• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6
[02.03.1972r.] Posiadłość Longbottomów, Dolina Godryka || Erik & Brenna

[02.03.1972r.] Posiadłość Longbottomów, Dolina Godryka || Erik & Brenna
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#12
21.10.2022, 08:43  ✶  
- Tylko z dwójką? – spytała Brenna przekornie, chociaż pewnie coś w tym było. Nora już nieraz na nich krzyczała, że za bardzo rozpieszczają dziewczynkę. Ale właściwie sama sobie była winna, czego się spodziewała, wybierając na chrzestnych rodzeństwo Longbottomów? Ogłoszenie zawodów, a raczej wojny, w której nie brano jeńców, a zwycięzcą zostawał ten, kto sprezentował chrześnicy fajniejszy prezent na urodziny albo Wigilię, zajęło im zaledwie rok. – Ma siedem lat, więc nie będę planować dla niej Orderu Merlina. Chociaż jeśli chodzi o to sterowanie dorosłymi, to wdała się w Norę. Ona też okręca sobie ludzi dookoła palca.
Brenna miała to szczęście, że wychowywała się w jednym z najbardziej liberalnych rodów czystej krwi. Ich ojciec wprawdzie był surowym czarodziejem i miał konkretne oczekiwania wobec dzieci, ale daleko mu było do toksycznego rodzica. Nie dzieliła więc traumy wielu czystokrwistych dzieci, którym od małego stawiano wysokie oczekiwania. Poza tym miała komfort bycia chrzestną, nie matką, ta pierwsza mogła tylko rozpieszczać, nie musiała wychowywać. Tym samym Brenna mogła mieć wobec Mabel wyłącznie jedno oczekiwanie: by była szczęśliwa.
- Przejrzałeś mój plan na dzień, gdy mnie wyleją - oświadczyła z powagą, zarzucając sobie nogę na nogę, prostując plecy, przybierając pozę niby to poważnej business women, co pewnie wyglądało komicznie, skoro miała na sobie kuchenny fartuch. – W takiej sytuacji będę zajmować się twoją karierą. Zobaczysz, szast prast, i zrobimy z ciebie gwiazdę. Taką z prawdziwego zdarzenia. Znajdziemy dziennikarza, we troje napiszemy książkę – wywiad o twoich przygodach. Albo jeszcze lepiej całą serię. Ty dasz twarz na okładkę i podstawowe fakty, dziennikarz sprawne pióro, a ja zmysł organizacyjny i promocję… i będziemy bogaci. To znaczy jeszcze bardziej bogaci niż dotychczas.
Zabawna sprawa, że to prawdopodobnie mogłoby się udać, gdyby się uparli. On był popularny, a ona pod maską gadania bzdur i głupiego uśmiechu, kryła umysł, który nieustannie pracował na wysokich obrotach, analizując fakty i składając je w całość, a potem tworząc scenariusze. Ale gdy Brenna spojrzała na Erika, w jej oczach błyszczało rozbawienie. Bo wątpiła, by Erik miał ochotę, przynajmniej w tym momencie, pisać o sobie książki, a ona robiła dokładnie to, czego w życiu chciała.
- Umiem być równie przekonująca, jak Mabel – stwierdziła jeszcze i wyszczerzyła wreszcie zęby w uśmiechu. Właściwie fotografia Erika z pieskiem była niezłym pomysłem. Mogłaby ją umieścić na plakacie reklamowym… A w prasie prawie na pewno by ją przepchnięto na jednej z pierwszych stron. Erik, piesek, to się zgrywało.
- Raczej wypowie umowę wynajmu, zresztą właściciel mieszkania jest chyba trochę zły. Jakby to była jej sprawa – westchnęła, biorąc sobie ostatecznie tego tosta, a ostatniego zostawiając bratu. I tak zrobiła ich trochę za dużo. – Hm, może tak na wszelki wypadek kupię łóżko polowe. Jedno albo dwa – zażartowała. Chyba. Jeszcze przecież mieli wolne pokoje. – Albo yhym, jednak kupię cały domek w pobliżu… - dodała po chwili, jakby z namysłem. Kto wie, może faktycznie o tym myślała. Tylko bardzo bogaci mogli sobie pozwolić na takie fanaberie, ale Brenna była bardzo bogata. I z tej fortuny więcej wydawała głównie na książki, prezenty albo datki na instytucje wspierane przez rodzinę. – Dobra, wracając do imprezy. Oboje możemy spróbować pozyskać fanty. Tylko błagam, żadnych dziwnych rzeczy. A te ofiarowane przez tych, którym nie ufamy, sprawdzimy pod kątem klątw… Kontakt do prasy, poza tą dziennikarką, która napisała do ciebie. Dasz sobie z tym radę? Fotograf, też może być dla ciebie. Zamówienie tortu u Nory… załatwię to w najbliższych dniach. Lista gości, ustalimy ją z mamą, znani i bogaci, nasi znajomi, poza tym może parę zaproszeń in blanko dla ofiarodawców, gdyby chcieli kogoś zaprosić… Tylko absolutnie nie najbliższa rodzina matki Crawleyów, bo nie ręczę za siebie, jeśli wpadnę na ich dziadka. Wzorem zaproszeń też się zajmę, najlepiej zlecić to komuś do wykaligrafowana albo zobaczę w drukarni, nie chcę, żebyśmy wypisywali je ręcznie… Dekoracje… pewnie razem – wyliczała Brenna, odginając palce jeden po drugim. – Zrobię notatki, jak uporam się z zaproszeniem i ci je podrzucę.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (4153), Erik Longbottom (5286)




Wiadomości w tym wątku
[02.03.1972r.] Posiadłość Longbottomów, Dolina Godryka || Erik & Brenna - przez Erik Longbottom - 20.10.2022, 00:26
RE: [02.03.1972r.] Posiadłość Longbottomów, Dolina Godryka || Erik & Brenna - przez Brenna Longbottom - 20.10.2022, 00:46
RE: [02.03.1972r.] Posiadłość Longbottomów, Dolina Godryka || Erik & Brenna - przez Erik Longbottom - 20.10.2022, 15:29
RE: [02.03.1972r.] Posiadłość Longbottomów, Dolina Godryka || Erik & Brenna - przez Brenna Longbottom - 20.10.2022, 15:54
RE: [02.03.1972r.] Posiadłość Longbottomów, Dolina Godryka || Erik & Brenna - przez Erik Longbottom - 20.10.2022, 17:51
RE: [02.03.1972r.] Posiadłość Longbottomów, Dolina Godryka || Erik & Brenna - przez Brenna Longbottom - 20.10.2022, 18:12
RE: [02.03.1972r.] Posiadłość Longbottomów, Dolina Godryka || Erik & Brenna - przez Erik Longbottom - 20.10.2022, 19:18
RE: [02.03.1972r.] Posiadłość Longbottomów, Dolina Godryka || Erik & Brenna - przez Brenna Longbottom - 20.10.2022, 19:35
RE: [02.03.1972r.] Posiadłość Longbottomów, Dolina Godryka || Erik & Brenna - przez Erik Longbottom - 20.10.2022, 21:26
RE: [02.03.1972r.] Posiadłość Longbottomów, Dolina Godryka || Erik & Brenna - przez Brenna Longbottom - 20.10.2022, 21:46
RE: [02.03.1972r.] Posiadłość Longbottomów, Dolina Godryka || Erik & Brenna - przez Erik Longbottom - 21.10.2022, 00:33
RE: [02.03.1972r.] Posiadłość Longbottomów, Dolina Godryka || Erik & Brenna - przez Brenna Longbottom - 21.10.2022, 08:43
RE: [02.03.1972r.] Posiadłość Longbottomów, Dolina Godryka || Erik & Brenna - przez Erik Longbottom - 21.10.2022, 12:35
RE: [02.03.1972r.] Posiadłość Longbottomów, Dolina Godryka || Erik & Brenna - przez Brenna Longbottom - 21.10.2022, 12:48
RE: [02.03.1972r.] Posiadłość Longbottomów, Dolina Godryka || Erik & Brenna - przez Erik Longbottom - 21.10.2022, 17:37
RE: [02.03.1972r.] Posiadłość Longbottomów, Dolina Godryka || Erik & Brenna - przez Brenna Longbottom - 21.10.2022, 19:45
RE: [02.03.1972r.] Posiadłość Longbottomów, Dolina Godryka || Erik & Brenna - przez Erik Longbottom - 21.10.2022, 22:27
RE: [02.03.1972r.] Posiadłość Longbottomów, Dolina Godryka || Erik & Brenna - przez Brenna Longbottom - 21.10.2022, 22:44

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa