16.07.2024, 12:12 ✶
Nie miał najmniejszego problemu z tym, aby pozwolić Guinevere i Anthony'emu na przejęcia pałeczki pierwszeństwa i głębsze zaangażowanie się w to małe śledztwo bez jego bezpośredniego udziału. Bądź co bądź, nie byłby w stanie dodać od siebie zbyt wiele. Tak jak historię czarodziejów w Wielkiej Brytanii jeszcze jako tako kojarzył, tak samo, jak co bardziej znane persony pokroju Nicholasa Flamela, tak opowieści o Czarnym Faraonie czy czarnoksiężniku... Cóż, to po prostu nie była jego dziedzina.
Nie zdziwiło go jednak to, jak Alim charakteryzował czarnoksiężnika. Czary i zaklęcia tak silne, że nie sposób było zdecydować, co było mitem, a co prawdą. Szczegóły zagubione pośród historii. Manipulacja społecznością mugolską. Gdyby wykluczyć z całej relacji obco-brzmiące nazwy, a piramidy zmienić na kromlechy i kurhany rozsiane po Wielkiej Brytanii, to może nawet odnalazłby parę punktów zaczepienia w tym wszystkim. Nie dziwiło go jednak to, że taki czarownik mógł faktycznie istnieć.
Może przemawiała przez niego arogancja, wynikają z czystokrwistego urodzenia, jednak... Wieki temu mugole nie mieli tak dużego wpływu na kształtowanie ludzkiej cywilizacji, jak obecnie. Porównując możliwości magiczne czarodziejów, a rozwój technologiczny niemagów nie dało się nie zauważyć, że osoby magicznego urodzenia zaczęły zostawać w tyle stosunkowo niedawno. Kiedyś na pewno było łatwiej podsycać odpowiednie poglądy pośród mugoli i kształtować ich wedle określonych schematów. W dzisiejszych czasach czarodzieje nie mieli już takiej siły przebicia.
— Może coś jest w mumii? — rzucił niespiesznie, aby zaraz zwrócić się ku pannie McGonagall, która uraczyła go krótkim wstępem do historii kulturowej Egiptu. Pokiwał powoli głową. — Więc symbol kota miał tutaj służyć za... jakąś formę zabezpieczenia? Odpędzenia złodziei i intruzów? Ostrzeżenia przed tym, co jest w środku? Coś w rodzaju tabliczek ''Uwaga, zły pies! Wchodzisz na własną odpowiedzialność"?
Nie miał wystarczająco rozległej wiedzy historycznej, toteż musiał polegać na prostych skojarzeniach. Skoro zabicie kota było ogromnym afrontem w tutejszej kulturze i były to zwierzęta święta, to idąc tym tokiem rozumowania, wszelkie miejsca związane z nimi mogły potencjalnie znaleźć się pod ich ochroną. Lub ochroną kociej bogini. Może tutaj chodziło o podobny zabieg?
Nie zdziwiło go jednak to, jak Alim charakteryzował czarnoksiężnika. Czary i zaklęcia tak silne, że nie sposób było zdecydować, co było mitem, a co prawdą. Szczegóły zagubione pośród historii. Manipulacja społecznością mugolską. Gdyby wykluczyć z całej relacji obco-brzmiące nazwy, a piramidy zmienić na kromlechy i kurhany rozsiane po Wielkiej Brytanii, to może nawet odnalazłby parę punktów zaczepienia w tym wszystkim. Nie dziwiło go jednak to, że taki czarownik mógł faktycznie istnieć.
Może przemawiała przez niego arogancja, wynikają z czystokrwistego urodzenia, jednak... Wieki temu mugole nie mieli tak dużego wpływu na kształtowanie ludzkiej cywilizacji, jak obecnie. Porównując możliwości magiczne czarodziejów, a rozwój technologiczny niemagów nie dało się nie zauważyć, że osoby magicznego urodzenia zaczęły zostawać w tyle stosunkowo niedawno. Kiedyś na pewno było łatwiej podsycać odpowiednie poglądy pośród mugoli i kształtować ich wedle określonych schematów. W dzisiejszych czasach czarodzieje nie mieli już takiej siły przebicia.
— Może coś jest w mumii? — rzucił niespiesznie, aby zaraz zwrócić się ku pannie McGonagall, która uraczyła go krótkim wstępem do historii kulturowej Egiptu. Pokiwał powoli głową. — Więc symbol kota miał tutaj służyć za... jakąś formę zabezpieczenia? Odpędzenia złodziei i intruzów? Ostrzeżenia przed tym, co jest w środku? Coś w rodzaju tabliczek ''Uwaga, zły pies! Wchodzisz na własną odpowiedzialność"?
Nie miał wystarczająco rozległej wiedzy historycznej, toteż musiał polegać na prostych skojarzeniach. Skoro zabicie kota było ogromnym afrontem w tutejszej kulturze i były to zwierzęta święta, to idąc tym tokiem rozumowania, wszelkie miejsca związane z nimi mogły potencjalnie znaleźć się pod ich ochroną. Lub ochroną kociej bogini. Może tutaj chodziło o podobny zabieg?
the he-wolf of godric's hollow
❝On some nights, the moon thinks about ramming into Earth,
slamming into civilization like some kind of intergalactic wrecking ball.
On other nights, it's pretty content just to make werewolves.❞
❝On some nights, the moon thinks about ramming into Earth,
slamming into civilization like some kind of intergalactic wrecking ball.
On other nights, it's pretty content just to make werewolves.❞