• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 12 13 14 15 16 Dalej »
[grudzień, 1966, Hogwart] Kolęda pośród pustych ścian

[grudzień, 1966, Hogwart] Kolęda pośród pustych ścian
Miotlara
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Jasne włosy, niebieskie oczy, niezbyt wysoki wzrost - około 166 cm, szczupła, wysportowana sylwetka. Mówi niezbyt głośno, rzadko patrzy komuś w oczy, a w tłumie nie mówi za wiele.

Mackenzie Greengrass
#7
09.01.2023, 19:35  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09.01.2023, 19:35 przez Mackenzie Greengrass.)  
Theodore miał sporo racji. Mackenzie była Greengrassem. I na tym polegał problem, bo powinna nosić nazwisko ojca. Zaś rody czystej krwi faktycznie miały swoje sposoby załatwiania spraw. Na przykład jeżeli córka zachodziła w ciążę i odmawiała powiedzenia, kim jest ojciec, stawała się personą non grata, bo po pierwsze, nieślubne dziecko było wstydem, po drugie, krew w żyłach tego dziecka mogła nie być dość czysta.
I dlatego bardzo dobrze się stało, że nie dopytywał. Wprawdzie Mackenzie podrosła już na tyle, by nie być na tym punkcie jakoś mocno wrażliwa, ale jeszcze źle by się zrozumieli i Yule zakończyłoby się radosną bójką między nimi.
Kąciki ust jej zadrgały, jakby próbowała powstrzymać uśmiech, ale nie do końca to wyszło. Czy żart był szczególnie wysokich lotów? Nie. Czy ją rozbawił? I owszem. W końcu dotyczył quidditcha.
- Szykuj się na porażkę – obiecała mu, chociaż nie miała przecież pojęcia, jak był dobry na łyżwach. Mógł okazać się mistrzem łyżwiarstwa. Ale co poradzić, jeżeli chodziło o takie aktywności, Mackenzie była nadmiernie pewna siebie i trochę nazbyt uparta. Na czym pewnie jeszcze nie raz miała się przejechać.
Przekrzywiła lekko głowę, wysłuchując, jak Puchon odrzuca kolejne jej pomysły. Dalej nie miała pojęcia, że problemem był brak towarzystwa – po prostu pozostawała niemal niezdolna do domyślności w takiej kwestii – przeszło jej więcnawet przez głowę, że może niesłusznie oceniała Lovegooda jako niepoprawnie pogodnego chłopaka. Może jednak w głębi ducha był marudą?
- Zależy co czytasz. Szlaban za jego brak jest nudniejszy. Do Hogsmeade na święta zjeżdżają turyści i Trzy Miotły pękają w szwach. Im więcej czasu nie trenujesz, tym większa szansa, że wiosną znowu zwalę cię z miotły. Lustro podobno pokazywało jej przyszłość, więc chyba nie chodziło o brak makijażu – wyliczyła, pomijając tylko tego bałwana, bo tutaj faktycznie mimo chęci znalezienia kontrargumentów (i szukała ich chyba wyłącznie z wrodzonego uporu) nie zdołała na nic wpaść. Chociaż uwaga o Potterównie trochę ją rozbawiła. Nawet jeżeli nie powinna, bo owszem, panna Potter, nieodrodna córka swego rodu, była bardzo zainteresowana kosmetykami, i czasem lubiła płatać innym figle (Kenzie podejrzewała, że o to mogło chodzić tutaj), ale była tez wesoła i miła.
- Oczywiście, że idę do wielkiej sali, mieszkam w wieży – przypomniała. Bieganie po schodach bywało dobrym treningiem, ale zanim pognałaby tam i z powrotem, kolacja by wystygła, a łyżwy mogły poczekać przy drzwiach. Przy oszałamiającej liczbie ludności zamku oscylującej może w okolicach siedmiu, Mackenzie wątpiła, by ktoś miał je zabrać. Schowała różdżkę i szarpnęła za klamkę, ujawniając Wielką Salę, w której stały kolejne choinki, setki świec unosiły się  powietrzu, a na stole – z uwagi na liczbę ludzi tylko jednym – piętrzyły się potrawy. Przy każdym nakryciu leżały też „wybuchowe niespodzianki”, z których potem wypadały drobne prezenty. – Pół wypracowania – sprostowała, bo wprawdzie nie miała wątpliwości, kto wygra, ale na wypadek, gdyby na przykład lód się pod nią nagle załamał, musiała mieć jakieś zabezpieczenie. Dając mu odpisać całość, gwarantowałaby sobie potem dywanik u profesora. I może szlaban dla nich obojga, nawet gdyby wpadł na to, by sparafrazować to, co napisała.

@Theodore Lovegood
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Mackenzie Greengrass (3410), Theodore Lovegood (3155)




Wiadomości w tym wątku
[grudzień, 1966, Hogwart] Kolęda pośród pustych ścian - przez Mackenzie Greengrass - 07.01.2023, 18:29
RE: [grudzień, 1966, Hogwart] Kolęda pośród pustych ścian - przez Theodore Lovegood - 08.01.2023, 10:08
RE: [grudzień, 1966, Hogwart] Kolęda pośród pustych ścian - przez Mackenzie Greengrass - 08.01.2023, 12:49
RE: [grudzień, 1966, Hogwart] Kolęda pośród pustych ścian - przez Theodore Lovegood - 08.01.2023, 18:44
RE: [grudzień, 1966, Hogwart] Kolęda pośród pustych ścian - przez Mackenzie Greengrass - 08.01.2023, 20:18
RE: [grudzień, 1966, Hogwart] Kolęda pośród pustych ścian - przez Theodore Lovegood - 09.01.2023, 19:11
RE: [grudzień, 1966, Hogwart] Kolęda pośród pustych ścian - przez Mackenzie Greengrass - 09.01.2023, 19:35
RE: [grudzień, 1966, Hogwart] Kolęda pośród pustych ścian - przez Theodore Lovegood - 10.01.2023, 19:25
RE: [grudzień, 1966, Hogwart] Kolęda pośród pustych ścian - przez Mackenzie Greengrass - 10.01.2023, 22:27
RE: [grudzień, 1966, Hogwart] Kolęda pośród pustych ścian - przez Theodore Lovegood - 12.01.2023, 17:44
RE: [grudzień, 1966, Hogwart] Kolęda pośród pustych ścian - przez Mackenzie Greengrass - 12.01.2023, 20:13
RE: [grudzień, 1966, Hogwart] Kolęda pośród pustych ścian - przez Theodore Lovegood - 14.01.2023, 13:49
RE: [grudzień, 1966, Hogwart] Kolęda pośród pustych ścian - przez Mackenzie Greengrass - 14.01.2023, 18:30

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa