07.07.2024, 22:09 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07.07.2024, 22:45 przez Alexander Mulciber.)
W kopercie tkwiły dwie sklejone ze sobą kartki papieru. Jedna z nich ewidentnie nie miała zostać wysłana – na papierze pełno było skreśleń, styl był raczej niechlujny, nie tak wyglądały listy, które nawet po pijaku wysyłał Eden – ta kartka spadła na biurko kobiety jako pierwsza.
1.
Węzeł małżeński, węzeł gordyjski, nieważne – mogłaś zawiązać węzeł na nitce losu, którą przędą pracowicie Mojry, ale to ja ukręciłem z nich wisielczy sznur.
Chcę żebyś wiedziała, że kiedy umrę, będę cię nawiedzał. Tak bardzo szanuję to, co nas połączyło, że żadnego dnia nie przeżyjesz w spokoju. Kiedy w desperacji rozkopiesz mój grób, będzie pusty. Bo ja będę czekał, Eden, czekał aż wpadniesz w objęcia śmierci, bo, wbrew wszelkim przysięgom, nawet ona nie będzie w stanie nas rozłączyć.
2.
Pierdol się.
Pierdol się.
3.
Nie wiem. Chciałbym powiedzieć tak ale
Nie zmuszaj mnie, żebym pierdolił Ci w liście o tym, dlaczego siedem lat temu zniszczyłem życie sobie i Rosie dlaczego to niemożliwe żebyśmy znowu byli razem chociaż wciąż ją
dlaczego ukarałem siebie i ją poślubiając inną dlaczego poślubiłem Lorettę chociaż nie mogę na nią teraz patrzeć zabawna historia wiedziałaś że krew Blacków ma psychodeliczne właściwości dlaczego ćpam dlaczego nie sypiam nie mogę spać prześladują mnie te złote oczy a może mnie chronią nie wiem w tych snach arcykapłanka stoi w oddali i czuwa w tych snach widzę cały czas mojego brata dlaczego po Windermere cały czas mam te pierdolone sny w których słyszę głos pierdolonej loretty jebana kurwa weszła mi do głowy kazała mi zabijać ludzi rozumiesz nie nie rozumiesz kurwa kurwa kurwa boję się że oszaleję
pamiętasz co ci mówiłem na weselu o szacunku? loretta jest moim williamem a raczej william jest twoją lorettą biorąc lorettę za żonę myślałem że zakończę definitywnie to co mieliśmy z rosie znam ją dwadzieścia jeden lat wyobrażasz sobie znam ją dłużej niż kogokolwiek myślałem że będzie mi łatwiej że rosie będzie łatwiej że ułoży sobie życie beze mnie że da sobie spokój bo jestem przegraną sprawą myślałem o tym dużo o tym że szanuję Rosie bardziej niż ją kocham że nie chcę spierdolić jej życia ale ona nie chce dać mi odejść a ja nie chcę odchodzić ale powinienem nie wiem po prostu nie wiem
Właściwy list był krótki.
Eden Malfoy Lestrange Mulciber,
Dlaczego Twoja Szóstka mieczy jest odwrócona? Nie udała Ci się randka z Alastorem Moodym?
1.
Węzeł małżeński, węzeł gordyjski, nieważne – mogłaś zawiązać węzeł na nitce losu, którą przędą pracowicie Mojry, ale to ja ukręciłem z nich wisielczy sznur.
Chcę żebyś wiedziała, że kiedy umrę, będę cię nawiedzał. Tak bardzo szanuję to, co nas połączyło, że żadnego dnia nie przeżyjesz w spokoju. Kiedy w desperacji rozkopiesz mój grób, będzie pusty. Bo ja będę czekał, Eden, czekał aż wpadniesz w objęcia śmierci, bo, wbrew wszelkim przysięgom, nawet ona nie będzie w stanie nas rozłączyć.
2.
Pierdol się.
Pierdol się.
3.
Nie wiem. Chciałbym powiedzieć tak ale
Nie zmuszaj mnie, żebym pierdolił Ci w liście o tym, dlaczego siedem lat temu zniszczyłem życie sobie i Rosie dlaczego to niemożliwe żebyśmy znowu byli razem chociaż wciąż ją
dlaczego ukarałem siebie i ją poślubiając inną dlaczego poślubiłem Lorettę chociaż nie mogę na nią teraz patrzeć zabawna historia wiedziałaś że krew Blacków ma psychodeliczne właściwości dlaczego ćpam dlaczego nie sypiam nie mogę spać prześladują mnie te złote oczy a może mnie chronią nie wiem w tych snach arcykapłanka stoi w oddali i czuwa w tych snach widzę cały czas mojego brata dlaczego po Windermere cały czas mam te pierdolone sny w których słyszę głos pierdolonej loretty jebana kurwa weszła mi do głowy kazała mi zabijać ludzi rozumiesz nie nie rozumiesz kurwa kurwa kurwa boję się że oszaleję
pamiętasz co ci mówiłem na weselu o szacunku? loretta jest moim williamem a raczej william jest twoją lorettą biorąc lorettę za żonę myślałem że zakończę definitywnie to co mieliśmy z rosie znam ją dwadzieścia jeden lat wyobrażasz sobie znam ją dłużej niż kogokolwiek myślałem że będzie mi łatwiej że rosie będzie łatwiej że ułoży sobie życie beze mnie że da sobie spokój bo jestem przegraną sprawą myślałem o tym dużo o tym że szanuję Rosie bardziej niż ją kocham że nie chcę spierdolić jej życia ale ona nie chce dać mi odejść a ja nie chcę odchodzić ale powinienem nie wiem po prostu nie wiem
Właściwy list był krótki.
Londyn, 13.08.1972
Eden Malfoy Lestrange Mulciber,
Dlaczego Twoja Szóstka mieczy jest odwrócona? Nie udała Ci się randka z Alastorem Moodym?
Twój,
Alexander Mulciber
Kiedy tańczę, niebo tańczy razem ze mną
Kiedy gwiżdżę, gwiżdże ze mną wiatr
Kiedy milknę, milczy świat
Kiedy gwiżdżę, gwiżdże ze mną wiatr
Kiedy milknę, milczy świat