• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 … 3 4 5 6 7 … 9 Dalej »
[noc 6/7.08.1972] Ciszej!

[noc 6/7.08.1972] Ciszej!
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#10
13.07.2024, 17:04  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 13.07.2024, 17:06 przez Brenna Longbottom.)  
– Wcześniej to były… zwykłe rzeczy, zwykłe problemy – powiedziała Brenna, niepewna, czy w ogóle potrafi ubrać to w słowa. – Może i poważne, jak śmierć kogoś bliskiego, może czasem też… rzadkie, jak pogryzienie przez wilkołaka, dzieciak rozerwany przez wampira w bocznej uliczce albo dwa opętania w jednym domu, ale jednak no… coś co się może zdarzyć, po prostu normalnie jest raczej rzadkie. A teraz stare rytuały działają inaczej i doprowadzają ludzi do szaleństwa, pęka granica z Limbo, pojawiają się potwory wysysające młodość i w całej Anglii rosną zmutowane rośliny, a podczas Lithy ludzie mają dziwne halucynacje albo oglądają oblicze bogini, która chyba nie jest zbyt zachwycona tym, co się stało. To nie na moją głowę.
Czytanie o tym w powieściach przygodowych było czymś zupełnie innym niż uczestniczenie, a książki były tylko książkami, wytworem wyobraźni. Brenna może i przysypiała na lekcjach historii magii, ale czasem coś wpadło jej w ucho – i to zwykle były rebelie goblińskie, czasem jakieś walki czarodziejów, ale nie przypominała sobie niczego o magii oplatającej całą Anglię i wywołującą szaleństwo roślin ani o ludziach, wchodzących do Limbo czy o zabijaniu bogiń.
I co gorsza przeczuwała, że to tylko początek.
Włamanie od mieszkania Thorana Yaxleya było przy tym wszystkim przyjemnie… przyziemne, nawet jeśli wymagało skakania z balkonów całkiem spory kawałek nad tą ziemią. Przynajmniej dopóki nie myślała, że może faktycznie coś odmieniło podczas Beltane i jego. Ale wciąż: kłopotliwy sąsiad, wkurwiający gość, atakujący zwierzęta czy robiący jej żarty był czymś, co po prostu mogło się zdarzyć.
Brenna obserwowała każdy ruch Victorii, z wyciągniętą różdżką, gotowa rzucać zaklęcia, a gdy tylko ta znalazła się w zasięgu, wychyliła się przez balkon by ją asekurować i pomóc dostać się bezpiecznie do celu. Napięcie opadło z niej, ramiona rozluźniły się, kiedy Lestrange też znalazła się na balkonie Thorana.
Odczekała spokojnie aż Victoria skończy rzucać zaklęcia, a gdy nic nie wybuchło im w twarze, sama rzuciła czar, popychając za jego pomocą drzwi balkonowe. Nie weszła od razu do środka, najpierw zaglądając w ciemność pokoju, chcąc zorientować się, czy Thoran Yaxley nie chrapie na przykład na kanapie.
– Jak dawno słyszałaś te bębny? – spytała bardzo cicho, trochę skonsternowana, bo nie widziała ani Thorana, ani żadnych bębnów, ani… w ogóle niczego, co wskazywałoby na to, że ktoś tutaj mieszkał. Machnęła różdżką, wrzucając do środka najpierw kilka kamyczków: nie spodziewała się może, aby takie mieszkanie było niezwykle dobrze chronione, ale Thoran zdawał się władać jakąś dziwną magią.
Nic się jednak nie stało i Brenna wreszcie przekroczyła próg, wciąż powoli. To że w tym pokoju niczego nie widziała, nie oznaczało, że w mieszkaniu nie było innych pomieszczeń. Tylko czy skoro Victoria słyszała te bębny tak wyraźnie, nie powinien grać na nich tutaj, skoro ten pokój graniczył z jej kamienicą przez ścianę…? Czy zdążył się wynieść tego wieczora?


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (4528), Pan Losu (91), Victoria Lestrange (5987)




Wiadomości w tym wątku
[noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Victoria Lestrange - 07.07.2024, 18:47
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Brenna Longbottom - 07.07.2024, 20:07
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Victoria Lestrange - 07.07.2024, 22:19
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Brenna Longbottom - 08.07.2024, 09:13
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Victoria Lestrange - 09.07.2024, 15:29
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Brenna Longbottom - 10.07.2024, 07:47
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Victoria Lestrange - 10.07.2024, 15:36
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Brenna Longbottom - 11.07.2024, 10:37
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Victoria Lestrange - 12.07.2024, 20:37
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Brenna Longbottom - 13.07.2024, 17:04
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Victoria Lestrange - 13.07.2024, 23:10
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Brenna Longbottom - 15.07.2024, 07:46
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Victoria Lestrange - 15.07.2024, 08:40
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Brenna Longbottom - 15.07.2024, 08:59
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Victoria Lestrange - 19.07.2024, 09:04
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Pan Losu - 19.07.2024, 09:04
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Brenna Longbottom - 19.07.2024, 16:16
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Victoria Lestrange - 20.07.2024, 21:15
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Brenna Longbottom - 21.07.2024, 14:48
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Victoria Lestrange - 21.07.2024, 23:00
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Brenna Longbottom - 22.07.2024, 00:23
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Victoria Lestrange - 22.07.2024, 08:09
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Brenna Longbottom - 22.07.2024, 15:53
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Victoria Lestrange - 22.07.2024, 18:43

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa