• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 … 3 4 5 6 7 … 9 Dalej »
[późny wieczór, 12/07/1972] Stara znajomość nie rdzewieje | Jessie & Menodora

[późny wieczór, 12/07/1972] Stara znajomość nie rdzewieje | Jessie & Menodora
Queen of May
But green is the color of earth,
of living things, of life.

And of rot.
wiek
20
sława
III
krew
mugolak
genetyka
—
zawód
zielarka, twórca eliksirów
Jasnoniebieskie oczy, brązowe włosy i jasna, posiadająca nieliczne piegi cera. 168 wzrostu, o szczupłej sylwetce. Wokół niej unosi się intensywny aromat ziół i zapachowych świec. Dłonie w niektórych miejscach ma permanentnie odbarwione od eliksiralnych składników i roślin którymi się zajmuje. Dora w kwartale jesiennym choruje na Zieloną Zarazę co oznacza, ŻE JEST ZIELONA!!

Dora Crawford
#4
05.07.2024, 00:07  ✶  
Uśmiechnęła się do niego dobrotliwie, przyjmując podaną chusteczkę. Była prostą dziewczyną, czasem aż zanadto i żarty o robieniu komuś krzywdy rzadko kiedy się pod jej adresem sprawdzały. Rozumiała koncept tego, co jej podsuwał Jessie, oczywiście, ale w pierwszym odruchu zwyczajnie pobiegła myślami nie w te stronę w którą powinna.
- Oh... przepraszam - rzuciła, troszeczkę może zawstydzona, kiedy jednocześnie przecierała chusteczką usta, a potem i filiżankę. Szybko jednak na jej twarzy na nowo zagościł delikatny, typowy dla niej uśmiech. - Jestem przekonana, że przy odrobinie dobrej woli dałoby się ją odpowiednio oswoić. W sumie skoro Greengrasowie są w stanie porozumiewać się z Knieją, to może istnieje jakaś furtka do komunikacji z magiczną florą w ogólnym tego słowa znaczeniu - ta odrobina dobrej woli sprawiła, że już parę razy została pogryziona, posiniaczona, całkowicie spętana przez hodowane rośliny i wiele, wiele innych. Ewidentnie stała po coś innego w kolejce u Matki, kiedy rozdawali instynkt samozachowawczy.

Dopiła ostatni łyk, kiedy Kelly przeprosił ją na chwilę i oddalił się od stolika, gotowy uregulować rachunek. Sama zebrała swoje rzeczy, przerzuciła torebkę przez ramię i już była zwarta i gotowa do wyjścia.
- Spacer? Czytasz mi w myślach - uśmiechnęła się do niego wesoło. Lipiec był gorącym miesiącem, więc nie miała ze sobą niczego oprócz lekkiego, cieniutkiego sweterka, który wzięła chyba tylko dla spokoju ducha i teraz siedział gdzieś w odmętach magicznie powiększonego wnętrza torebki. - Wieczór jest taki ładny, że grzechem byłoby nie skorzystać. Chodźmy - i wyszli, udając się wzdłuż jednej z pobliskich uliczek.

- Wiesz, słyszałam takie opowieści, że jeśli ktoś znajdzie się na Pokątnej o trzeciej nad ranem to istnieje szansa, że nawiedzi go tajemnicza postać... - zniżyła odrobinę głos, rozglądając się po wzniesionych dookoła kamienicach. W nocy i blasku latarni wydawały się o wiele wyższe, a ich dachy zwyczajnie stapiały się z ciemnym niebem. - Nie bywam w Londynie na tyle, by samej to testować, a teraz jest zwyczajnie za wcześnie, ale... podobno to jak spotkać sen na jawie. Jeden z tych nieprzyjemnych - mówiła, ale raczej bez większego celu, niekoniecznie chcąc znaleźć w zaczepienie, co opowiedzieć mu jakąś tam historie o której przypomniał jej otaczający ich krajobraz. Kiedy Londyn był tak skąpany w mroku, nie dziwiła się jak niestworzone legendy krążyły po jego uliczkach.

- Hmm? - mruknęła, z zainteresowaniem przenosząc spojrzenie na niego, kiedy zaczął mówić o psach, ale urwał nagle. Przez moment patrzyła na niego, aż wreszcie podążyła za jego wzrokiem, natrafiając wreszcie na ruch w bocznej uliczce. Zatrzymała się w miejscu, bo przecież jeszcze przez chwilą plotła jakieś głupotki o tym Latarniku co o nim ktoś tam szeptał, a ktoś inny mówił, że mu się to tylko wydawało. Która w ogóle była godzina? Ale szybko uświadomiła sobie, że którakolwiek by nie była, najpewniej była to jej paranoja. - Uważaj... - rzuciła za Jessiem, trochę za późno, bo ten był już parę metrów dalej. - Na siebie. - dodała cicho, przestępując z nogi na nogę. Wreszcie jednak ruszyła do przodu. Trochę wolniej niż on, trochę z ociąganiem, pewna że to na pewno było nic i zaraz ruszą dalej.

Cokolwiek czaiło się w zacienionym zaułku i zwróciło uwagę młodego mężczyzny, z każdym kolejnym krokiem zyskiwało na znajomych kształtach, okazując się wreszcie splecioną w uścisku parą. Przynajmniej na pierwszy rzut oka. Drugi pozwolił oszacować, że coś było chyba nie tak, bo tak jak jedna z osób stała pewnie na nogach, tak druga zdawała się wręcz słaniać na nogach, w całości wspierając na swoim towarzyszu.


The woods are lovely, dark and deep, 
But I have promises to keep, 
And miles to go before I sleep.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Dora Crawford (2242), Jessie Kelly (2443)




Wiadomości w tym wątku
[późny wieczór, 12/07/1972] Stara znajomość nie rdzewieje | Jessie & Menodora - przez Jessie Kelly - 24.06.2024, 12:21
RE: [późny wieczór, 12/07/1972] Stara znajomość nie rdzewieje | Jessie & Menadora - przez Dora Crawford - 26.06.2024, 03:27
RE: [późny wieczór, 12/07/1972] Stara znajomość nie rdzewieje | Jessie & Menadora - przez Jessie Kelly - 26.06.2024, 10:51
RE: [późny wieczór, 12/07/1972] Stara znajomość nie rdzewieje | Jessie & Menadora - przez Dora Crawford - 05.07.2024, 00:07
RE: [późny wieczór, 12/07/1972] Stara znajomość nie rdzewieje | Jessie & Menadora - przez Jessie Kelly - 05.07.2024, 21:47
RE: [późny wieczór, 12/07/1972] Stara znajomość nie rdzewieje | Jessie & Menadora - przez Dora Crawford - 18.07.2024, 04:30
RE: [późny wieczór, 12/07/1972] Stara znajomość nie rdzewieje | Jessie & Menadora - przez Jessie Kelly - 18.07.2024, 18:13
RE: [późny wieczór, 12/07/1972] Stara znajomość nie rdzewieje | Jessie & Menadora - przez Dora Crawford - 19.07.2024, 06:34
RE: [późny wieczór, 12/07/1972] Stara znajomość nie rdzewieje | Jessie & Menadora - przez Jessie Kelly - 20.07.2024, 22:20
RE: [późny wieczór, 12/07/1972] Stara znajomość nie rdzewieje | Jessie & Menodora - przez Dora Crawford - 21.07.2024, 00:52

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa