• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent

[wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent
Lukrecja
Are you here looking for love
Or do you love being looked at?
wiek
sława
V
krew
czysta
genetyka
selkie
zawód
magizoolog
Wygląda jak aniołek. Jasnowłosy, wysoki (180cm), niezdrowo chudy blondyn o nieludzko niebieskich jak morze oczach. Zadbany, uczesany, elegancko ubrany i z uśmiechem firmowym numer sześć na ustach. Na prawym uchu nosi jeden kolczyk z perłą.

Laurent Prewett
#15
27.07.2024, 23:16  ✶  

Miał przyjemny w brzmieniu głos, albo to w jego gusta trafiał. Brzmiał tak miękko, kiedy nie krzyczał, kiedy nie ściągał brwi i gniew nie drżał jego strunami głosowymi. Niebezpieczne było założenie, że ten spokój jest stały - ostrzeżenie zostało wydane. Astaroth ostrzegał nie raz, nie dwa - parę razy. Wpatrywał się w tej wannie w niego jak w obrazek, a słuchał go jak ulubionej opery. Operetki.
Potrafił skakać z gatunku na gatunek, bo wymiarowość jego życia była jak te sławne eklerki, które tak człowiek ubóstwia - miały warstwy. Mimo tego wpatrywania się to odbiegł wzrokiem od jego twarzy i skierował je na ubrania - tam była jego różdżka. Jedyna broń, jaką mógł mieć przed Astarothem. Pamiętał, jak obiecał, że gdyby coś poszło nie tak to go zatrzyma. Pozostawał jeszcze Migotek, który teraz przygotowywał wodę... zostawił temat różdżki. Wrócił wzrokiem do Astarotha. Do jego skóry i ciała, po którym wolno przesuwał dłońmi. Rzeczywiście - nagrzewało się. Więc reagowało na temperatury, nie było na nie zupełnie obojętne. Nadal jednak było chłodniejsze niż jego ciało.

To było niesamowite, że brzmiał jak prawdziwie szlachetny rycerz. A na pewno szlachetny człowiek. Tacy szlachetni rycerze musieli machać mieczem i moczyć go we krwi - nie przeskoczysz tego. Wiecznie o coś, albo za coś, walczą. Za kogoś - za lubą, za siebie, za honor, ojczyznę. Powodów mogło być bez liku. Żywot Astarotha nie mógł się ograniczać do tego, żeby przetrwać - to byłoby zbyt smutne.

- Nie znam świata mugoli. - Przyznał, ale to chyba nie było w ogóle zaskakujące? Może właśnie dokładnie to, czego Astaroth by się po nim spodziewał? Apropo tego, że mogli zgadywać co do tego, jak wiele brzydoty według świata zewnętrznego zebrali na ramionach, tak teraz też mogli zgadywać o wiele bardziej trywialne rzeczy. Laurent normalnie uwielbiał tę zabawę, ale dziś nie. Dziś bardzo wiele rzeczy było na "nie". - Brzmisz bardzo szlachetnie, zdajesz sobie z tego sprawę? - Bajkę mogli tworzyć, ale prawdziwie bajecznie zaczynało być dopiero, kiedy ta stawała się rzeczywistością. Jedną bajkę kiedyś stworzył - o Kaiu i Gerdzie, kiedy naćpany stał przed Nicholasem w Rose Noire umiejscowionej na Nokturnie. Chyba każde bajki takie musiały być - barwić świat, żeby dało się w nim trwać. - Nie zawsze chodzi o zmianę świata. Czasem chodzi tylko o ten twój malutki światek, w którym się trwa. - Astaroth miał rację, że ta walka to była jak walka don Kichota - ze starszyzną, ze starymi zwyczajami, przyzwyczajeniami, regułami. Mimo to gotów był schemat złamać.

- Robisz się cieplejszy. - Uśmiechnął się, bo to była miła zmiana. W zasadzie naturalna - martwe ciało też zmieniało temperaturę względem otoczenia... pewnie dlatego też był jeszcze zimniejszy po siedzeniu w jeziorze. A może wpływ na to miało jeszcze coś innego? - Czy to przyjemne? - Zapytał, przesuwając dłońmi po jego nogach, zaciskając lekko palce na udach. Zbliżył się bardziej. - I naprawdę pobudza? - Apetyt. Ta, to było okrutne, kiedy czułeś się lepiej dopiero, gdy druga osoba czuła się gorzej. Był ciekaw. Oczywiście, że był ciekaw samego Astarotha, ale też wampiryzmu samego w sobie. A przynajmniej tego, które dotyczyło jego, bo już zdążyło wielu badaczy przekonać się, że to potrafiła być bardzo indywidualna kwestia i ciężko było ufać przez to księgom. Przez chwilę utknęli w czasie i przestrzeni, kiedy Laurent przestał się zbliżać i wpatrywali się w siebie wzajem. Laurent odsunął się w końcu tylko na moment, żeby się zanurzyć i zaczesać do tyłu opłukane włosy, by nie wpadały do oczu. Po czym przysunął się znów, powoli, wsunął między jego nogi... i ułożył głowę na jego klatce piersiowej, podkulając ramiona. To serce nie biło. A jednak membrana głosu tego człowieka nadal dudniła w jego piersi.

- Ach, Thoran... miałem nieprzyjemność go poznać. Przez tydzień w sierpniu dręczył różne istoty w New Forest. Napisałem w tej sprawie do Geraldine. - A ten James... hmm... Mimo tego, jak się wyrażał o rodzeństwie, w negatywie jakby nie patrzeć, to wydawał się poświęcać im dużo myśli, dużo emocji. Chyba byli dla niego ważni - każdy jeden. Nie tak ważni jak Geraldine, to zrozumiał. - Zdjęcia równie dobrze skrywają ludzkie niedoskonałości co puder wady skóry na twarzy kobiety. - Więc tak, z rodziną zawsze najlepiej było na zdjęciach. - Nie łatwiej byłoby ci zamieszkać samodzielnie?



○ • ○
his voice could calm the oceans.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Astaroth Yaxley (11601), Laurent Prewett (12508), The Edge (1322)




Wiadomości w tym wątku
[wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Laurent Prewett - 23.07.2024, 15:09
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Astaroth Yaxley - 23.07.2024, 21:13
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Laurent Prewett - 23.07.2024, 21:45
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Astaroth Yaxley - 24.07.2024, 21:14
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Laurent Prewett - 24.07.2024, 21:55
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Astaroth Yaxley - 25.07.2024, 21:31
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Laurent Prewett - 26.07.2024, 19:19
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Astaroth Yaxley - 26.07.2024, 23:42
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Laurent Prewett - 27.07.2024, 10:57
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Astaroth Yaxley - 27.07.2024, 12:28
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Laurent Prewett - 27.07.2024, 13:50
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Astaroth Yaxley - 27.07.2024, 18:35
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Laurent Prewett - 27.07.2024, 19:09
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Astaroth Yaxley - 27.07.2024, 22:39
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Laurent Prewett - 27.07.2024, 23:16
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Astaroth Yaxley - 28.07.2024, 13:36
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Laurent Prewett - 28.07.2024, 14:16
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Astaroth Yaxley - 28.07.2024, 19:18
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Laurent Prewett - 28.07.2024, 21:16
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Astaroth Yaxley - 29.07.2024, 22:34
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Laurent Prewett - 30.07.2024, 20:08
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Astaroth Yaxley - 30.07.2024, 21:17
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Laurent Prewett - 02.08.2024, 20:44
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Astaroth Yaxley - 03.08.2024, 12:03
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Laurent Prewett - 03.08.2024, 12:46
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Astaroth Yaxley - 03.08.2024, 22:15
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Laurent Prewett - 08.08.2024, 10:09
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Astaroth Yaxley - 10.08.2024, 15:41
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Laurent Prewett - 10.08.2024, 16:10
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Astaroth Yaxley - 10.08.2024, 17:31
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Laurent Prewett - 10.08.2024, 18:21
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Astaroth Yaxley - 10.08.2024, 22:49
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Laurent Prewett - 10.08.2024, 23:54
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Astaroth Yaxley - 11.08.2024, 13:56
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Laurent Prewett - 11.08.2024, 15:47
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez The Edge - 11.08.2024, 17:04
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Astaroth Yaxley - 11.08.2024, 20:00
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Laurent Prewett - 11.08.2024, 20:51
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez The Edge - 11.08.2024, 21:54
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Astaroth Yaxley - 12.08.2024, 21:26
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Laurent Prewett - 12.08.2024, 23:25
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez The Edge - 18.08.2024, 13:53
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Astaroth Yaxley - 20.08.2024, 21:46

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa