• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Wyspy Brytyjskie Szkocja [01/08/1972] Niech Matka ma was w swojej opiece || Erik & Anthony

[01/08/1972] Niech Matka ma was w swojej opiece || Erik & Anthony
viscount of empathy
show me the most damaged
parts of your soul,
and I will show you
how it still shines like gold
wiek
30
sława
VI
krew
czysta
genetyka
wilkołak
zawód
detektyw w BUM
wiecznie zamyślony wyraz twarzy; złote obwódki wokół źrenic; zielone oczy; ciemnobrązowe włosy; gęste brwi; parodniowy zarost; słuszny wzrost 192 cm; wyraźnie zarysowana muskulatura; blizna na lewym boku po oparzeniu; dźwięczny głos; dobra dykcja; praworęczny

Erik Longbottom
#17
26.07.2024, 14:25  ✶  
Ostatnie dni... Nie były dla niego najłatwiejsze. Chociaż noc spędzona w Little Hangleton pomogła mu poniekąd odzyskać równowagę, tak dalej miotał się pośród własnych myśli i wątpliwości, czując, że stracił kontrolę nad sytuacją. Przez myśl by mu nie przeszło, że kilka kolejek skrzaciego bimbru mogło doprowadzić do takiego obrotu zdarzeń. Propozycja spotkania z Laurencem, ucieczka do Anthony'ego... A na drugim planie cała masa innych problemów związanych z jego bliskimi, Zakonem Feniksa czy nawet pracą dla Ministerstwa Magii.

Ludzka decyzyjność miała jednak sporą siłę przebicia w porównaniu ze ścieżką zaplanowaną przez siły wyższe. Erik starał się mieć wszystko poukładane w swoim życiu, aby nie robić nikomu dodatkowych problemów. Może była to kwestia tego, że nie chciał odsłaniać się nawet przed najbliższymi z obawy, że straci opinię bezpiecznej przystani, kogoś przy kim można odsapnąć, bo sam nie przynosi ze sobą burzy i sztormu. A może była w tym też kapka arogancji. Potrzeba kreowania wizerunku kogoś, kto jest gotów na wszystko, nawet w towarzystwie ludzi, którzy byli mu najbliżsi. Zerknął kątem oka na Shafiqa.

— Oj, na twoim miejscu nie byłbym tego taki pewien — odezwał się rozbawiony Erik, odsuwając od siebie głębokie przemyślenia. — Jeśli te wycieczki wejdą nam w nawyk, to dobrze by było mieć kogoś, kto faktycznie wie, co robi w kuchni. Ja... Cóż, nie jestem w stanie zaoferować zbyt wielu. — Pokręcił głową ni to uśmiechając się czy krzywiąc na wspomnienia związane z klątwą kuchenną, która dręczyła go przed paroma miesiącami. — Dobrze by było mieć tu kogoś, kto wie, jak wyczarować takie małe cudo.

Skinął powoli głową. Na usta cisnęła mu się propozycja, że powinni zapoznać ze sobą bliżej Malwę oraz Wergiliusza. Najwidoczniej oboje dzielili fascynację alkoholowi, chociaż ton głosu Anthony'ego zdawał się sugerować, że służący mu skrzat po prostu został wysłany do sklepu, a nie zajął się własnoręczną produkcją, bo był nadmiernie wyręczany w swoich codziennych obowiązkach przez domowników. Longbottom westchnął cicho. Może wyjście do ''ludzi'' pomogłoby skrzatce z Warowni przepracować parę rzeczy?

— Nie spełnią — potwierdził cicho przypuszczenia Antoniusza, kładąc się na boku z głową wykrzywioną ku nocnemu niebu. Poszczęściło im się. Ciekawe tylko, czy był to efekt Lammas, czy po prostu zwykły przypadek. — To pewnie efekt jakiegoś potężnego przekleństwa, które zostało rzucone przez bandę szalonych czarnoksiężników, którym zachciało się zmienić zasady funkcjonowania świata. Może gwiazdy faktycznie kiedyś spełniały marzenia, aż w końcu stało się to problematyczne...

