23.07.2024, 07:27 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21.05.2026, 09:56 przez Baldwin Malfoy.)
o przeszłości
Urodził się nad ranem w sobotę 26. lipca 1952 i już sobie tym nagrabił. W końcu poród zepsuł pani Malfoy zaplanowanego popołudniowego brydża! Na swoje szczęście urodził się przed swoją siostrą bliźniaczką (o całe dziesięć minut) co zapewniło mu status pierworodnego syna Marcusa Malfoy’a i dziedzica posiadłości ziemskich w Oxfordshire.Od najmłodszych lat wychowywany był na przyszłego arcykapłana kowenu w Oxfordzie - plany ojca pokrzyżował fakt, że Baldwin cierpi na zaniki magii w każdą pełnię i dni ją poprzedzające. Czyniłoby to z niego zapewne najżałośniejszego kapłana w całej Wielkiej Brytanii. Odpuszczono mu więc i pozwolono zająć się tym w czym rzeczywiście był dobry - sztuką.
Tworzył od dziecka; przygotowywany i kształtowany przez znamienitych twórców i nauczycieli szkoły malarstwa klasycznego. Logika rodziców była prosta - skoro chciał się bawić w artystę, to miał zostać najlepszym w historii.
Baldwin wychowywał się w patologicznym domu, gdzie oboje dzieci wychowano w bezwzględnym posłuszeństwie, głównie przy pomocy klątw i cruciatusa. Marcus nigdy nie pozwolił, by prawda o tym wypłynęła na światło dzienne - był w końcu znamienitym historykiem magii, poczytnym i uznanym za jedną z najtęższych głów jaką zrodziła Anglia.
W przeciwieństwie do siostry, Baldwin im okrutniejsze dostawał kary - tym bardziej się buntował.
W szkole uchodził za bogatego, nieco bujającego w obłokach cwaniaczka, któremu dziewczęta wpadały chętnie w objęcia (milczeniem pomińmy, że ewidentnie miał swój typ). Typ mądrego ale leniwego - choroba Millforda ratowała go przed kiblowaniem niezliczone ilości razy. Żył odkąd pamięta według prostej zasady “miej wyjebane a będzie ci dane”.
No i dane mu było pewnych wakacji uciec na Nokturn. Stamtąd było ino rzut beretem na Podziemne Ścieżki, które od lat pozostają jego ulubionym miejscem na… nie, “pod” ziemią.
Wiele można by opowiadać o jego przygodach w roli domorosłego czarnoksiężnika, wannabe nekromanty i licencjonowanego przewodnika turystycznego po Katakumbach, ale ile z nich jest prawdziwych - to już wie tylko sam Baldwin.
Prawdą jest jednak, że w 1971 pod gładką namową przybranego Ojca - Armanda Malfoya, znanego lepiej pod pseudonimem Orfeusz - dołączył do obsady Teatru Selwynów. Pozostaje jej częścią do dziś, choć z reguły unika występowania w wielkich produkcjach. Stroni od świata arystokracji i bogaczy, poświęcając się prawdziwej Sztuce.