• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Pokój Życzeń Sny [25.08.72, Devon] Sometimes I'm not who you want me to be

[25.08.72, Devon] Sometimes I'm not who you want me to be
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#10
21.07.2024, 00:42  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 21.07.2024, 01:29 przez Brenna Longbottom.)  
– Jestem tylko prostą czarodziejką. Dlaczego przeze mnie coś miałoby pójść nie tak? – spytała, unosząc brwi, po czym powędrowała wzrokiem za jego spojrzeniem, na chwilę patrząc na pana Philippa i pannę Ludovicę, odzianą w suknię piękną, ale wobec dworskich standardów skandalicznie głęboko wyciętą. – Wystarczy do tego, że panna Ludovica cię tu dostrzeże. Jestem pewna, że nawet świeżo nabyty herb z wieńcem majowym i płomieniem w środku nie powstrzyma jej przed chluśnięciem ci winem w twarz. A i Anthony z Borgiani nie spuszcza cię z oczu: już dziś zdążyłeś zrobić sobie wroga? – powiedziała, zastanawiając się, jaką minę zrobiłaby królowa, gdyby zorientowała się, że są na tej uczcie przynajmniej trzy czy cztery osoby, które już wcześniej miały do czynienia z Atreusem, i całe to przebranie, włosy przycięte, zarost przystrzyżony, mogą nie wystarczyć, aby je zwieść. Jej nie zwiodły. Poznałaby tego drania zawsze i wszędzie, nieważne, w jakie ustroiliby go piórka.
Całe to wodzenie dłonią nad sztućcami, znaczące chrząkania kasztelana i żałość malująca się na kasztelańskiej twarzy, rozbawiłyby ją niewątpliwie w innych okolicznościach. Ale na tej uczcie zbyt wiele toczyło się zakulisowych gierek, i zbyt wysoka była stawka, a jego pojawienie się za mocno wytrącało Brennę z równowagi – nie tylko dlatego, że na pewno pojawił się tu na życzenie królowej, nawet jeżeli unikał odpowiedzi na pytanie.
– Trudno być jego sojuszniczką, gdy choć wielu przyjaciół kupił sobie na tym dworze, to szepce się tu i ówdzie, że ma związki z Wężowym Panem – odparła i jej ton stał się trochę chłodniejszy, a wyraz twarzy jakby zacięty, kiedy przez moment śledziła wzrokiem Lucjusza, podążającego na jedno z dwóch pustych miejsc, obok siebie, całkiem blisko tronu królowej. Był blady, i minę miał nieprzyjemną, ale miał też kufry pełne złota i to wystarczyło, bo niejeden naciskał, że sojusz a Malfoyami to najlepsza droga dla królestwa, a pogłoskom nie ma co dawać wiary. Och, sporo było nacisków w kierunku tych zrękowin… na szczęście od tych do małżeństwa była jeszcze droga, czasem stroma i zdradliwa dla przyszłego pana młodego. – A ten podobno pragnie dla siebie złocistych, pełnych magii jabłek z tutejszych sadów.
Zwróciła spojrzenie z powrotem ku niemu.
Zła była, że go tu widzi.
Cieszyła się, że go widzi.
Miała ochotę wypchnąć go zaklęciem przez najbliższe okno.
Zawsze miała słabość do tej szui.
– Nie wiedziałam, że jesteś takim znawcą cudzych charakterów i tak łatwo przejrzeć ci kobiece serca – powiedziała, wciąż cicho, gdy królewna Nora dotarła do swojego miejsca, obserwowana przez niemal wszystkich biesiadników. – Czyżbyś chciał odegrać tę rolę i uwolnić królewnę od niechcianego zalotnika? – spytała, przekrzywiając lekko głowę, obserwując go spod przymrużonych powiek. – Cóż to byłaby za epicka opowieść, o wojowniku i pięknej księżniczce, którą ocalił, wiedziony ręką przeznaczenia.
Królowa powstała: herold uderzył laską kilka razy o podłogę, by przerwać toczące się przy stole rozmowy.
– Czcigodni goście, uczta, w której bierzemy dziś udział, nie jest zwykłą okazją. Oznajmiam wszem i wobec, że moja córka, królewna Nora, spadkobierczyni tronu, poślubi lorda Lucjusza, ze znamienitego rodu Malfoyów, od dawna broniącego naszego pogranicza.
Lucjusz wstał, wyciągnął dłoń do Nory. I ona powstała, z miejsca, które jej przypisano, tuż obok niego, choć ani na moment nie podniosła oczu - nie spojrzała na przyszłego męża.



Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Atreus Bulstrode (5017), Brenna Longbottom (5450), Pan Losu (105)




Wiadomości w tym wątku
[25.08.72, Devon] Sometimes I'm not who you want me to be - przez Brenna Longbottom - 18.07.2024, 11:14
RE: [25.08.72, Devon] Sometimes I'm not who you want me to be - przez Atreus Bulstrode - 19.07.2024, 05:28
RE: [25.08.72, Devon] Sometimes I'm not who you want me to be - przez Brenna Longbottom - 19.07.2024, 08:50
RE: [25.08.72, Devon] Sometimes I'm not who you want me to be - przez Pan Losu - 19.07.2024, 08:50
RE: [25.08.72, Devon] Sometimes I'm not who you want me to be - przez Atreus Bulstrode - 19.07.2024, 21:38
RE: [25.08.72, Devon] Sometimes I'm not who you want me to be - przez Brenna Longbottom - 19.07.2024, 23:21
RE: [25.08.72, Devon] Sometimes I'm not who you want me to be - przez Atreus Bulstrode - 20.07.2024, 01:33
RE: [25.08.72, Devon] Sometimes I'm not who you want me to be - przez Brenna Longbottom - 20.07.2024, 08:30
RE: [25.08.72, Devon] Sometimes I'm not who you want me to be - przez Atreus Bulstrode - 20.07.2024, 23:35
RE: [25.08.72, Devon] Sometimes I'm not who you want me to be - przez Brenna Longbottom - 21.07.2024, 00:42
RE: [25.08.72, Devon] Sometimes I'm not who you want me to be - przez Atreus Bulstrode - 21.07.2024, 01:56
RE: [25.08.72, Devon] Sometimes I'm not who you want me to be - przez Brenna Longbottom - 21.07.2024, 16:19
RE: [25.08.72, Devon] Sometimes I'm not who you want me to be - przez Atreus Bulstrode - 21.07.2024, 21:01
RE: [25.08.72, Devon] Sometimes I'm not who you want me to be - przez Brenna Longbottom - 21.07.2024, 22:18
RE: [25.08.72, Devon] Sometimes I'm not who you want me to be - przez Atreus Bulstrode - 22.07.2024, 00:01
RE: [25.08.72, Devon] Sometimes I'm not who you want me to be - przez Brenna Longbottom - 22.07.2024, 00:45
RE: [25.08.72, Devon] Sometimes I'm not who you want me to be - przez Atreus Bulstrode - 22.07.2024, 03:29
RE: [25.08.72, Devon] Sometimes I'm not who you want me to be - przez Brenna Longbottom - 22.07.2024, 16:59
RE: [25.08.72, Devon] Sometimes I'm not who you want me to be - przez Atreus Bulstrode - 22.07.2024, 22:27
RE: [25.08.72, Devon] Sometimes I'm not who you want me to be - przez Brenna Longbottom - 22.07.2024, 23:45
RE: [25.08.72, Devon] Sometimes I'm not who you want me to be - przez Atreus Bulstrode - 23.07.2024, 00:20
RE: [25.08.72, Devon] Sometimes I'm not who you want me to be - przez Brenna Longbottom - 23.07.2024, 00:58

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa