- To naprawdę dobry pomysł, Floret przyniesie ci jutro jedno z nich, powinny bez problemu sobie poradzić z taką odległością, w końcu jesteśmy sąsiadkami. - Z tego, co jej się wydawało lusterka, które miały mogłyby bez problemu działać na terenie całego Londynu, może i więc jak Florence będzie w Mungu to uda jej się odbierać jej wiadomości. To naprawdę świetna myśl, w końcu nie chciała też sprawiać przyjaciółce problemów, wiedziała, że to może przynieść plotki, których obie wolałyby uniknąć. - Zauważyłam, nie omieszkał mnie o tym poinformować, nie sądziłam, że tak mocno jest przywiązany do swoich rzeczy. - Jeszcze nie miała pojęcia, że będzie się dopraszał o odesłanie mu jej, to wszystko dopiero przed nią.
Bez chwili zawahania dała się obejrzeć Florence, bardzo dokładnie, współpracowała z nią ruszając się tak, aby umożliwić jej pełne zbadanie problemu, który pojawił się na jej ciele. Miała świadomość, że bez tego może być ciężko, a ona naprawdę potrzebowała szybkiego leczenia - zresztą jak zawsze.
- Jasne. - Nawet nieco zdziwiła się, gdy zobaczyła czekoladę. Panna Bulstrode zazwyczaj karmiła ją zdecydowanie mniej smacznymi rzeczami. Dzisiaj chyba miała sporo szczęścia. Jadła więc, jak jej przykazała, czekolada powodowała, że czuła się lepiej, nie wiedziała dlaczego, przecież nie miała żadnych właściwości leczniczych, a może przynosiła po prostu spokój ducha?
Obserwowała przyjaciółkę, gdy ta zaczęła wyciągać cały zestaw eliksirów. Spodziewała się, że nie będzie lekko, trytony dosyć mocno ją poturbowały. - Rób, co musisz, wiesz, że nie jestem miękka. - Gdyby trzeba było mogłaby ją szyć bez znieczulenia, Yaxley pewnie nawet by nie dała po sobie znać, że ją to boli.
Gdy Flo oblała rany eliksirem zacisnęła zęby, zapiekło, ale nie był to wcale najgorszy ból, jaki dane jej było odczuwać w całym swoim życiu. Osoba, o jej profesji musiała przyzwyczaić się do tego, że często obrywa. Taki już urok bycia łowcą.
- Jak mniemam dostanę od ciebie wiggenowy? Skończył mi się zapas. - Wolała się upewnić, że przyjaciółka ma w domu odpowiednią dawkę eliksiru.