak księżyc srebrzystym blaskiem pieszczący nocne fale, a przecież Laurent wiedział, że jemu samemu bliżej było do słońca, co skrzy pomiędzy nimi. Wszystko to w spokoju, bo delikatność rysów, wysublimowane pociągnięcia palca rzeźbiarza w glinie ich twarzy łączyła ich podobieństwem. ALe nie chodziło nawet o sam wygląd. Chodziło o responsywność. O czar. Przyciąganie. Kiedy porzucałeś wszystkie wątpliwości za siwymi oparami opium łatwo było się temu poddać całkowicie.

- Naprawdę uważam, że jesteś tak piękny. - Jeśli potrzebował to usłyszeć tak dosadnie, to nie widział żadnego powodu, żeby tego nie zrobić. Wręcz przeciwnie - mógł mu to powtórzyć jeszcze ze 20 razy. Przecież nic go to nie kosztowało. Cichy, krótki, spokojny śmiech wydobył się z jego strun głosowych na następny pytania. - Wart mojego zainteresowania i warto moich strun głosowych. - Zapewnił, zastanawiając się, co mógłby mu zaśpiewać... i nawet wiedział. Jedną ze swoich ulubionych piosenek.

Poddał się w pełni temu dotykowi. Lekko rozchylił wargi, kiedy pojawił się nacisk na dolnej wardze, zamilknął. Grzecznie i usłużnie, ciekawe, czego uświadczy zaraz. Czy Charles granicę przesunie jeszcze mocniej, zaciekawiony, czy może ucieknie? Ale nie przesunął granicy ani nie uciekł. Obrócił posłusznie głowę, kiedy Charles go na to naprowadził. Musiałby skłamać, żeby powiedzieć, że nie podobała mu się ta zmiana w manierze gestów - ta nagła stanowczość, która się w nich pojawiła, chociaż wcale nie były przez to nieprzyjemne czy mniej delikatne. Dopiero kiedy Charles sam się wycofał to i on z powrotem usiadł swobodnie na krześle i założył nogę na nogę.

- To nie jest żadna magia, Charles. - Wypowiedział jego imię jak zaklęcie. Lubił imiona, lubił je ważyć na swoim języku i smakować je. - Chyba że jakiś na mnie rzuciłeś, bo czuję się oczarowany. - Odbił piłeczkę, uśmiechając się zmysłowo. Zupełnie nie tego się spodziewał, kiedy tutaj przyszedł - że będzie się tak dobrze bawić. I teraz, choć już dalej nie palił, zamiast zapłacić za swoje rzeczy, wziąć to opium i wrócić spać do domu to... siedział tutaj z Charlesem. Gdyby ktoś teraz wszedł do sklepu byłoby to co najmniej niekomfortowe. Usiadł jeszcze wygodniej, bardzo wolnym gestem upił trochę herbaty, odstawił filiżankę na spodek. Obrócił się znów przodem do Charles i zaczął śpiewać.

Wysoki głos Laurenta brzmiał bez większego wysiłku, wynoszony nawet w sopran. Rzeczywistość wokół stawała się plasteliną do wyrobienia - Laurent chciał pokazać wiele obrazów ze swojej głowy, ale ledwo delikatnie zmanipulował obrazem. Pokój stał się jakby nieco ciemniejszy, świece bardziej intensywne, przestrzeń nieco powiększyła - jakby byli sami na bezludnej wyspie, choć pozostawali w tym jednym pokoju. Bajeczny, syreni głos brzmiał razem ze swoim akompaniamentem w tle - Charles mógł go doskonale usłyszeć, choć nie było tu orkiestry, zaczarowanego instrumentu ani drugiego głosu do śpiewu. Ten czar, to złudzenie, skończyło się wraz z ostatnim słowem piosenki.

Laurent uśmiechnął się, jak zawsze po swoich występach - oczekując reakcji odbiorcy.



○ • ○
his voice could calm the oceans.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Charles Mulciber (3060), Laurent Prewett (5471)




Wiadomości w tym wątku
[31.07.1972] And the sex and the drugs, and the complications | Laurent & Charles - przez Laurent Prewett - 21.06.2024, 14:46
RE: [31.07.1972] And the sex and the drugs, and the complications | Laurent & Charles - przez Charles Mulciber - 22.06.2024, 16:54
RE: [31.07.1972] And the sex and the drugs, and the complications | Laurent & Charles - przez Laurent Prewett - 22.06.2024, 18:06
RE: [31.07.1972] And the sex and the drugs, and the complications | Laurent & Charles - przez Charles Mulciber - 22.06.2024, 18:56
RE: [31.07.1972] And the sex and the drugs, and the complications | Laurent & Charles - przez Laurent Prewett - 22.06.2024, 19:22
RE: [31.07.1972] And the sex and the drugs, and the complications | Laurent & Charles - przez Charles Mulciber - 23.06.2024, 21:12
RE: [31.07.1972] And the sex and the drugs, and the complications | Laurent & Charles - przez Laurent Prewett - 26.06.2024, 13:24
RE: [31.07.1972] And the sex and the drugs, and the complications | Laurent & Charles - przez Charles Mulciber - 26.06.2024, 21:05
RE: [31.07.1972] And the sex and the drugs, and the complications | Laurent & Charles - przez Laurent Prewett - 27.06.2024, 10:13
RE: [31.07.1972] And the sex and the drugs, and the complications | Laurent & Charles - przez Charles Mulciber - 30.06.2024, 15:08
RE: [31.07.1972] And the sex and the drugs, and the complications | Laurent & Charles - przez Laurent Prewett - 30.06.2024, 16:17
RE: [31.07.1972] And the sex and the drugs, and the complications | Laurent & Charles - przez Charles Mulciber - 30.06.2024, 18:24
RE: [31.07.1972] And the sex and the drugs, and the complications | Laurent & Charles - przez Laurent Prewett - 30.06.2024, 19:13
RE: [31.07.1972] And the sex and the drugs, and the complications | Laurent & Charles - przez Charles Mulciber - 30.06.2024, 19:46
RE: [31.07.1972] And the sex and the drugs, and the complications | Laurent & Charles - przez Laurent Prewett - 30.06.2024, 20:09
RE: [31.07.1972] And the sex and the drugs, and the complications | Laurent & Charles - przez Charles Mulciber - 30.06.2024, 20:43
RE: [31.07.1972] And the sex and the drugs, and the complications | Laurent & Charles - przez Laurent Prewett - 30.06.2024, 21:35
RE: [31.07.1972] And the sex and the drugs, and the complications | Laurent & Charles - przez Charles Mulciber - 30.06.2024, 22:37
RE: [31.07.1972] And the sex and the drugs, and the complications | Laurent & Charles - przez Laurent Prewett - 01.07.2024, 14:12
RE: [31.07.1972] And the sex and the drugs, and the complications | Laurent & Charles - przez Charles Mulciber - 01.07.2024, 14:53
RE: [31.07.1972] And the sex and the drugs, and the complications | Laurent & Charles - przez Laurent Prewett - 01.07.2024, 20:09
RE: [31.07.1972] And the sex and the drugs, and the complications | Laurent & Charles - przez Charles Mulciber - 02.07.2024, 19:37
RE: [31.07.1972] And the sex and the drugs, and the complications | Laurent & Charles - przez Laurent Prewett - 03.07.2024, 17:14
RE: [31.07.1972] And the sex and the drugs, and the complications | Laurent & Charles - przez Charles Mulciber - 10.07.2024, 17:07
RE: [31.07.1972] And the sex and the drugs, and the complications | Laurent & Charles - przez Laurent Prewett - 10.07.2024, 20:37
RE: [31.07.1972] And the sex and the drugs, and the complications | Laurent & Charles - przez Charles Mulciber - 10.07.2024, 23:54

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa