• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 5 6 7 8 9 … 11 Dalej »
[10.07.1972] Kiedy ktoś cię kocha, jest tak, jakby otulił twoje serce kocem

[10.07.1972] Kiedy ktoś cię kocha, jest tak, jakby otulił twoje serce kocem
Ogórkowy Baron
Świat nie ma sensu. Trzeba mu go nadać samemu
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Stanley mierzy około metra dziewięćdziesięciu wzrostu i jest atletycznej budowy ciała. Jego krótko ścięte, zaczesane na bok ciemnobrązowe włosy okalają owalną twarz, która zrobią piwne oczy. Zawsze ma lekki, kilkudniowy zarost w postaci wąsa i brody. Na co dzień można go spotkać noszącego mundur brygadzisty. Jeżeli jednak uda się komuś go wyciągnąć na jakąś aktywność niedotyczącą pracy to przybędzie w długim, ciemnym płaszczu, a pod spodem będzie miał koszulę i najprawdopodobniej krawat. Wypowiada się w sposób spokojny dopóki nie zostanie wyprowadzony z równowagi.

Stanley Andrew Borgin
#14
08.07.2024, 21:42  ✶  

W zasadzie to mogliby się pokłócić o zasadność takich słów. No bo czy warto było cierpieć tak? I to tylko dlatego, aby móc wypić otrzymany za darmo szampan. Z jednej strony było go szkoda, a z drugiej nie był to napój wysokich lotów. Eksperci pewnie mogliby się z nim nie zgodzić, ale ich nie było z nimi. Może to i lepiej?

Czy Stanley łapał czasami odklejkę od rzeczywistości? Być może. Czy teoria spiskowa z właścicielem tego przybytku była przekoloryzowana i przedstawiona w taki sposób, aby pokazać starszego mężczyznę w złym świetle? Oczywiście, że tak. Nie dało się tego ukryć, a sam Borgin nie zamierzał temu się sprzeciwiać czy optować. W końcu nie potrafili czytać w myślach i może rzeczywiście była odrobina racji w jego słowach? Może Stella miała być kolejną ofiarą tego staruszka, który miał podłe zamiary. Mało było takich przypadków na świecie? A kto jak kto, ale Stanley, jako ciągle aktywny na służbie brygadzista, miał na ten temat jakieś pojęcie. Raporty nie kłamały i mówiły same za siebie.

- Nie przejmuj się Stella. Na całe szczęście udało się to dostrzec za wczasu - zauważył - Następnym razem będziesz już wiedzieć, że należy na niego uważać. Nie mniej jednak, na pewno dałabyś sobie z nim radę. Masz swoje sztuczki - dodał z niewinnym uśmieszkiem na twarzy. Chodziło mu o nic innego, jak jej wiłe umiejętności. Dopóki nie wykorzystywała ich na Stanleyu, wszystko było w porządku. To były właśnie plusy dodatnie jej zdolności - mogła się bronić przed dziwnymi typami... tylko czy to by się nie skończyło tak jak w przypadku Theona?

Dalej to Borgin pogrążył się w rozmyślaniu nad wszystkim i niczym. W teorii był tuż obok Avery, a w prawdzie był hen daleko. Sam ze sobą rozważał dużo rzeczy, chociaż może nie był to odpowiedni czas na takie rzeczy. Po prostu wpadł w jakąś melancholię albo coś w ten deseń. Sam nie bardzo potrafił to określić i dodatkowo nie wiedział, że tak nawet było. W pewnym momencie się ocknął i przez ułamek sekundy nie wiedział o co chodzi.

- Przepraszam raz jeszcze. Za dużo czasu poświęciłem na rozmyślaniu odnośnie tego gościa. Chodźmy stąd, bo aura mi tutaj nie służy - poprosił, wyciągając dłoń w kierunku Stelli, aby móc ją stąd wyprowadzić - Dopijemy to u Ciebie, bo jeszcze przyjdzie ten zgred i będzie nam coś marudził, a tego wolelibyśmy uniknąć. Jeszcze doszłoby do jakiejś sprzeczki i byłoby nie ciekawie - argumentował, chcąc opuścić lokal. W końcu zdał sobie sprawę, że każda kolejna minuta na Pokątnej była trochę jak wyrok rzucany na samego siebie. I pomyśleć, że biedna Stella o niczym nie wiedziała.



"Riddikulus!"
- Danielle Longbottom na widok Stanleya Bo[r]gina

"Jestem dumna, że pomagałeś podczas zamachu."
- Stella Avery na wieści o udziale Stanley w walkach podczas Beltane 1972
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Stanley Andrew Borgin (4654), Stella Avery (4011)




Wiadomości w tym wątku
[10.07.1972] Kiedy ktoś cię kocha, jest tak, jakby otulił twoje serce kocem - przez Stella Avery - 22.03.2024, 21:13
RE: [10.07.1972] Kiedy ktoś cię kocha, jest tak, jakby otulił twoje serce kocem - przez Stanley Andrew Borgin - 01.04.2024, 22:03
RE: [10.07.1972] Kiedy ktoś cię kocha, jest tak, jakby otulił twoje serce kocem - przez Stella Avery - 04.04.2024, 21:28
RE: [10.07.1972] Kiedy ktoś cię kocha, jest tak, jakby otulił twoje serce kocem - przez Stanley Andrew Borgin - 09.04.2024, 20:27
RE: [10.07.1972] Kiedy ktoś cię kocha, jest tak, jakby otulił twoje serce kocem - przez Stella Avery - 11.04.2024, 22:38
RE: [10.07.1972] Kiedy ktoś cię kocha, jest tak, jakby otulił twoje serce kocem - przez Stanley Andrew Borgin - 05.05.2024, 20:06
RE: [10.07.1972] Kiedy ktoś cię kocha, jest tak, jakby otulił twoje serce kocem - przez Stella Avery - 05.05.2024, 22:46
RE: [10.07.1972] Kiedy ktoś cię kocha, jest tak, jakby otulił twoje serce kocem - przez Stanley Andrew Borgin - 13.05.2024, 23:30
RE: [10.07.1972] Kiedy ktoś cię kocha, jest tak, jakby otulił twoje serce kocem - przez Stella Avery - 19.05.2024, 00:02
RE: [10.07.1972] Kiedy ktoś cię kocha, jest tak, jakby otulił twoje serce kocem - przez Stanley Andrew Borgin - 26.05.2024, 16:35
RE: [10.07.1972] Kiedy ktoś cię kocha, jest tak, jakby otulił twoje serce kocem - przez Stella Avery - 30.05.2024, 23:05
RE: [10.07.1972] Kiedy ktoś cię kocha, jest tak, jakby otulił twoje serce kocem - przez Stanley Andrew Borgin - 03.06.2024, 22:13
RE: [10.07.1972] Kiedy ktoś cię kocha, jest tak, jakby otulił twoje serce kocem - przez Stella Avery - 14.06.2024, 22:25
RE: [10.07.1972] Kiedy ktoś cię kocha, jest tak, jakby otulił twoje serce kocem - przez Stanley Andrew Borgin - 08.07.2024, 21:42
RE: [10.07.1972] Kiedy ktoś cię kocha, jest tak, jakby otulił twoje serce kocem - przez Stella Avery - 21.07.2024, 20:35

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa