07.07.2024, 15:12 ✶
Spodziewał się zobaczyć mniej pływających w wodzie sylwetek. Dokładnie jedną, która do niego wskoczyła na jego oczach. Próbował więc rozeznać się w sytuacji, choć ww wodzie siedział już po kolana, naprędce próbując wymyślić co zrobić, tym bardziej, że Jonathan praktycznie zniknął mu z oczu pod wodą. Cóż, miał nadzieję, że mężczyzna dobrze umiał pływać.
A potem Millie wynurzyła się z wody, krzycząc coś o szkielecie i wcale nie nastrajało to Thomasa pozytywnie, ale mocniej ścisnął różdżkę rozglądając się w poszukiwaniu zagrożenia.
- Zapewne nie widziałaś tam pod wodą naszej sąsiadki, która lubi bawić się czarną magią? Bo właśnie wpadła do jeziora i Jonathan za nią popłynął - krzyknął do Millie, próbując ostrzec ją przed ewentualnymi problemami z tej akurat strony. Nadal nie wierzył, że czarownica nic nie będzie próbował. Dlatego zanurkował pod wodę, na wszelki wypadek, w ramach ochrony pleców Jonathana i namierzając dwójkę, gotowy rozproszyć zaklęcie, które wiedźma mogła rzucić.
Na rozproszenie ewentualnego zaklęcia wiedźmy
A potem Millie wynurzyła się z wody, krzycząc coś o szkielecie i wcale nie nastrajało to Thomasa pozytywnie, ale mocniej ścisnął różdżkę rozglądając się w poszukiwaniu zagrożenia.
- Zapewne nie widziałaś tam pod wodą naszej sąsiadki, która lubi bawić się czarną magią? Bo właśnie wpadła do jeziora i Jonathan za nią popłynął - krzyknął do Millie, próbując ostrzec ją przed ewentualnymi problemami z tej akurat strony. Nadal nie wierzył, że czarownica nic nie będzie próbował. Dlatego zanurkował pod wodę, na wszelki wypadek, w ramach ochrony pleców Jonathana i namierzając dwójkę, gotowy rozproszyć zaklęcie, które wiedźma mogła rzucić.
Na rozproszenie ewentualnego zaklęcia wiedźmy
Rzut Z 1d100 - 22
Akcja nieudana
Akcja nieudana
Rzut Z 1d100 - 78
Sukces!
Sukces!