• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 … 3 4 5 6 7 … 9 Dalej »
[noc 6/7.08.1972] Ciszej!

[noc 6/7.08.1972] Ciszej!
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#21
22.07.2024, 00:23  ✶  
– Tori? – spytała Brenna zaniepokojona. Tak, Victorii zdarzało się zakląć, ale chyba jeszcze rzadziej niż Brennie. Nie rzucałaby kurwami nie mając do tego powody, a poza tym była kobietą, która wbiegła do Limbo i z powrotem, umawiała się z wampirem i nie protestowała za bardzo zabierana na poranną wycieczkę do Zakazanego Lasu. W co takiego było jej tak strasznie trudno uwierzyć?
Z pewnym trudem Brenna ustała na miejscu, nie chcąc upuścić Victorii, a gdy ją odstawiła, wodziła wzrokiem w tę i z powrotem pomiędzy Lestrange, a kratką wentylacyjną, czekając na wyjaśnienia. A ilekroć spoglądała w górę, to minę miała taką, jakby spodziewała się, że zaraz wyskoczy stamtąd całe stado ruchomych świeczek kutasów albo coś takiego.
– Poltergeist – powtórzyła za Victorią, a potem znowu zadarła głowę, utkwiwszy wzrok w niewielkiej dziurze. – W twojej kratce wentylacyjnej.
W jej głosie nie było niedowierzania: nie zdawała się nawet jakoś zdziwiona. Chociaż zdziwiona była, a raczej… no to nie było normalne, i w życiu by się nie spodziewała… ale zaczynała chyba przyjmować coraz bardziej zasadę: nie dziwić się niczemu.
– Nie, Victoria, nie zabijesz go, bo zamordujesz Thorana, a pójdziesz siedzieć jak za człowieka – przypomniała, po czym przeczesała włosy palcami, też od razu zastanawiając się, co zrobić. Wypuszczenie poltergeista wcale nie było dla niej takie oczywiste, bo miała z nimi trochę do czynienia, a tym najbardziej… godnym zapamiętania przypadkiem był Irytek. O bogowie, Thoran za ścianą i drugi Irytek nawiedzający mieszkanie? Victoria mogłaby uznać, że już lepiej wrócić do matki z takim towarzystwem! – Cholera – podsumowała, kręcąc głową. – Masz kogoś, kto może coś na to poradzić? Znam jednego egzorcystę, ale Sebastiana wyciągnąć o tej porze z domu to będzie trudno, no i jak zorientowałby się, że to ja, to by nie wpuścił mnie za próg, a jakbym mu powiedziała, że znowu to poltergeist, to pewnie zamknąłby się w łazience. I… zaraz, w Ministerstwie jest jeszcze jedna, ale nie znam jej adresu…
Nie pomyślała w pierwszej kolejności o Flincie. Nie z powodu niechęci do niego: chyba nigdy tą tak naprawdę go nie darzyła. Ale Dægberht nie był kimś, o kim pomyślałaby, szukając pomocy. Nie był kimś, na kogo kiedykolwiek by liczyła, i to nie tylko dlatego, że lwią część roku spędzał z daleka od Anglii, i niby wiedziała, że wrócił, miała nawet się z nim spotkać, ale jakoś nie zakodowała sobie w głowie, że ten znowu przebywa w Londynie.
- Jak ten drań w ogóle to zrobił?
I tym razem w jej głosie zabrzmiała odrobina niedowierzania.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (4528), Pan Losu (91), Victoria Lestrange (5987)




Wiadomości w tym wątku
[noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Victoria Lestrange - 07.07.2024, 18:47
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Brenna Longbottom - 07.07.2024, 20:07
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Victoria Lestrange - 07.07.2024, 22:19
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Brenna Longbottom - 08.07.2024, 09:13
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Victoria Lestrange - 09.07.2024, 15:29
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Brenna Longbottom - 10.07.2024, 07:47
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Victoria Lestrange - 10.07.2024, 15:36
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Brenna Longbottom - 11.07.2024, 10:37
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Victoria Lestrange - 12.07.2024, 20:37
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Brenna Longbottom - 13.07.2024, 17:04
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Victoria Lestrange - 13.07.2024, 23:10
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Brenna Longbottom - 15.07.2024, 07:46
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Victoria Lestrange - 15.07.2024, 08:40
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Brenna Longbottom - 15.07.2024, 08:59
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Victoria Lestrange - 19.07.2024, 09:04
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Pan Losu - 19.07.2024, 09:04
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Brenna Longbottom - 19.07.2024, 16:16
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Victoria Lestrange - 20.07.2024, 21:15
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Brenna Longbottom - 21.07.2024, 14:48
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Victoria Lestrange - 21.07.2024, 23:00
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Brenna Longbottom - 22.07.2024, 00:23
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Victoria Lestrange - 22.07.2024, 08:09
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Brenna Longbottom - 22.07.2024, 15:53
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Victoria Lestrange - 22.07.2024, 18:43

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa