Philip swoją reputację budował od wielu lat i doskonale wiedział, ile go kosztowało. Utrzymanie się na szczycie nigdy nie było łatwym zadaniem. Wszystko za to można było łatwo stracić w jednej chwili. Kariera sportowa także mogła skończyć się z dnia na dzień zamiast zgodnie z jego wolą. Pomimo tego, że obie te rzeczy były dla niego bardzo ważne, zaczynał dostrzegać to wszystko, czego mu brakowało. Nie jest człowiekiem skłonnym wybierać między jednym a drugim, tylko chcącym mieć wszystko. To mogło być celem nie do osiągnięcia.
Podziękował kelnerowi, jak tylko pojawił się przy ich stoliku z deską serów i winogronami. Na tym skończyła się jego uwaga. Philip wolał poświęcić pełnię swojej uwagi Celine, winu oraz desce smakowitych serów i półmiskowi winogron.
— Hm... to może następnym razem byśmy zjedli takie ciasto do kieliszka półsłodkiego Merlota? — Wymruczał w odpowiedzi, unosząc kąciki ust w uśmiechu podkreślającym dołeczki w jego policzkach. Nie zastanowił się nad tym, jaki charakter miała wypowiedziana przez niego propozycja. — Wybranie Bordeaux na miejsce swojego wypoczynku to doskonały pomysł. — W tym momencie wyraził swoje zainteresowanie i bardzo chętnie o tym posłucha, zajmując swoje myśli.
— Zdarzyło ci się już myśleć o zakończeniu swojej kariery? — Zanim zadał to pytanie, przygryzł dolną wargę. Nie zamierzał przyrównywać ich karier do siebie - kariera muzyczna Celine mogła trwać przez większość życia kobiety, natomiast jego własna swoje granice. Mogła zostać zakończona przez poważną kontuzję, jak i przez nieubłagany upływ czasu - sport to nie zawsze zdrowie. Quidditch obciążał ciało poprzez wymagające treningi i temu towarzyszyła nieznana wielu ludziom presja.
Zamknięcie tego etapu swojego życia nie będzie świadczyć tylko o tym, że był doskonałym zawodnikiem i że osiągnął sukces. Wtedy dotknie go świadomość, że nie musi trenować non stop, nie będzie brać udziału w rozgrywkach jako Szukający, ale nadal powinien dbać o swoją formę. Nie chciał zacząć wyglądać jak swój ojciec, będący żywym świadectwem, że sportowa emerytura odbiera wypracowaną przez lata wydolność fizyczną i przydaje kilogramów.
Gdy nadejdzie ten moment to również będzie potrzebować dla siebie nowego celu - tutaj myślał o zostaniu trenerem. Miał poczucie, że w takiej sytuacji bez tego zwariuje. Gdzie w tym wszystkim było miejsce na to, czego mu obecnie brakowało? Tego nie wiedział. To wszystko było zbyt skomplikowane.
— Tak. Ja również nie mogę tego tak zaplanować. To wstępna propozycja. — Stwierdził. Postanowił sięgnąć po swój kieliszek i napić się wina, a potem sięgnąć po kawałek sera z deski. — W moim przypadku zależy to od mojego harmonogramu treningów. Do końca sierpnia jest sporo czasu. — Doskonale wiedział, że sporo do powiedzenia ma zarówno trener, jak i menadżer. Nie potrafił też przewidzieć, co będzie pod koniec sierpnia.
I delight in waiting here
To watch the whole thing escalate