Uśmiech. Nostalgiczne spojrzenie. Właśnie to spodziewał się ujrzeć na twarzy swojego towarzysza, aż nazbyt dobrze świadom, że zaczynając tę rozmowę, skazał się na długą, wielowątkową dyskusję, z której nie uda im się zbyt szybko wycofać. Tak to już było: kiedy za bardzo zbaczali na boczną ścieżkę rozmowy, rzadko kiedy cofali się do głównej drogi, a zamiast tego zmierzali do ostatecznego celu naokoło.

Rozprawiali wówczas nie tylko o rzeczach prostych i płytkich, ale także ważnych i istotnych zarówno dla nich, jak i dla całego społeczeństwa. Tak też było i tym razem, gdy pod spadającymi gwiazdami zajadali się kanapkami i chłodzili gardła piwem od Wergiliusza, ciesząc się własnym towarzystwem i tym, że wykonali kolejny krok w dobrym kierunku do miejsca, w którym oboje chcieli się znaleźć. Oby to był początek nowej dobrej drogi dla nas obu, pomyślał z nadzieją.

Koniec sesji


the he-wolf of godric's hollow
❝On some nights, the moon thinks about ramming into Earth,
slamming into civilization like some kind of intergalactic wrecking ball.
On other nights, it's pretty content just to make werewolves.
❞
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Anthony Shafiq (7578), Erik Longbottom (5216)




Wiadomości w tym wątku
[01/08/1972] Niech Matka ma was w swojej opiece || Erik & Anthony - przez Erik Longbottom - 19.06.2024, 17:16
RE: [01/08/1972] Niech Matka ma was w swojej opiece || Erik & Anthony - przez Anthony Shafiq - 20.06.2024, 11:02
RE: [01/08/1972] Niech Matka ma was w swojej opiece || Erik & Anthony - przez Anthony Shafiq - 22.06.2024, 12:30
RE: [01/08/1972] Niech Matka ma was w swojej opiece || Erik & Anthony - przez Erik Longbottom - 21.06.2024, 18:12
RE: [01/08/1972] Niech Matka ma was w swojej opiece || Erik & Anthony - przez Erik Longbottom - 02.07.2024, 00:24
RE: [01/08/1972] Niech Matka ma was w swojej opiece || Erik & Anthony - przez Anthony Shafiq - 08.07.2024, 23:02
RE: [01/08/1972] Niech Matka ma was w swojej opiece || Erik & Anthony - przez Erik Longbottom - 16.07.2024, 00:31
RE: [01/08/1972] Niech Matka ma was w swojej opiece || Erik & Anthony - przez Anthony Shafiq - 16.07.2024, 11:32
RE: [01/08/1972] Niech Matka ma was w swojej opiece || Erik & Anthony - przez Anthony Shafiq - 19.07.2024, 10:56
RE: [01/08/1972] Niech Matka ma was w swojej opiece || Erik & Anthony - przez Erik Longbottom - 18.07.2024, 23:20
RE: [01/08/1972] Niech Matka ma was w swojej opiece || Erik & Anthony - przez Erik Longbottom - 21.07.2024, 00:26
RE: [01/08/1972] Niech Matka ma was w swojej opiece || Erik & Anthony - przez Anthony Shafiq - 21.07.2024, 22:20
RE: [01/08/1972] Niech Matka ma was w swojej opiece || Erik & Anthony - przez Anthony Shafiq - 25.07.2024, 13:58
RE: [01/08/1972] Niech Matka ma was w swojej opiece || Erik & Anthony - przez Erik Longbottom - 25.07.2024, 02:12
RE: [01/08/1972] Niech Matka ma was w swojej opiece || Erik & Anthony - przez Erik Longbottom - 25.07.2024, 23:55
RE: [01/08/1972] Niech Matka ma was w swojej opiece || Erik & Anthony - przez Anthony Shafiq - 26.07.2024, 09:33
RE: [01/08/1972] Niech Matka ma was w swojej opiece || Erik & Anthony - przez Erik Longbottom - 26.07.2024, 14:25

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa