• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 … 3 4 5 6 7 … 9 Dalej »
[noc 6/7.08.1972] Ciszej!

[noc 6/7.08.1972] Ciszej!
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#19
21.07.2024, 14:48  ✶  
– Jasne, w razie czego wypiszę ci adresy – przytaknęła. Był Thomas Figg, wprawiony nie tylko w klątwołamaniu, ale i w pieczętowaniu, była Alethea Crouch, która łamała starożytne klątwy, był Basilius Prewett, który ściągnął z niej przekleństwo, które zasadniczo w Anglii nie miało prawa zaistnieć. O Florence zaledwie słyszała, chociaż raczej ich drogi nie stykały się ze sobą. Ktoś z nich musiał poradzić sobie, jeśli faktycznie pozostałaby tutaj jakaś magia. Równie dobrze mógł to być jednak jakiś przedmiot, albo coś jeszcze innego. Zaraz jednak myśl o tych wszystkich nazwiskach pierzchła z jej głowy, bo Brenna skupiła się za podążaniem za źródłem hałasu.
– Tori… tam chyba coś się rusza – mruknęła, kiedy zatrzymały się przy klatce wentylacyjnej. – Rzuć może na wszelki wypadek wcześniej tarczę? – poprosiła.
Jak na kogoś, kto lubił nagle zaciągnąć kogoś na spacer do Zakazanego Lasu i pchał się na główkę w różne sytuacje, miała skłonności do nieomal paranoicznego dbania o bezpieczeństwo, gdy tylko było to możliwe. Mogło to równie dobrze być jednym z tych dziwniejszych elementów jej osobowości, jak i towarzyszącą od dawna myślą, że bardzo łatwo nieostrożność może doprowadzić do śmierci ludzi, których kochała.
Thoran Yaxley udowodnił już, że jest popierdolony i wszystko, co w ciągu ostatniej doby zobaczyła oraz usłyszała, zaczęło pchać ją ku myśli, że wpadł albo w jakieś wielkie kłopoty, albo sięgał po czarną magię. W tej klatce wentylacyjnej mogło tkwić… właściwie wszystko. Bardzo nie chciała, by coś jebnęło Vice prosto w twarz.
A potem pochyliła się, by zgodnie z prośbą posadzić Lestrange. Na całe szczęście Victoria nie ważyła za wiele, a z kolei Brenna nie tylko była wysoka, ale też jak przystało na kogoś, kto nie umiał usiedzieć dłużej w miejscu, siły miała całkiem sporo, zdołała więc pomóc aurorce dostać się na odpowiednią wysokość. Tak, by mogła zajrzeć do środka.
I dostrzec, że coś tam było…
…a może ktoś?
Victoria spojrzała wprost w okrągłe, rozszalałe, przepełnione nienawiścią oczy. Można my pomyśleć w pierwszej sekundzie, że to człowiek, ale zaraz pojęła, że ludzie tak nie wyglądają – ukrył się tu cholerny poltergeist!
Chociaż czy na pewno się ukrył…?
Sznury, prawdopodobnie zaklęte, skoro utrzymały go w miejscu, oplatały istotę niczym sznurki wędzone mięso. W ustach też coś tkwiło, zapewne miało powstrzymać go przed odezwaniem się i powiadomieniem Victorii, że tutaj tkwi. Ktoś zamknął w jej mieszkaniu poltergeista?
– I? – spytała Brenna.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (4528), Pan Losu (91), Victoria Lestrange (5987)




Wiadomości w tym wątku
[noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Victoria Lestrange - 07.07.2024, 18:47
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Brenna Longbottom - 07.07.2024, 20:07
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Victoria Lestrange - 07.07.2024, 22:19
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Brenna Longbottom - 08.07.2024, 09:13
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Victoria Lestrange - 09.07.2024, 15:29
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Brenna Longbottom - 10.07.2024, 07:47
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Victoria Lestrange - 10.07.2024, 15:36
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Brenna Longbottom - 11.07.2024, 10:37
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Victoria Lestrange - 12.07.2024, 20:37
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Brenna Longbottom - 13.07.2024, 17:04
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Victoria Lestrange - 13.07.2024, 23:10
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Brenna Longbottom - 15.07.2024, 07:46
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Victoria Lestrange - 15.07.2024, 08:40
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Brenna Longbottom - 15.07.2024, 08:59
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Victoria Lestrange - 19.07.2024, 09:04
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Pan Losu - 19.07.2024, 09:04
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Brenna Longbottom - 19.07.2024, 16:16
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Victoria Lestrange - 20.07.2024, 21:15
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Brenna Longbottom - 21.07.2024, 14:48
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Victoria Lestrange - 21.07.2024, 23:00
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Brenna Longbottom - 22.07.2024, 00:23
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Victoria Lestrange - 22.07.2024, 08:09
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Brenna Longbottom - 22.07.2024, 15:53
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Victoria Lestrange - 22.07.2024, 18:43

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa