07.08.2024, 23:59 ✶
Electra szła żwawym korkiem przez ulicę Horyzontalną, starając się nie zwracać uwagi na rozpraszające witryny sklepowe. Specjalnie wstała dzisiaj wcześniej, ale i tak wyglądało na to, że będzie na styk. Nie chciała, żeby Florence musiała na nią czekać, zwłaszcza, że to kuzynka zaprosiła ją do restauracji.
Ze względu na dużą różnicę wieku i skomplikowaną relację jej matki z Prewettami, widywały się dość rzadko. Mimo to, Florence i Electra miały dobrą relację, głównie dzięki opiekuńczości, jaką Bulstrode darzyła młodsze kuzynostwo. To "matkowanie" czasem bywało denerwujące (zwłaszcza, że Elise Rosier sama była nadopiekuńcza wobec dzieci), ale po roku mieszkania bez mamy Electrze brakowało starszej kobiety, z którą mogłaby porozmawiać w razie potrzeby. Na niektóre tematy głupio było przecież rozmawiać ze starszymi braćmi. Zaproszenie do Zorzy było więc idealną okazją na takie babskie pogaduchy. Co prawda nie spodziewała się, że Bulstrode wybierze tak elegancką restaurację i chwilę zajęło jej wybranie odpowiedniego stroju. Latem Electra zazwyczaj chodziła w shortach i koszulkach, które wiązała tak, by wydawały się krótsze. Teraz jednak miała na sobie spódnicę do kolan oraz koszulę z kwiatowym wzorem.
Będąc już przy restauracji, zauważywszy kuzynkę siedzącą przy oknie, pomachała jej przez szybę. Po wejściu do środka szybko znalazła stolik i usiadła na przeciwko zamyślonej Florence.
– Hejka, co tam u ciebie?
Ze względu na dużą różnicę wieku i skomplikowaną relację jej matki z Prewettami, widywały się dość rzadko. Mimo to, Florence i Electra miały dobrą relację, głównie dzięki opiekuńczości, jaką Bulstrode darzyła młodsze kuzynostwo. To "matkowanie" czasem bywało denerwujące (zwłaszcza, że Elise Rosier sama była nadopiekuńcza wobec dzieci), ale po roku mieszkania bez mamy Electrze brakowało starszej kobiety, z którą mogłaby porozmawiać w razie potrzeby. Na niektóre tematy głupio było przecież rozmawiać ze starszymi braćmi. Zaproszenie do Zorzy było więc idealną okazją na takie babskie pogaduchy. Co prawda nie spodziewała się, że Bulstrode wybierze tak elegancką restaurację i chwilę zajęło jej wybranie odpowiedniego stroju. Latem Electra zazwyczaj chodziła w shortach i koszulkach, które wiązała tak, by wydawały się krótsze. Teraz jednak miała na sobie spódnicę do kolan oraz koszulę z kwiatowym wzorem.
Będąc już przy restauracji, zauważywszy kuzynkę siedzącą przy oknie, pomachała jej przez szybę. Po wejściu do środka szybko znalazła stolik i usiadła na przeciwko zamyślonej Florence.
– Hejka, co tam u ciebie?