10.01.2023, 12:58 ✶
—11/04/1972—
późnym wieczorem jednego z okien w lokum Reginy zapukała sowa. miała ze sobą małą paczkę oraz list. w paczce można było znaleźć małą paczuszkę z ciastkami z klubokawiarni "nora nory". list zaś był elegancko napisany oraz zapieczętowany woskiem. po dostarczeniu przesyłki, sowa czekała, aż adresatka ją napoi, aby potem udać się w drogę powrotną
Dolina Godryka, 11.04.1972r.
Mam nadzieję, że pisze na odpowiedni adres. W ostatnich czasach mam lekki bałagan w papierach, jednak liczę, że sowa mimo wszystko zdołała Cię odnaleźć w zdrowiu i dobrym nastroju. Piszę z dosyć ważną dla mnie prośbą.
Jak może wiesz, zdarza mi się prywatnie angażować w akcje humanitarne związane z ratowaniem magicznych stworzeń. Dzięki niedawnej interwencji mojego bliskiego przyjaciela Elliotta Malfoya wpadł nam w ręce abraksan, który... Cóż, podupadł na zdrowiu. W związku z tym szukamy specjalisty, który byłby w stanie przywrócić go do pełni sił. Cena nie gra roli i na pewno uda nam się we trójkę dogadać w kwestii Twojego wynagrodzenia, jak i wszelkich środków, które będzie trzeba przeznaczyć na pomoc zwierzęciu.
Jeśli jesteś zainteresowana współpracą, byłbym bardzo wdzięczny o kontakt. Prześlę Ci wtedy dane kontaktowe do Elliotta, żebyś mogła bliżej zapoznać się z tym, jak się sprawy mają.
Pozdrawiam,
Erik Longbottom
PS. Mam nadzieję, że przysmaki przypadną Ci do gustu.
PPS. Nie jest to forma przekupstwa. Przynajmniej nie oficjalnie.
the he-wolf of godric's hollow
❝On some nights, the moon thinks about ramming into Earth,
slamming into civilization like some kind of intergalactic wrecking ball.
On other nights, it's pretty content just to make werewolves.❞
❝On some nights, the moon thinks about ramming into Earth,
slamming into civilization like some kind of intergalactic wrecking ball.
On other nights, it's pretty content just to make werewolves.❞