• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Wokół Magicznych Dzielnic Ministerstwo Magii v
« Wstecz 1 2 3 Dalej »
[Północ, z 11.08 na 12.08] Historia lubi się powtarzać

[Północ, z 11.08 na 12.08] Historia lubi się powtarzać
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#5
01.08.2024, 08:05  ✶  
Niby też powinna się spodziewać: w pracowni czarnoksiężnika było przecież więcej materiałów, takich jak ten, którego użyto do stworzenia czaszki. Przeczesywali Little Hangleton i jego okolice w poszukiwaniu podobnych anomalii, zakładając, że ktoś tak szalony i bezlitosny, mógł namieszać bardziej niż na mokradłach. Ale mimo całego czarnowidzenia, o które lubił oskarżać ją Erik, nie oczekiwała chyba, że czaszka spoczywała gdzieś jeszcze od paru lat, pod ich nosami. Posadziła wczoraj dwóch biednych, bumowych stażystów w archiwach, domagając się, by przeszukiwali zgłoszenia zaginięć z ostatniego roku, i szukali wzorców związanych z miejscem czy czasem. Mrówcza, nudna robota w czasach gdy intensywnie działał Voldemort, a w Kniei roiło się od widm, ale teraz nie chciała już zdawać się na Departament Tajemnic, który położył łapę na pracowni, sama zaś nie miała czasu ma takie grzebanie, bo musiała ponadrabiać sprawy, zanim wyjadą do Afryki z Viką.
Cóż, nikt im nie obiecywał, że praca w bumie będzie ekscytujaca. Często oznaczała właśnie mozolne grzebanie w dokumentach albo godziny obserwacji.
- Mam, tutaj - odparła, wyciągając z teczki kolejną kartkę. Wypisane na niej zioła Brennie niewiele mówiły, bo z zielarstwa nigdy nie była asem i zatrzymała się na etapie przeciętnego absolwenta Hogwartu, który owszem, egzaminy zdał, ale teraz rozpoznawał jadowite tentakule głównie z wdzięczności, że jedna pogryzła przy niej Borgina. Przesunęła wzrokiem po liście, szukając serdecznika. - Nie, ani śladu serdecznika. Chyba że to jedna z tych roślin, które mają dziesięć nazw, a ja nie wiem, że to jedno i to samo - powiedziała, przyjmując papiery z powrotem od Macmillana i wsuwając je do teczki.
Też wolałaby mieć tutaj Anwara, głównie dlatego, że dobrze poradził sobie ostatnio, ale nie mogła za uszy wyciągnąć go z wykopalisk w Walii. Ma pewno nie w tak krótkim czasie. Musieli więc pracować na tym, co ostatecznie mieli.
- Cześć - przywitała się z aurorami, unosząc na nich spojrzenie znad dokumentów. Nie była zła, że ona ogarniała te przygotowania: nie spędziła kilku godzin w ruinach, które wysysały energię i mąciły w głowach, nie potrzebowała więc odpoczynku tak, jak oni. Teraz też zmierzyła obu uważnym spojrzeniem, jakby chcąc ocenić, czy wyglądają lepiej niż w Windermere. Nie była nawet już zła na Patricka, że poszedł do tego lasu bez niej, chociaż się jej to straszliwie nie podobało. Ale akurat jemu nie planowała za to zmywać głowy. Nawet irytacja na Sebastiana zdążyła przygasnąć i zmienić się jedynie w konkluzję, by tam, gdzie trzeba trzymać gębę na kłódkę, poszukać do współpracy kogoś innego. - Jasne, wszystkie w porządku - zapewniła.
Rad nie miała - tych raczej udzielać mogli specjaliści o duchów i rytuałów niż ona. Jeśli chodziło o to, czego się spodziewać... to tu już mogła co nieco powiedzieć.
- Em... myślę, że szczegóły to najlepiej wyjaśni Sebastian, ale tak w skrócie to... pan Digby i Sebastian muszą osłabić granicę między światami, pan Digby wyciągnąć z czaszki dusze, a Sebastian odesłać je na drugą stronę. A że otwieranie drogi do Limbo to nie taki spacerek, to mamy ich zabezpieczać, żeby nic nie wybuchło, nikogo nie opętało, a jakby poszło bardzo źle, bardzo szybko zablokować drzwi. Ostatnio tarcze z zaklęć i pieczęcie wystarczyły.
Nie chciała siać niepotrzebnego niepokoju, więc już o tym, że tym razem może nie być tak kolorowo, i że kto wie, czy w czaszcze nie tkwi więcej dusz, albo jej złowieszcza magia nie jest silniejsza, skoro pewnie leżała w tej ziemi dłużej, nie wspominała. O tym chyba akurat wszyscy wiedzieli i po to te środki ostrożności, aby wyszli stąd żywi, nieopętani i żaden duch nie spierdolił im do któregoś Departamentu. Stanleya już nie było, to i nie kusiło jej, żeby takiego zostawić mu w szufladzie.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Atreus Bulstrode (1559), Brenna Longbottom (2151), Patrick Steward (1944), Sebastian Macmillan (2237)




Wiadomości w tym wątku
[Północ, z 11.08 na 12.08] Historia lubi się powtarzać - przez Brenna Longbottom - 29.07.2024, 10:29
RE: [Północ, z 11.08 na 12.08] Historia lubi się powtarzać - przez Sebastian Macmillan - 31.07.2024, 23:12
RE: [Północ, z 11.08 na 12.08] Historia lubi się powtarzać - przez Patrick Steward - 01.08.2024, 00:08
RE: [Północ, z 11.08 na 12.08] Historia lubi się powtarzać - przez Atreus Bulstrode - 01.08.2024, 03:56
RE: [Północ, z 11.08 na 12.08] Historia lubi się powtarzać - przez Brenna Longbottom - 01.08.2024, 08:05
RE: [Północ, z 11.08 na 12.08] Historia lubi się powtarzać - przez Sebastian Macmillan - 02.08.2024, 20:50
RE: [Północ, z 11.08 na 12.08] Historia lubi się powtarzać - przez Patrick Steward - 15.08.2024, 22:34
RE: [Północ, z 11.08 na 12.08] Historia lubi się powtarzać - przez Atreus Bulstrode - 22.08.2024, 20:46
RE: [Północ, z 11.08 na 12.08] Historia lubi się powtarzać - przez Brenna Longbottom - 22.08.2024, 21:49
RE: [Północ, z 11.08 na 12.08] Historia lubi się powtarzać - przez Sebastian Macmillan - 22.08.2024, 22:46
RE: [Północ, z 11.08 na 12.08] Historia lubi się powtarzać - przez Patrick Steward - 24.08.2024, 21:38
RE: [Północ, z 11.08 na 12.08] Historia lubi się powtarzać - przez Atreus Bulstrode - 03.09.2024, 00:44
RE: [Północ, z 11.08 na 12.08] Historia lubi się powtarzać - przez Brenna Longbottom - 03.09.2024, 09:22
RE: [Północ, z 11.08 na 12.08] Historia lubi się powtarzać - przez Sebastian Macmillan - 03.09.2024, 23:05
RE: [Północ, z 11.08 na 12.08] Historia lubi się powtarzać - przez Patrick Steward - 06.09.2024, 21:49
RE: [Północ, z 11.08 na 12.08] Historia lubi się powtarzać - przez Atreus Bulstrode - 06.09.2024, 23:06
RE: [Północ, z 11.08 na 12.08] Historia lubi się powtarzać - przez Brenna Longbottom - 07.09.2024, 22:29
RE: [Północ, z 11.08 na 12.08] Historia lubi się powtarzać - przez Sebastian Macmillan - 07.09.2024, 23:13
RE: [Północ, z 11.08 na 12.08] Historia lubi się powtarzać - przez Patrick Steward - 08.09.2024, 00:52
RE: [Północ, z 11.08 na 12.08] Historia lubi się powtarzać - przez Atreus Bulstrode - 08.09.2024, 02:16

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa