• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 5 6 7 8 9 … 16 Dalej »
[listopad 1970] Nie ma światła bez ciemności

[listopad 1970] Nie ma światła bez ciemności
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#9
28.07.2024, 15:24  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 28.07.2024, 15:26 przez Brenna Longbottom.)  
– Nie sądzę, by się im chwalił – powiedziała Brenna, uśmiechając się lekko. Nie była już małą dziewczynką i doskonale wiedziała, że podejście wuja do pewnych spraw jest bardzo różne niż jego rodzeństwa, z których wszyscy byli w długoletnich związkach – a Derwin po stracie żony nie związał się już z nikim. Nie znała szczegółów, nie próbowała w nie wnikać, bo jedną z podstaw życia w tak dużej grupie było trzymanie się kilku istotnych zasad, ale zarazem nie wtykanie za głęboko nosa w cudze sprawy. Wątpiła jednak, by wujek chętnie opowiadał o sekrecie swojej matki, dziedzictwie, jakie od niej otrzymał, osobom, z którymi spędzał parę nocy.
– Jestem taka… nudna i przewidywalna – roześmiała się, gdy wspomniał, że nie jest zaskoczony. W gruncie rzeczy pod pewnymi względami faktycznie była bardzo przewidywalna. Ruchliwa, energiczna, mknąca do przodu, ale większość jej działań dało się bardzo łatwo prognozować, i to nawet bez niezwykłej umiejętności wuja Morpheusa. – Dobrze – skwitowała, już z większą powagą, uśmiech powoli się rozpłynął, kąciki ust opadły. Nie chciała, by ktokolwiek robił coś takiego dla niej. By narażano życie z obawy przed tym, że inaczej ona, niepilnowana, zrobi coś głupiego. Nie chciała być powodem, dla którego pewnie złamią prawo i być może ucierpią. Przynajmniej tu i teraz. Jej skrupuły miały rozmywać się z czasem, znikać jak ten uśmiech, ale w tej chwili wyrzuty sumienia nie dałyby Brennie spokoju.
– Derwin, tata… nie ja ich wciągnęłam – zastrzegła, tak na wszelki wypadek. Obaj opowiadali się lata temu przeciwko Grindewaldowi, więc było jasne, że nie poprą kolejnego mrocznego czarnoksiężnika. Dziadek z kolei… tutaj Brenna nie miała pojęcia, co zrobi: na pewno nie stanie po stronie Voldemorta, ale jego przywiązanie do prawa zdawało się wykluczać możliwość działań, których nie sankcjonowało Ministerstwo. Morpheus i Crawleyowie nie mieli pojęcia… w tej chwili. To jednak miało przyjść z czasem. – Mav.
Ją już jak najbardziej wciągnęła sama. I to na swój sposób było naturalne, gdzie Brenna, tam i Mavelle – i żadna z nich nawet nie przeczuwała, że będzie to kolejna rzecz, którą pewnego dnia zmieni wojna.
– Ktoś rozmawiał z Lucy. Danielle nie wie. A Erik… – Brenna uśmiechnęła się, jakby z odrobiną zakłopotania. – Chyba uznał, że trochę sobie z niego żartuję.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2209), Woody Tarpaulin (2182)




Wiadomości w tym wątku
[listopad 1970] Nie ma światła bez ciemności - przez Brenna Longbottom - 01.06.2024, 09:14
RE: [listopad 1970] Nie ma światła bez ciemności - przez Woody Tarpaulin - 08.06.2024, 11:11
RE: [listopad 1970] Nie ma światła bez ciemności - przez Brenna Longbottom - 09.06.2024, 09:22
RE: [listopad 1970] Nie ma światła bez ciemności - przez Woody Tarpaulin - 27.06.2024, 14:16
RE: [listopad 1970] Nie ma światła bez ciemności - przez Brenna Longbottom - 27.06.2024, 20:36
RE: [listopad 1970] Nie ma światła bez ciemności - przez Woody Tarpaulin - 09.07.2024, 16:33
RE: [listopad 1970] Nie ma światła bez ciemności - przez Brenna Longbottom - 10.07.2024, 10:42
RE: [listopad 1970] Nie ma światła bez ciemności - przez Woody Tarpaulin - 26.07.2024, 21:33
RE: [listopad 1970] Nie ma światła bez ciemności - przez Brenna Longbottom - 28.07.2024, 15:24
RE: [listopad 1970] Nie ma światła bez ciemności - przez Woody Tarpaulin - 29.07.2024, 10:43

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa