23.07.2024, 01:57 ✶
Nie musiała mówić więcej, rzucił prostym komunikatem, więc podniósł swoje cztery litery ze stopni i rzucił niedopałek na ziemię. Przypinał papierosa nogą i jeszcze machnął różdżką, żeby pozbyć się zgaszonego śmiecia. Wolał nie rozrzucać petów przed domem Brenny. Chwycił za worek z kośćmi i łopatę, które leżały oczekując na rozpoczęcie pochówku.
- Wydaje mi się, że to całkiem dobre miejsce - odpowiedział wpatrując się we wskazaną przez Dorę stronę. Było to całkiem na uboczu, tak, że nawet gdyby gruntownie przemodelowali ogród, to nie powinno to sprawiać problemów.
- Szkoda, tylko, że nie wiemy kogo będziemy grzebać - mruknął do siebie bardziej, nie dawało mu to spokoju, bo jak mieli postawić choćby mały nagrobek, skoro nie wiedzieli komu? Westchnął wiedząc, że raczej nic na to nie poradzą.
Jak ręka? - zagaił jeszcze, kiedy zmierzali w stronę wybranego na pochówek kości. Nie był do końca pewien czy dobrze widział co się stało z jej ręką, ale miał wrażenie, że stało się to mniej więcej w trakcie tego kiedy walczyli z kościotrupem. Cóż, walczyli to trochę dużo powiedziane, bo po prostu próbowali go unicestwić. Jednak abstrahując od tego, kiedy i jak to się stało, pytanie zostawało czy wszystko z nią w porządku.
- Wydaje mi się, że to całkiem dobre miejsce - odpowiedział wpatrując się we wskazaną przez Dorę stronę. Było to całkiem na uboczu, tak, że nawet gdyby gruntownie przemodelowali ogród, to nie powinno to sprawiać problemów.
- Szkoda, tylko, że nie wiemy kogo będziemy grzebać - mruknął do siebie bardziej, nie dawało mu to spokoju, bo jak mieli postawić choćby mały nagrobek, skoro nie wiedzieli komu? Westchnął wiedząc, że raczej nic na to nie poradzą.
Jak ręka? - zagaił jeszcze, kiedy zmierzali w stronę wybranego na pochówek kości. Nie był do końca pewien czy dobrze widział co się stało z jej ręką, ale miał wrażenie, że stało się to mniej więcej w trakcie tego kiedy walczyli z kościotrupem. Cóż, walczyli to trochę dużo powiedziane, bo po prostu próbowali go unicestwić. Jednak abstrahując od tego, kiedy i jak to się stało, pytanie zostawało czy wszystko z nią w porządku.