• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii Lake District [10.08.72] Windermere | This head I hold

[10.08.72] Windermere | This head I hold
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#6
03.08.2024, 17:09  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03.08.2024, 17:18 przez Brenna Longbottom.)  
W pierwszej sekundzie nawet nie potraktowała jego słów szczególnie poważnie, mogłaby zbyć je nawet jakimś krótkim „co za bzdura” – bo to przecież były głosy z czaszki, i jak ktokolwiek, kto był im bliski mógłby uznać, że nie powinni wracać z Limbo. Może jacyś naukowcy czy specjaliści od Limbo, ale nawet nie kapłani, co zdawali się tak Zimnymi zachwyceni, ale nie ludzie, których znali. W kolejnej dotarło do niej jednak, że jeśli ta czerń zalewała ludzi i nie zauważali nawet, że negatywne emocje nie należą do nich, jeżeli sprawiła, że Basilius kłócił się z niedźwiedziem, pełen wściekłości, a Atreus z jakichś powodów uznał, że Millie knuje przeciwko niemu, to te głosy wzmocnione magią mogły mieć większą siłę przebicia niż się wydawało. I że nawet jeśli Atreus zdawał się mało przejmować tym, co myślą inni ludzie, to gdy na dodatek do tego wahania wyłapała nerwowy gest, uświadomiła sobie, że chyba niekoniecznie by o tym mówił bez powodów, doszła do wniosku, że… tym razem jednak się przejął.
Może chodziło o czarną magię, może o celność ciosów, a może o wszystko na raz.
– Wyciągała to z głów waszych, nie ludzi, których głosy słyszeliście – powiedziała w końcu, podnosząc się do pozycji siedzącej, starając przy tym nie dotknąć ziemi wnętrzem świeżo naprawionych przez Basiliusa dłoni. – Jeśli ktoś ci bliski cudem unika śmierci, to się z tego cieszysz, nie żałujesz. Oczywiście, że powinniście wrócić z Limbo. Narzekać na to mogą Voldemort i może jeszcze Nott, nie wasi bliscy.
Może gdyby Zimni byli jej obcy, uznałaby że to jakaś abominacja. Może gdzieś tam, w Lesie Wisielców, Szeptucha miała powiedzieć komuś, że ktoś, kto wszedł do świata umarłych, nie powinien stamtąd wyjść żywy. Może w innych okolicznościach zgodziłaby się z nią: może uznałaby, że powrót funkcjonariuszy z Limbo to anomalia. Brenna tego nie wiedziała, ponieważ zwyczajnie za bardzo chciała, żeby te konkretne osoby żyły, by choć przez moment się zastanawiać nad całą sprawą w innym kontekście niż pozbycie się tego całego zimna i wspomnień, tkwiących w głowach trzech z czterech osób. Świat na razie się nie zawalał z ich powodu, anomalie występujące po Beltane stawały się słabsze – nie wiało już tak w Dolinie, nie pojawiały się duchy ani halucynacje, magia rytuału mijała, nawet jeśli byli źródłem problemu, natura zdawała się wracać do równowagi.
– To zaklęcie szalonego starca, który śmiał się patrząc, jak utopce rozrywają ludzi na kawałki – dodała, pochylając się lekko w jego stronę i palcem szturchając ramię. Kogokolwiek innego objęłaby pewnie po prostu, ale Atreus jakoś zawsze zdawał się kimś, kto nie lubi okazywać słabości i wcale nie była pewna, czy przyjąłby dobrze taką próbę pocieszenia. – Na pewno mocne, bo drań znał się na nekromancji, ale to mało wiarygodny gość, jeśli chodzi o wyrokowanie, co myślą o tobie ludzie – powiedziała. Może nie musiała. Na pewno to wiedział. Ale czasem dobrze było usłyszeć coś, co się wie, od kogoś innego.

Jego teoria brzmiała prawdopodobnie – może Basilius był odrobinę zirytowany na niedźwiedzia i ten gniew narastał, rozdmuchany przez czerń, może on sam nie przepadając za Millie i podejrzewając ją o niebezpieczne zachowania, zaczął wietrzyć w powietrzu zdradę. Cokolwiek jednak wyciągnął z niej, nie widziała tego, i chyba nie miała zobaczyć nawet gdy opuści ośrodek. Może dlatego, że gdyby miała dać się opętać czerni, to pewnie potrzebowaliby tutaj Stanleya Borgina, a wobec tych, na których tu wpadała, oplatał ją fiolet. Ewentualnie Anthony’ego, może w nim zaczęłaby wietrzyć zdradę.
– Ta cała legenda o ostatniej wiedźmie z Inglewood, spalonej za czary przez biskupa? To on był czarodziejem, nie Triona. Jeśli miała w sobie odrobinę magii, to za mało na szkolenie. Wykorzystał naturalne źródła mocy i zasilił je jej życiem. To zaklęcie ochronne, które czaszka zniekształciła, było utkane z jego magii i z jej życia. Mugole potem sami je zasilali, nieświadomi, co robią – mruknęła. W ruinach nie chciała wdawać się w szczegóły, bo cóż… nie za bardzo wierzyła, że Trelawney będzie trzymał gębę na kłódkę, a też nie była już pewna Sebastiana. Zresztą niektórych szczegółów to nie zamierzała w ogóle umieszczać w raportach.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Atreus Bulstrode (3222), Brenna Longbottom (3631)




Wiadomości w tym wątku
[10.08.72] Windermere | This head I hold - przez Atreus Bulstrode - 02.08.2024, 01:27
RE: [10.08.72] Windermere | This head I hold - przez Brenna Longbottom - 02.08.2024, 07:38
RE: [10.08.72] Windermere | This head I hold - przez Atreus Bulstrode - 02.08.2024, 19:15
RE: [10.08.72] Windermere | This head I hold - przez Brenna Longbottom - 02.08.2024, 20:25
RE: [10.08.72] Windermere | This head I hold - przez Atreus Bulstrode - 03.08.2024, 00:42
RE: [10.08.72] Windermere | This head I hold - przez Brenna Longbottom - 03.08.2024, 17:09
RE: [10.08.72] Windermere | This head I hold - przez Atreus Bulstrode - 03.08.2024, 19:25
RE: [10.08.72] Windermere | This head I hold - przez Brenna Longbottom - 03.08.2024, 20:22
RE: [10.08.72] Windermere | This head I hold - przez Atreus Bulstrode - 04.08.2024, 00:53
RE: [10.08.72] Windermere | This head I hold - przez Brenna Longbottom - 04.08.2024, 15:06
RE: [10.08.72] Windermere | This head I hold - przez Atreus Bulstrode - 04.08.2024, 18:38
RE: [10.08.72] Windermere | This head I hold - przez Brenna Longbottom - 04.08.2024, 22:43
RE: [10.08.72] Windermere | This head I hold - przez Atreus Bulstrode - 10.08.2024, 04:58
RE: [10.08.72] Windermere | This head I hold - przez Brenna Longbottom - 10.08.2024, 15:43

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa