• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[popołudnie, 01/07/1972] Wszyscy są sobie równi.

[popołudnie, 01/07/1972] Wszyscy są sobie równi.
Evil Queen
Kill them with success and bury them with a smile
wiek
sława
V
krew
zdrajca krwi
genetyka
—
zawód
Niewymowna
Ma jasne włosy, jasne oczy i 177 centymetrów wzrostu. Chętnie chodzi w butach na obcasach, mimo wysokiego wzrostu. Potrafi uśmiechać się bardzo pięknie i ciepło, ale zwykle uśmiech ten jest absolutnie fałszywy.

Charlotte Kelly
#6
24.07.2024, 11:26  ✶  
Charlotte była nazbyt samolubną osobą, aby maszerować w obronie czyichkolwiek interesów. Jeśli pojawiłaby się na takim marszu, to tylko z nieskończonym marudzeniem na ustach i tylko po to, aby pilnować przyjaciół, gdyby oni zdecydowali się wziąć udział w tego typu wydarzeniu. Chłopcy i dziewczyny mogli całować się przed nią w dowolnych konfiguracjach, a ją nic by nie obchodziło – ani co wyprawiają, ani czy inni rzucają w nich kamieniami – bo pewnie byłaby zbyt zajęta zerkaniem na własne odbicie w najbliższym lustrze.
Małżeństwa aranżowane i czystej krwi, gdy Charlotte była młoda, zdawały się jej czymś normalnym. A potem uświadomiła sobie, że dotyczy to też jej – i charakterek młodej panny Crouch po prostu nie pozwalał podporządkować całej reszty życia temu, czego chciała od niej matka, z którą darła koty od małego.
– Nie pozwalaj sobie, młody człowieku – prychnęła, mierząc gwizdającego mugola morderczym spojrzeniem, a potem po prostu pociągnęła syna dalej, bardzo zirytowana. – Londyn zamienił się dziś… w jakąś karykaturę – oświadczyła, chociaż po prawdzie ka karykatura zupełnie by Charlotte nie przeszkadzała, gdyby nie to, że nie mogli teraz ani dostać się do upatrzonej lodziarni, ani teleportować z powrotem do magicznego Londynu. – Nic to, przejdziemy sąsiednią ulicą i podjedziemy autobusem do Dziurawego Kotła.
Skrzywiła się na te słowa nieco, bo nawet jeśli całe lata mieszkania w USA, początkowo w warunkach dość skromnych, nauczyły ją wartości pieniądza, przemyślanych zakupów i gospodarowania budżetem, to nie wypleniły z niej zupełnie tego, kim kiedyś była: panienki Crouch. Sama idea jeżdżenia mugolskimi autobusami była Charlotte niezbyt miła.
– Ilu ich jest, może z dwustu pięćdziesięciu? Dziwne, że tak mała grupa wywołuje tyle zamieszania. Oczywiście, na marszu charłaków była podobna liczba, ale hm… nas jest trochę mniej.
I zasadniczo każdy – oprócz charłaków – nosił przy sobie broń, która była bardziej niszcząca niż mugolskie pistolety. Między innymi dlatego Ministerstwo Magii było aż tak rozbudowane.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Charlotte Kelly (1695), Jessie Kelly (2066)




Wiadomości w tym wątku
[popołudnie, 01/07/1972] Wszyscy są sobie równi. - przez Jessie Kelly - 21.07.2024, 20:56
RE: [popołudnie, 01/07/1972] Wszyscy są sobie równi. - przez Charlotte Kelly - 22.07.2024, 09:44
RE: [popołudnie, 01/07/1972] Wszyscy są sobie równi. - przez Jessie Kelly - 22.07.2024, 10:44
RE: [popołudnie, 01/07/1972] Wszyscy są sobie równi. - przez Charlotte Kelly - 23.07.2024, 09:45
RE: [popołudnie, 01/07/1972] Wszyscy są sobie równi. - przez Jessie Kelly - 23.07.2024, 10:23
RE: [popołudnie, 01/07/1972] Wszyscy są sobie równi. - przez Charlotte Kelly - 24.07.2024, 11:26
RE: [popołudnie, 01/07/1972] Wszyscy są sobie równi. - przez Jessie Kelly - 24.07.2024, 18:31
RE: [popołudnie, 01/07/1972] Wszyscy są sobie równi. - przez Charlotte Kelly - 26.07.2024, 10:11
RE: [popołudnie, 01/07/1972] Wszyscy są sobie równi. - przez Jessie Kelly - 27.07.2024, 01:36
RE: [popołudnie, 01/07/1972] Wszyscy są sobie równi. - przez Charlotte Kelly - 29.07.2024, 07:30

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa