03.08.2024, 16:18 ✶
Niewielka przesyłka, wysłana w odpowiedzi na list Morpheusa, dotarła do jasnowidza dopiero następnego poranka. W środku znajdowała się ostatnia z książek pióra Vakela Dolohova – eleganckie wydanie w twardej oprawie z czerwoną obwolutą – nie towarzyszyło jej choćby słowo odpowiedzi na pytania dręczące Longbottoma, ale na pustej stronie tytułowej można było znaleźć szczególną dedykację, skreśloną ręką Alexandra.
A któż ty jesteś, co siadasz za sędzię
I badasz tysiąc mil odległe sprawy
Sądem odległym zaledwie na piędzie?
Windermere, 11.08.1972 r.
Dla Morpheusa, który nie porzucił wszelkiej nadziei, próbując wejść do mojej głowy. Pozdrów ode mnie Paryż.
A któż ty jesteś, co siadasz za sędzię
I badasz tysiąc mil odległe sprawy
Sądem odległym zaledwie na piędzie?
– Dante Alighieri, Boska komedia
Kiedy tańczę, niebo tańczy razem ze mną
Kiedy gwiżdżę, gwiżdże ze mną wiatr
Kiedy milknę, milczy świat
Kiedy gwiżdżę, gwiżdże ze mną wiatr
Kiedy milknę, milczy świat