• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent

[wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent
Lukrecja
Are you here looking for love
Or do you love being looked at?
wiek
sława
V
krew
czysta
genetyka
selkie
zawód
magizoolog
Wygląda jak aniołek. Jasnowłosy, wysoki (180cm), niezdrowo chudy blondyn o nieludzko niebieskich jak morze oczach. Zadbany, uczesany, elegancko ubrany i z uśmiechem firmowym numer sześć na ustach. Na prawym uchu nosi jeden kolczyk z perłą.

Laurent Prewett
#9
27.07.2024, 10:57  ✶  

Potrzeba było o wiele więcej niż jeden czy dwa żarty, niż chwila łagodnego tonu, żeby poodpadała skorupa paskudztw nazbieranych na skórze, przesiąkniętych ubraniami. Wbitych jak gwoździe w deski, a to tylko obrazy. Tylko, prawda? Tylko śmierć, tylko rozpacz, tylko plany topienia ludzi, by w końcu poczuć wyzwolenie. Myśleliśmy, że świat można wyłagodzić samymi chęciami, ale tak nie było. Fałszywe obietnice "będzie lepiej" były tym, co mogliśmy zaoferować innym - oferowaliśmy je w końcu samym sobie.

Żyło miasto nocą, tak jak żyło jezioro. Nie potrzebnie demonizujesz - wbijasz sobie w głowie taki fakt, a z tego faktu lęgnie się potem wrażenie, że przecież i tak ci źle. Ta myśl atakuje. Wbija się - aha, widzisz? Gwoździe. Dobijają. Mówisz sobie jedno, a uczucia dryfują w drugą stronę. Na co ci więc łajba, której nie możesz kontrolować? Możesz żyć razem z tym nocnym miastem, a jednak fakt to był przekoloryzowany - ludzie stworzeni byli do życia za dnia. To tam działy się główne atrakcje, tak, pod słońcem, albo zachmurzonym niebem Manchesteru, śpiewały kobiety, tam wznosili toasty mężczyźni, powiewało letnie sukienki i rozkładano koce, żeby nacieszyć się piknikami. To było tam - nie tutaj, w cieniach, w których dzieci ostrzega się przed potworami, a damy w tych sukienkach przed gwałcicielami, mężczyzn zaś przed degeneractwem gejów.

- Co takiego dostrzega pańskie oko, panie Yaxley? - To nie tak, że nie chciał mu oddać humoru, ale nie potrafił, nie tak do końca. Czy z nim jest coś nie tak? Widział tyle samo, widział to samo. Victoria też to wszystko widziała - reagowali jednak inaczej. To z nim było coś nie tak. Że nie mógł zdzierżyć okrucieństwa, że ta lejąca się krew była taka drastyczna, że nie potrafił nad tym normalnie przejść do codziennych spraw. Teraz się starał. Wyprzeć to zło, co wiecznie dobra pragnąć, wiecznie zło czyni. Moglibyśmy zaprosić tutaj diabła, czy odpowiedziałby na nasze pragnienia i życzenia? Może chociaż ulżyłby w cierpieniu.

Obrócił się przodem do Astarotha, kiedy woda zaczęła płynąć. Jej szum był kojący. Z wody do wody - pewnie wampir miał już do niej jakąś awersję, ale ciepła woda wanny była zupełnie inna od wody jeziora. Pachniała już różanym olejkiem i wzbijała się miękka pianka.

- Sugerujesz, że takiej nie mam? Czy nie wyglądam jak anioł? Anioły nie mogą mieć brudnej duszy. - Brakowało ciągle emocji w błękitnych, znużonych oczach, które zaglądały w te bajecznie zielony. Ta śliczna, trupia twarz skazana na samotność nocy, w której oszukiwał się, że można normalnie żyć. - Oczywiście. Dziewictwo jest wpisane w każdy pierwszy raz, jaki oferuje. - Nawet lekko drgnął mu kącik ust ku górze w kolejnym krytycznym uśmiechu, leniwym z pozoru. Wstyd? Nie było wstydu. Degenerat. Ładne słowo. Przynajmniej tej nocy pasowało lepiej niż tysiące komplementów. Krwawo... Nie miał za złe krytyki, bo sam takową wysnuwał, a usłyszenie jej na głos było otrzeźwiające. - Taka krytyka na twoich wargach to... żadna krytyka. - Prawie wyszeptał słabo, próbując zebrać myśli do słodkiego komplementu, ale ten rozpadał się w myślach jak wazon uderzający o posadzkę. - Zasługuje na to. - Przyznał i tym razem ten uśmiech, choć diabelnie zmęczony, był przynajmniej sympatyczny. Łagodny - jak te wszystkie uśmiechy, które pasowały mu najlepiej. Słowotok Astarotha, choć nie wiedział, czym jest powodowany, rozbrajał jego myśli, a myśli były bombą gotową do wybuchu. Nie miał szans skupić się na jednym aspekcie, a pełna romantyzmu dusza gładko podążała w stronę bajki, która była lepsza od rzeczywistości, w jakiej się znaleźli.

Właściwie nie do końca się tego spodziewał. Pochlebiało mu to, ale czy wampiry w ogóle były w stanie odczuwać pożądanie? Były martwe. Umysł pracował, ale organy - nie. Nuta zdziwienia szybko została zasnuta rozpłynięciem się w początku symfonii. Przymknął powieki, rozchylił wargi, uciekł tymi rękoma, bo zarzucił je na barki Astarotha. Zimno. Czy tak było dobrze? Nie było dobrze? Zimno, ale woda szumiała, dom był ciepły, a on po prostu nie chciał zostawać sam? Było w tym coś odrażającego. W tym zimnie. Tak samo musiały zimne być te ciała, w których zgasło już życie.

- Ale ty nie odczuwasz pożądania, prawda? - Wyszeptał, kiedy oderwał swoje usta od jego miękkich warg, by teraz samemu zacząć odpinać guziki jego koszuli.



○ • ○
his voice could calm the oceans.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Astaroth Yaxley (11601), Laurent Prewett (12508), The Edge (1322)




Wiadomości w tym wątku
[wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Laurent Prewett - 23.07.2024, 15:09
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Astaroth Yaxley - 23.07.2024, 21:13
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Laurent Prewett - 23.07.2024, 21:45
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Astaroth Yaxley - 24.07.2024, 21:14
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Laurent Prewett - 24.07.2024, 21:55
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Astaroth Yaxley - 25.07.2024, 21:31
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Laurent Prewett - 26.07.2024, 19:19
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Astaroth Yaxley - 26.07.2024, 23:42
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Laurent Prewett - 27.07.2024, 10:57
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Astaroth Yaxley - 27.07.2024, 12:28
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Laurent Prewett - 27.07.2024, 13:50
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Astaroth Yaxley - 27.07.2024, 18:35
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Laurent Prewett - 27.07.2024, 19:09
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Astaroth Yaxley - 27.07.2024, 22:39
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Laurent Prewett - 27.07.2024, 23:16
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Astaroth Yaxley - 28.07.2024, 13:36
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Laurent Prewett - 28.07.2024, 14:16
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Astaroth Yaxley - 28.07.2024, 19:18
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Laurent Prewett - 28.07.2024, 21:16
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Astaroth Yaxley - 29.07.2024, 22:34
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Laurent Prewett - 30.07.2024, 20:08
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Astaroth Yaxley - 30.07.2024, 21:17
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Laurent Prewett - 02.08.2024, 20:44
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Astaroth Yaxley - 03.08.2024, 12:03
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Laurent Prewett - 03.08.2024, 12:46
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Astaroth Yaxley - 03.08.2024, 22:15
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Laurent Prewett - 08.08.2024, 10:09
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Astaroth Yaxley - 10.08.2024, 15:41
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Laurent Prewett - 10.08.2024, 16:10
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Astaroth Yaxley - 10.08.2024, 17:31
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Laurent Prewett - 10.08.2024, 18:21
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Astaroth Yaxley - 10.08.2024, 22:49
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Laurent Prewett - 10.08.2024, 23:54
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Astaroth Yaxley - 11.08.2024, 13:56
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Laurent Prewett - 11.08.2024, 15:47
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez The Edge - 11.08.2024, 17:04
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Astaroth Yaxley - 11.08.2024, 20:00
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Laurent Prewett - 11.08.2024, 20:51
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez The Edge - 11.08.2024, 21:54
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Astaroth Yaxley - 12.08.2024, 21:26
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Laurent Prewett - 12.08.2024, 23:25
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez The Edge - 18.08.2024, 13:53
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Astaroth Yaxley - 20.08.2024, 21:46

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa