• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent

[wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent
Panicz Z Kłami
Hot blood these veins
My pleasure is their pain
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Bardzo wysoki - mierzy 192 cm wzrostu. Z reguły ubiera się w czarne bądź stonowane kolory, ale można go spotkać w wielobarwnym ubiorze. Włosy ciemnobrązowe, oczy zielone. Jest bardzo blady, ma sine wokół oczu, które nieco jaśnieje, kiedy jest nasycony, ale to nieczęsto się zdarza.

Astaroth Yaxley
#16
28.07.2024, 13:36  ✶  
- Nie to było moim celem - przyznałem zmieszany. Tego mi brakowało, bym jeszcze został uznany z prawego i szlachetnego, kiedy byłoby to jawnym kłamstwem, sporym minięciem się z prawdą. Byłem sobie po prostu, choć teraz to nawet mogłoby zostać podważone to moje bycie, skoro kilka miesięcy temu moje serce przestało bić permanentnie.
Choć z drugiej strony... A nie, to nie książęta, tylko rycerze byli prawi, o czystym sercu, szlachetni, bezinteresowni. To faktycznie wszystko się zgadzało. Byłem księciuniem z bajki, zdegenerowanym księciem z bajki, więc wszystko grało. Mogłem spać spokojnie.
Odpowiedziałem uśmiechem na jego uśmiech. To dobrze, że robiłem się cieplejszy. To oznaczało, że tym samym byłem bardziej przyjemny do dotykania, do przytulania się. Nie odstręczałem. Wydawałem się być bardziej normalny, bardziej żywy. Gra pozorów - dobrze i źle, bo to jednocześnie coraz mniej alarmowało o potencjalnym niebezpieczeństwie, ale też nie chciałem by Laurent wciąż był w gotowości. Chciałem by w końcu poczuł ulgę po tym ciężkim dniu, a badanie mojego ciała ewidentnie odwracało jego uwagę od trosk.
Wyprostowałem się nieco, kiedy jego dłonie znalazły się na moich udach. Delikatny, zapowiedziany ruch... Mimo wszystko jednak zamieszał moimi myślami.
- Przy-jemne - wyszeptałem to z trudem, bo jednak przez chwilę nie wiedziałem, co dokładnie ma miejsce i czy powinno mieć miejsce. Dawnooo żadna ręka nie była tak blisko mojego przyrodzenia, ale w moim położeniu to i tak niewiele zmieniało. Więcej zmieniało położenie Laurenta w stosunku do położenia moich kłów, a ta odległość właśnie diametralnie się zmieniła. Tak, że coś zacząłem czuć. Na razie niepewnie, bo bardziej byłem zaskoczony niż faktycznie skupiałem się na nim, jego atrakcyjności czy kusicielstwu.
Mrowienie powoli budziło się do życia, kiedy trwaliśmy zapatrzeni w siebie. Nie byłem w stanie określić kolejnego ruchu Laurenta, więc ta nutka tajemnicy... była... tak... Nęciła czy też mąciła w mojej głowie. Zamieszała niebezpiecznie. Może byłoby ciężko, gdyby nagle nie przerwał tej chwili by zanurzyć się w wodzie. Wykorzystałem ten moment by otrzeźwieć.
- Ej, też tak chcę! - wyrzuciłem z siebie i zanurzyłem się zaraz po Laurencie. Ale nie wyszło mi to tak subtelnie, bo zrobiłem to za szybko i wciągnąłem nieco wody nosem. Prychnąłem po wynurzeniu, a nosem poszedł mi nawet bąbel od piany. Tak to się kończyło zbyt długie przebywanie pod wodą. Człowiek nie wiedział jak się zachować. Właściwie, to wampir nie wiedział. - I pobudza. Lekko, ale już mi lepiej. Staram się po prostu zanadto nie myśleć o zmysłowości chwili, jakbyśmy byli właśnie w publicznej łaźni. - Roześmiałem się, wracając do poprzedniej pozycji. Poczułem się jeszcze lepiej, spłukując z włosów tę jeziorną wodę.
Również zagarnąłem grzywkę do tyłu, bo teraz spłynęła mi na czoło.
- Chciałem wcześniej proponować, że może na dłuższą chwilę zanurzę się cały w tej wodzie... - odezwałem się, kiedy głowa Laurenta spoczęła na mojej piersi. Otuliłem go rękoma, które w przedramionach musiały być cieplejsze od mojej piersi.
- Co za idiota... Nie wiesz, czemu to zrobił? - zapytałem Laurenta. - Trzeba było pisać od razu do ojca. Ma z nim na bakier. Gerard tak ma go powyżej uszu, że uważa, że nie ma syna, że Geraldine wcale nie jest bliźniaczką - wyznałem. To były bardzo prywatne, rodzinne sprawy, ale Laurent również powierzał mi własne tajemnice rodzinne, więc byliśmy kwita. Chciałem mu jeszcze opowiedzieć o tym, co Gerard robił z koniem Thorana, ale... po tym obrazie sam miałem traumę. Nie chciałem też by Laurent się mnie bał dodatkowo przez to, że pochodzę z rodziny psycholi.
- To nie takie proste... Z tym mieszkaniem samodzielnie. Właściwie, to miałem szlaban. Pierwsze miesiące nie wychodziłem z posiadłości rodowej. To, że mieszkam z Geraldine to drobna wygrana, uwolnienie się od domu - odpowiedziałem i zamilkłem. Tak czułem się pewniej, choć siostra miała taki tryb życia, że nie byłem pewien, czy w ogóle zwracała uwagę na moją obecność i moje stany. Może tak na dobrą sprawę, to wcale nie był taki dobry pomysł. Dziś... Dziś chciałem ją rozrywać. Czułem to całym sobą. Gdybym stracił kontrolę w domu... Wolałem o tym nie myśleć.
Cmoknąłem Laurenta w mokrą głowę i rozmarzyłem się o własnym Raju. Może gdzieś w górach, również przy lesie. Może nawet w Snowdonii, ale w oddaleniu od rodowej posiadłości...? Albo gdzieś w Szkocji? Rozwijałem myśli o drewnianym domku w górach, czyniąc na jego skórze zapewne gęsią skórkę, bo mnie natchnęło na bezcelową wędrówkę palcem po jego skórze. Kolejne losowe zawijasy pojawiały się i zarazem znikały, bo oboje byliśmy mokrzy.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Astaroth Yaxley (11601), Laurent Prewett (12508), The Edge (1322)




Wiadomości w tym wątku
[wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Laurent Prewett - 23.07.2024, 15:09
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Astaroth Yaxley - 23.07.2024, 21:13
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Laurent Prewett - 23.07.2024, 21:45
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Astaroth Yaxley - 24.07.2024, 21:14
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Laurent Prewett - 24.07.2024, 21:55
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Astaroth Yaxley - 25.07.2024, 21:31
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Laurent Prewett - 26.07.2024, 19:19
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Astaroth Yaxley - 26.07.2024, 23:42
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Laurent Prewett - 27.07.2024, 10:57
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Astaroth Yaxley - 27.07.2024, 12:28
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Laurent Prewett - 27.07.2024, 13:50
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Astaroth Yaxley - 27.07.2024, 18:35
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Laurent Prewett - 27.07.2024, 19:09
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Astaroth Yaxley - 27.07.2024, 22:39
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Laurent Prewett - 27.07.2024, 23:16
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Astaroth Yaxley - 28.07.2024, 13:36
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Laurent Prewett - 28.07.2024, 14:16
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Astaroth Yaxley - 28.07.2024, 19:18
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Laurent Prewett - 28.07.2024, 21:16
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Astaroth Yaxley - 29.07.2024, 22:34
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Laurent Prewett - 30.07.2024, 20:08
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Astaroth Yaxley - 30.07.2024, 21:17
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Laurent Prewett - 02.08.2024, 20:44
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Astaroth Yaxley - 03.08.2024, 12:03
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Laurent Prewett - 03.08.2024, 12:46
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Astaroth Yaxley - 03.08.2024, 22:15
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Laurent Prewett - 08.08.2024, 10:09
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Astaroth Yaxley - 10.08.2024, 15:41
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Laurent Prewett - 10.08.2024, 16:10
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Astaroth Yaxley - 10.08.2024, 17:31
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Laurent Prewett - 10.08.2024, 18:21
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Astaroth Yaxley - 10.08.2024, 22:49
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Laurent Prewett - 10.08.2024, 23:54
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Astaroth Yaxley - 11.08.2024, 13:56
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Laurent Prewett - 11.08.2024, 15:47
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez The Edge - 11.08.2024, 17:04
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Astaroth Yaxley - 11.08.2024, 20:00
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Laurent Prewett - 11.08.2024, 20:51
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez The Edge - 11.08.2024, 21:54
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Astaroth Yaxley - 12.08.2024, 21:26
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Laurent Prewett - 12.08.2024, 23:25
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez The Edge - 18.08.2024, 13:53
RE: [wieczór 10.08.1972] Exhale Inhale | Astaroth & Laurent - przez Astaroth Yaxley - 20.08.2024, 21:46

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa