10.07.2024, 01:30 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 10.07.2024, 01:31 przez Electra Prewett.)
To było naprawdę miłe ze strony chłopaków, że zdecydowali się zabrać ją na zakupy w ramach prezentu. We wcześniejszych latach, to matka zawsze organizowała jej urodziny i wybierała co dostanie. Teraz jednak było inaczej; matka siedziała na wsi, a Electra miała okazję zbliżyć się do braci podczas wspólnego mieszkania. Basil i Icarus znali już ją na tyle dobrze, że wiedzieli co zadowoli ją najbardziej – czyli samodzielnie wybrany prezent (wcześniej kupiła sobie z okazji urodzin najnowszy album Davida Bowiego). Zakupy były też dobrą okazją do wspólnego spędzenia czasu, a mało było ostatnio takich chwil, żeby cała trójka mogła razem posiedzieć.
Z tego powodu, Electra była w bardzo dobrym humorze, kiedy spacerowali po Ulicy Pokątnej rozmawiając o wszystkim i niczym. Przyglądała się też wystawom sklepowym, w poszukiwaniu czegoś co ją zaciekawi. Jej wzrok przykuła wielokolorowa sukienka w motyle, wystawiona na manekinie przed małym butikiem. Od razu wiedziała, że musi ją przymierzyć, więc zaciągnęła braci do środka nie czekając na sprzeciw.
Kiedy już ubrała sukienkę (co zajęło chwilę, bo próbowała sama zapiąć zamek) wyskoczyła z przymierzalni, machając długimi rękawami i robiąc parę efekciarskich obrotów.
– Ta-da! Co myślicie? – była ciekawa reakcji chłopaków bo wiedziała, że takie stroje raczej nie są w ich stylu.
Z tego powodu, Electra była w bardzo dobrym humorze, kiedy spacerowali po Ulicy Pokątnej rozmawiając o wszystkim i niczym. Przyglądała się też wystawom sklepowym, w poszukiwaniu czegoś co ją zaciekawi. Jej wzrok przykuła wielokolorowa sukienka w motyle, wystawiona na manekinie przed małym butikiem. Od razu wiedziała, że musi ją przymierzyć, więc zaciągnęła braci do środka nie czekając na sprzeciw.
Kiedy już ubrała sukienkę (co zajęło chwilę, bo próbowała sama zapiąć zamek) wyskoczyła z przymierzalni, machając długimi rękawami i robiąc parę efekciarskich obrotów.
– Ta-da! Co myślicie? – była ciekawa reakcji chłopaków bo wiedziała, że takie stroje raczej nie są w ich stylu.