• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[05.08.72, Wesele] You'd have to stop the world just to stop the feeling

[05.08.72, Wesele] You'd have to stop the world just to stop the feeling
prodigal daughter
I knew one day I'd have to watch powerful men burn the world down
I just didn't expect them to be
such losers
wiek
31
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
landlord, ex-auror
Wysoka na 175cm, jasnowłosa zjawa. Jest niezwykle szczupła, wręcz na granicy chorobliwości; lekko zapadnięte policzki ukrywa dobrze dobranym makijażem, którego nieodłączną częścią są usta pomalowane czerwoną szminką. Włosy ma proste i długie, sięgające lędźwi, zwykle nosi je rozpuszczone. Zawsze bardzo elegancko ubrana, najczęściej w stonowane barwy - nie jest zwolenniczką jaskrawych odcieni i mieszania kolorów. Nie lubi też przepychu; widać, że nie szczędzi pieniędzy na dobrej jakości ubiór, lecz nie obwiesza się biżuterią i tym podobnym. Porusza się bardzo zgrabnie, ale pewnie. Zawsze patrzy ludziom prosto w oczy podczas rozmowy, mając przy tym ciemne, przenikliwe spojrzenie. Zwykle mówi w bardzo spokojnym, niskim, nieco zachrypniętym tonie. Ma bardzo przejrzysty akcent, wyraźnie wymawia słowa, po sposobie mowy słychać, że to ktoś z dobrego domu, ktoś świetnie wykształcony.

Eden Lestrange
#1
07.07.2024, 23:41  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27.09.2025, 12:07 przez Król Likaon.)  
adnotacja moderatora
Rozliczono - Millie Moody - osiągnięcie Badacz Tajemnic

5 sierpnia 1972


Eden Lestrange & Millie Moody

Wesele Blacków, damska łazienka


Prosta czy odwrócona? A jakie to miało właściwie znaczenie?
Nie miała pomysłu, co zrobić z kartą, którą wręczył jej Mulciber tuż przed tym, gdy odmaszerował dzielnie tańczyć z jakąś siksą. Jedyne, co przychodziło jej do głowy w kwestii szóstki mieczy, to że chętnie by się na każdy z nich po kolei nadziała. Prawdopodobnie byłaby przekonana, że tego właśnie najdroższy małżonek z przypadku jej życzył, ale zbyt zawzięcie brzmiał mówiąc, że ma jej za żadne skarby nie zgubić. Nawet mimo swoistego skurwysyństwa w głosie, brzmiało to życzliwie.
Nie była pewna, ile czasu przeleciało jej przez palce, gdy gapiła się na kartę tarota. Niejedna kobieta odwiedzająca łazienkę pewnie wzięła to za dziwne, że Eden okupuje od dłuższego czasu jedno lustro, stojąc przed nim, ale nie patrząc w nie, ignorując zupełnie odkręcony przez siebie kran. Rachunek Blacków za wodę średnio ją martwił w tym momencie.
Rozmowa na temat małżeństwa obudziła w Malfoy stłumioną melancholię; nie chciała wracać do domu, w którym cała męka miała swój start i niechybnie będzie mieć swoje zakończenie, ale też nie chciała już dłużej patrzeć, jak Perseus i Vespera celebrują swoje szczęście. Nie była to zazdrość, Eden już dawno zabiła w sobie to uczucie w kontekście Williama. Bardziej wyrzut do samej siebie, że jak oni była kiedyś podekscytowana na wspólne życie z drugim człowiekiem. Jak to się mawiało? Obiecanki-cacanki, a głupiemu radość?
Westchnęła głośno, wciskając wreszcie kartę do swojej kopertówki. Wyrwała się z marazmu, czując się przytłoczona użalaniem się nad samą sobą. Czegokolwiek nie zwiastowałaby ta karta, Eden miała nadzieję, że szybko ją to zmiecie i skończy trud.
Spojrzała w lustro, chcąc się doprowadzić do porządku. W planach miała wyłączyć lejącą się bez sensu wodę, ponownie nałożyć kamienną maskę kogoś, kogo armageddon by nie ruszył, a następnie wyjść i nie wrócić. Zatrzymała się jednak w połowie ruchu, gdy w odbiciu za własnymi plecami zauważyła kobietę, z którą wcześniej tańczył Alexander.
Patrzyła w jej twarz wyraźnie skonfundowana; przez głowę mknęło wiele komentarzy na jej temat, począwszy od tego, że z żalem musi przyznać, że Mulciber ma gust, a kończąc na tym, że twarz wygląda znajomo. Znajomo, acz niepodobnie zarazem.
Odwróciła się wreszcie do dziewczyny, chcąc przyjrzeć się bliżej, upewnić się, że odbicie lustrzane jej nie okłamuje. Zaszła jej drogę, niby przypadkiem, ale patrzyła w jej oczy odrobinę za długo, by można to tylko przypadkowi przypisać. Wreszcie uśmiechnęła się lekko, w nostalgicznym rozbawieniu wypuszczając powietrze nosem.
- Millie? - Zagadnęła, szczerze zdziwiona, że ją widzi. Że widzi ją... taką. - Miło mi cię widzieć w świecie żywych - odezwała się do Moody bez przekąsu w głosie, acz też bez przesadnej radości. Ciężar dzisiejszego wieczoru, a także ich wspólnej przeszłości, nadal nie opuścił serca Eden. Mimo to nigdy nie życzyła jej źle, nawet jeśli ostatnimi laty daleko im było do dobrej relacji. Ostatnim razem, gdy widziała ją nieprzytomną w szpitalu, naprawdę obawiała się, że już nigdy nie będą w stanie porozmawiać jak kiedyś. A teraz na dodatek żałowała, że pierwotnie nazwała ją siksą.


I was never as good as I always thought I was
— but I knew how to dress it up —
I was never satisfied, it never let me go
just dragged me by my hair and back on with the show

~♦~
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Eden Lestrange (1924), Millie Moody (1579)




Wiadomości w tym wątku
[05.08.72, Wesele] You'd have to stop the world just to stop the feeling - przez Eden Lestrange - 07.07.2024, 23:41
RE: [05.08.72, Wesele] You'd have to stop the world just to stop the feeling - przez Millie Moody - 09.07.2024, 11:03
RE: [05.08.72, Wesele] You'd have to stop the world just to stop the feeling - przez Eden Lestrange - 09.07.2024, 23:21
RE: [05.08.72, Wesele] You'd have to stop the world just to stop the feeling - przez Millie Moody - 23.07.2024, 09:52
RE: [05.08.72, Wesele] You'd have to stop the world just to stop the feeling - przez Eden Lestrange - 16.08.2024, 20:58
RE: [05.08.72, Wesele] You'd have to stop the world just to stop the feeling - przez Millie Moody - 03.09.2024, 15:06
RE: [05.08.72, Wesele] You'd have to stop the world just to stop the feeling - przez Eden Lestrange - 05.10.2024, 22:14

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa