• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6
[04.04.1972] Alanna&Patrick

[04.04.1972] Alanna&Patrick
Obserwator
Nie możesz winić lustra za to, że odbicie ci się nie podoba.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Patrick ma ciemne włosy i ciemne oczy. Najczęściej na jego twarzy gości trzydniowy zarost. Jest wysoki, ale nie przesadnie (ok. 185 cm), raczej wysportowany. To ten typ, który rzadko można zobaczyć w garniturze, bo woli ubrania wygodne, które nie krępują jego ruchów. A poza tym garnitury wyróżniają się w tłumie a on lubi się z nim stapiać. Dużo się rusza. Chociaż w towarzystwie potrafi sporo mówić i często żartować, zdaje się, że równie dobrze odnajduje się w swoim własnym towarzystwie. Często można go zobaczyć szkicującego coś namiętnie. Wieczorami można go czasem spotkać w barach. Zawsze wtedy siedzi gdzieś w rogu.

Patrick Steward
#4
12.01.2023, 02:47  ✶  
Wreszcie, gdy Patrick zobaczył twarz Alanny w jego oczach błysnęło zrozumienie. Zmarszczył brwi, zaskoczony tym, że stanął właśnie twarzą w twarz z kobietą, którą nie tak dawno temu spotkał na cmentarzu. Zapatrzył się na nią odrobinę za długo, by mogło to zostać uznane za niecelowe, ale zaraz po tym wziął się w garść i zaczął zachowywać normalnie.
Tamtego dnia, kiedy wracał z cmentarza trochę myślał o nieznajomej. Zastanawiał się czy widziała kogoś, kto mógłby złożyć kwiaty na grobie jego rodziców. Przez chwilę nawet podejrzewał, że sama to zrobiła. I to dopiero absurdalność tej myśli, otrzeźwiła go.
Kimkolwiek była rudowłosa kobieta, nie miała żadnego powodu, by przyjść na grób jego rodziców. Ten grób odwiedzał głównie on. Czasem jeszcze najwyżej babcia. Wcześniej Clare, ale Clare nie żyła.
Przez pierwsze dwa dni po Ostarze, Patrick czekał. Siedział jak na szpilkach, jakby podświadomie szykował się na coś, co mogłoby przewrócić jego życie do góry nogami. Ale nic się nie wydarzyło. Wszystko trwało dalej, tym samym jednostajnym i uporządkowanym ruchem. Aż wreszcie zrozumiał, że nic się nie stanie. A potem, nie był już wcale pewien, czy rzeczywiście wyczuł przy nieznajomej zapach perfum Clare, czy ich sobie nie wymyślił, czy nie wygłupił się, bo tak bardzo chciał przypomnieć sobie kogoś, kogo już nie było.
- Ach, więc pracujesz w Departamencie Magicznych Wypadków i Katastrof – odpowiedział, jakby nie dostrzegając (albo celowo ignorując kpiarski ton, którym do niego mówiła). Przynajmniej wiedział już, gdzie mógłby ją odnaleźć, gdyby kiedyś przyszło mu do głowy, by jej poszukiwać.
W tej chwili jednak bardziej niż Alanną, był zainteresowany mugolską kobietą. Patrzył na nią łagodnie, jakby świetnie się znali i przyjaźnili od lat – choć widział ją po raz pierwszy w życiu. Słuchał jej paplaniny, i pewnie, gdyby nie panna Carrow, wysłuchałby jej do samego końca, może przez to, że jako auror wolał, gdy przy przesłuchiwani mówili sami, w natłoku słów ujawniając więcej niż zrobiliby to, gdyby wiedzieli jak chciwie łowił każde słowo, które padało z ich ust.
- Wiesz co się stało z Markiem? – zapytał, pytanie kierując bezpośrednio do Alanny. Była tu od początku, pewnie mogła wiedzieć, kim były pozostałe ofiary. I czy wśród nich trafił się przypadkiem jakiś czarodziej. Choć równie dobrze Mark-czarodziej mógł w mugolskim świecie korzystać z przybranej tożsamości. Ale jego obecność przynajmniej częściowo wyjaśniałaby, czemu właściwie ktoś zechciał zaatakować kilku mugoli, w tym Mary i jej znajomego Glena. – Znaleźliście na miejscu ślady po rozbitej figurce? – To pytanie również zadał Alannie.
A potem uśmiechnął się i zwrócił pełną uwagę na pucołowatą mugolkę.
- Dzięki, Mary. Niesamowicie mi pomogłaś. A co się właściwie stało z Mattem? Pokłócił się z Markiem? – zainteresował się. I znowu przemawiał do oszołomionej kobiety takim tonem, jakby od wielu lat był jej najbliższym przyjacielem.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Alanna Carrow (1649), Patrick Steward (2079)




Wiadomości w tym wątku
[04.04.1972] Alanna&Patrick - przez Alanna Carrow - 07.01.2023, 14:43
RE: [04.04.1972] Alanna&Patrick - przez Patrick Steward - 10.01.2023, 15:41
RE: [04.04.1972] Alanna&Patrick - przez Alanna Carrow - 11.01.2023, 22:08
RE: [04.04.1972] Alanna&Patrick - przez Patrick Steward - 12.01.2023, 02:47
RE: [04.04.1972] Alanna&Patrick - przez Alanna Carrow - 15.01.2023, 04:17
RE: [04.04.1972] Alanna&Patrick - przez Patrick Steward - 18.01.2023, 15:22
RE: [04.04.1972] Alanna&Patrick - przez Alanna Carrow - 22.01.2023, 16:03
RE: [04.04.1972] Alanna&Patrick - przez Patrick Steward - 23.01.2023, 04:12

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa