• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 … 3 4 5 6 7 … 9 Dalej »
[późny wieczór, 12/07/1972] Stara znajomość nie rdzewieje | Jessie & Menodora

[późny wieczór, 12/07/1972] Stara znajomość nie rdzewieje | Jessie & Menodora
Czarodziej
Less colours but still colorful
wiek
21
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Klątwołamacz
Średniego wzrostu (174 cm), lekko umięśniony. Włosy ma w kolorze ciemnego brązu, zazwyczaj schludnie ułożone, z opadającymi na oczy w barwie orzecha laskowego kosmykami. Nos ma lekko zadarty, na słońcu wychodzi mu te kilka piegów, zdobiących jego policzki.

Jessie Kelly
#9
20.07.2024, 22:20  ✶  

Ugryzienie nie miało pozbawić nowej ofiary krwi, osuszyć jej żył, pozbawić życia i "odrodzić", jako nieumarłego. Wampir nie wysysał jego krwi, a jedynie trzymał jego bark w mocnym uścisku szczęk, bardziej, żeby go unieruchomić i może tę dwójkę żywych wystraszyć, niż faktycznie stworzyć sobie potomka. Jessie próbował się wyswobodzić z uścisku krwiopijcy, krzywiąc się z bólu w barku. Powinien był użyć magii, fakt, ale gdy napastnik w mgnieniu oka znalazł się tuż przed jego twarzą, ciało zareagowało szybciej, niż rozum, nakazując bronić się fizyczną siłą. Gdyby użył magii, z całą pewnością obecna sytuacja wyglądałaby zupełnie inaczej.

Plan Menodory na szczęście się powiódł. Wyczarowane przez nią pnącza oplotły wampira, przycisnęły go i zmusiły do rozluźnienia uścisku szczęk i puszczenia, oplatając również jego ręce, gdy Jessie zdołał się odsunąć.

Krew brudziła mu bark, koszula miała dziury po przebijających materiał kłach, ale ból rany został częściowo przyćmiony przez dwie myśli i emocje.

Wstyd, że tak łatwo dał się złapać. Że zamiast skorzystać z magii, skoro już celował różdżką, uciekł się do użycia pięści, co kompletnie mu nie wyszło, na korzyść wampira.

I podziw, gdy Menodora wyczarowała te wszystkie pnącza i jak macki ośmiornicy oplatały się wokół ciała wampira, uniemożliwiając mu ruch.

-To nic takiego - zapewnił, cofając się bliżej Menodory, ale nie spuszczając wzroku z wampira. -Nic mi nie będzie.

Słysząc to, wampir zaśmiał się paskudnie, bardziej rechocząc, niż faktycznie się śmiejąc. Czerwone oczy świdrowały dwójkę młodych czarodziei. Przełknął resztę krwi, która została na jego kłach i jego twarz drgnęła w grymasie, sugerującym obrzydzenie.

Czyżby mu smakowała mu czysta krew, zmieszana z krwią mugolaka?

-Jeszcze nie - powiedział ochryple i napiął wszystkie swoje mięśnie.

Jessie stanął przed Menodorą i kobietą, osłaniając je. Wampir napinał mięśnie i miotał się i rośliny, jedna po drugiej, zaczęły powoli rozrywać się i puszczać, uwalniając go. Wampir podniósł się z ziemi i otrzepał ubranie.

-Ale to jeszcze nie koniec, dzieciaczki - powiedział. -Wrócę po was.

W jednej chwili był, w drugiej już go nie było. Dosłownie, jakby rozpłynął się w powietrzu.

Jessie powinien był za nim ruszyć. Oczywiście, że powinien. W końcu kto wie, czy ten wampir nie zaatakowałby kogoś jeszcze tej nocy? Może wpakowałby się przez to w naprawdę spore kłopoty i może wyszedłby z tego bardziej ranny, niż był, ale może jednak udałoby mu się powstrzymać wampira i w ten sposób uratować kilka istnień? Oczywiście, że powinien zareagować, ale były pewne priorytety. W tym momencie nie była to pogoń za wampirem.

Nawet jeśli był głodny, a krew była jedynym jego pożywieniem, nigdy nie powinien doprowadzać żyjącego człowieka do takiego stanu, do jakiego doprowadzić tę biedną kobietę.

-Powinniśmy to zgłosić, ale najpierw - schował różdżkę i ostrożnie wziął nieprzytomną kobietę na ręce -zabierzmy ją do Munga. Tobie nic nie jest, Dora? Przepraszam za to. Nigdy bym nie pomyślał, że coś takiego się wydarzy.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Dora Crawford (2242), Jessie Kelly (2443)




Wiadomości w tym wątku
[późny wieczór, 12/07/1972] Stara znajomość nie rdzewieje | Jessie & Menodora - przez Jessie Kelly - 24.06.2024, 12:21
RE: [późny wieczór, 12/07/1972] Stara znajomość nie rdzewieje | Jessie & Menadora - przez Dora Crawford - 26.06.2024, 03:27
RE: [późny wieczór, 12/07/1972] Stara znajomość nie rdzewieje | Jessie & Menadora - przez Jessie Kelly - 26.06.2024, 10:51
RE: [późny wieczór, 12/07/1972] Stara znajomość nie rdzewieje | Jessie & Menadora - przez Dora Crawford - 05.07.2024, 00:07
RE: [późny wieczór, 12/07/1972] Stara znajomość nie rdzewieje | Jessie & Menadora - przez Jessie Kelly - 05.07.2024, 21:47
RE: [późny wieczór, 12/07/1972] Stara znajomość nie rdzewieje | Jessie & Menadora - przez Dora Crawford - 18.07.2024, 04:30
RE: [późny wieczór, 12/07/1972] Stara znajomość nie rdzewieje | Jessie & Menadora - przez Jessie Kelly - 18.07.2024, 18:13
RE: [późny wieczór, 12/07/1972] Stara znajomość nie rdzewieje | Jessie & Menadora - przez Dora Crawford - 19.07.2024, 06:34
RE: [późny wieczór, 12/07/1972] Stara znajomość nie rdzewieje | Jessie & Menadora - przez Jessie Kelly - 20.07.2024, 22:20
RE: [późny wieczór, 12/07/1972] Stara znajomość nie rdzewieje | Jessie & Menodora - przez Dora Crawford - 21.07.2024, 00:52

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa