• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 3 4 5 6 7 … 16 Dalej »
[05/1958] Let the body hit the floor

[05/1958] Let the body hit the floor
Good Boy
I've got a twisted way of making it all seem fine
wiek
30
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Klątwołamacz
Wysoki na metr i dziewięćdziesiąt centymetrów co do milimetra - no więc wysoki, ale za to z drobną budową ciała. Czarne, kręcone włosy i ciemne oczy. Twarz pokryta kilkudniowym zarostem zdradza, że niezbyt dba o siebie.

Thomas Figg
#1
26.07.2024, 16:46  ✶  
Ciepłe piątkowe majowe popołudnie, większość braci uczniowskiej zajmowała się albo odpoczynkiem nad jeziorem lub błoniach, korzystając z ładnej pogody i faktu, ze wyjątkowo niemal nie było chmur na niebie, więc promienie słoneczne w miły sposób rozgrzewały obecnych poza murami zamku. Co bardziej ambitni ślęczeli wciąż nad notatkami i książkami, aby jak najwięcej przypomnieć sobie przed egzaminami.
Ale w tym wszystkim byłe też on, Thomas Figg, puchon szóstego roku, który przechadzał się po szczycie jednej z północnych wież zamku. Wokół niego na podłodze porozrzucane były prace Dome i eseje z zajęć, które wybrał do kontynuowania po sumach. Cały ten rok to była jedna wielka pomyłka.
- Może ja powinienem rzucić szkołę? - burknął do siebie łapiąc się za włosy jakby chciał je sobie powyrywać z głowy. Zdecydowanie coś gdzieś poszło mu nie tak w trakcie planowania dalszej nauki, zdecydowanie nie powinien brać tych wszystkich zajęć na które się dostał dzięk zdanym sumom, powinen był wybrać tylko te które go interesowały, dlaczego zatem tak zachłannie postąpił? Może gdyby nie był tak uparty to teraz płacił za swoja głupotę. Najgorzej było z eliksirami, nie pamiętał kiedy dostał dostał tam coś lepszego niż okropny, zupełnie mu to nie szło. Z innych przedmiotów też nie szło mu za dobrze, najlepiej z tych, do których czuł smykałkę, ale reszta? Ciągnęło go to w dół i wiecznie ślęczał nad książkami, wpadając w błędne koło.
Podszedł do krawędzi wieży i wyjrzał za balustradę, a natrętny głosik w głowie Thomasa namawiał go, że skok w dół będzie najlepszym rozwiązaniem. Musiał przyznać, że to faktycznie była kusząca propozycja i wizja braku końcowych egzaminów, bo leży połamany w skrzydle szpitalnym... Choć z drugiej strony, czy to nie był czasem zbyt ekstremalne podejście? Aż zatrzymał się z jedną nogą już na balustradzie, czy dobrze robił. Szkoda, że w całej tej swym szalonym biegu myśli, ani przez chwilę nie pomyślał, żeby pójść do opiekuna Huffelpuff'u i zrezygnować z niektórych zajęć.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Eden Lestrange (1712), Thomas Figg (1834)




Wiadomości w tym wątku
[05/1958] Let the body hit the floor - przez Thomas Figg - 26.07.2024, 16:46
RE: [05/1958] Let the body hit the floor - przez Eden Lestrange - 19.08.2024, 22:13
RE: [05/1958] Let the body hit the floor - przez Thomas Figg - 26.08.2024, 02:17
RE: [05/1958] Let the body hit the floor - przez Eden Lestrange - 07.09.2024, 02:02
RE: [05/1958] Let the body hit the floor - przez Thomas Figg - 10.09.2024, 01:02
RE: [05/1958] Let the body hit the floor - przez Eden Lestrange - 18.09.2024, 23:19
RE: [05/1958] Let the body hit the floor - przez Thomas Figg - 21.09.2024, 11:42
RE: [05/1958] Let the body hit the floor - przez Eden Lestrange - 05.10.2024, 23:08
RE: [05/1958] Let the body hit the floor - przez Thomas Figg - 06.10.2024, 00:39
RE: [05/1958] Let the body hit the floor - przez Eden Lestrange - 30.11.2024, 03:05

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa